Zlikwiduj punkty

Wtorek, 7 lipca 2015 (10:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Ostatnia szansa na pozbycie się punktów karnych. Od przyszłego roku znikają szkolenia redukujące punkty. Zamiast tego kierowca obowiązkowo trafi na droższy i dłuższy kurs reedukacyjny. W najnowszym "Motorze" (28/2015) piszemy, jak wygląda i ile kosztuje szkolenie oraz jak się na nie zapisać.

Zdjęcie

Szkolenie redukujące liczbę punktów karnych /Motor

Punkty można zlikwidować na starych zasadach ostatni raz. Nowe przepisy, likwidujące szkolenia, zaczną obowiązywać dopiero od 4 stycznia 2016 r, ale warto pomyśleć o tym już teraz.

Według obecnych przepisów kierowca posiadający prawo jazdy powyżej roku, jeśli otrzyma 25 pkt. i więcej, zostanie skierowany na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji - czyli ponowny egzamin na prawo jazdy (teoretyczny i praktyczny) oraz badanie psychologiczne. Jeśli kierowcy nie otrzymali więcej niż 24 pkt. i nie mniej niż 6 pkt. karnych, przepisy dają im jednak możliwość skorzystania (maksymalnie co pół roku) ze specjalnego szkolenia z policjantem i psychologiem.

Od stycznia, kiedy wejdą w życie kolejne zapisy "ustawy o kierujących pojazdami", zniknie możliwość szkoleń redukujących punkty karne. Kierowca, który przekroczy dozwolony limit, zostanie skierowany na kurs reedukacyjny do WORD (obecnie trafia na egzamin). Ten będzie trwał znacznie dłużej niż obecnie (aż 4 dni) i kosztował około dwa razy więcej. Po kursie wszystkie punkty, które zgromadził, zostaną wykasowane. Jest jednak pułapka. Jeśli dana osoba ponownie przekroczy limit punktów w ciągu 5 lat od daty wydania skierowania na kurs, straci prawo jazdy. By je odzyskać, przed egzaminem będzie musiała zapisać się do auto szkoły.

Ile kosztuje szkolenie redukujące punkty karne? Gdzie i jak się na nie zapisać? O tym przeczytacie w "Motorze" nr 28/2015.

Zobacz również

  • Mercedes klasy X - pierwszy pick-up z gwiazdą

    Model ten, kiedy tylko został zapowiedziany, budził wiele emocji i kontrowersji. To o tyle zastanawiające, że jest po prostu naturalnym uzupełnieniem gamy Mercedesa. więcej