Mieszanie płynów eksploatacyjnych

Poniedziałek, 18 stycznia 2010 (08:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Jedne płyny eksploatacyjne można ze sobą mieszać, inne raczej nie. Oto zasady, jakimi należy się kierować.

Zdjęcie

Chłodziwo można uzupełniać tylko takim samym płynem. Kolor nie ma znaczenia, liczy się skład chemiczny. /Motor
Chłodziwo można uzupełniać tylko takim samym płynem. Kolor nie ma znaczenia, liczy się skład chemiczny.
/Motor

Problem zwykle pojawia się nagle i mamy niewiele czasu na decyzję: oleju silnikowego jest za mało - czy mogę dolać jakikolwiek? Zaczyna brakować płynu chłodniczego - czy ważne jest, jakim uzupełnię dotychczasowy? Radzimy, czym kierować się przy mieszaniu poszczególnych płynów eksploatacyjnych. To ważne szczególnie wtedy, gdy nie wiemy jaki płyn jest w aucie i jednocześnie nie mamy możliwości jego całkowitej wymiany.

Oleje silnikowe

Reklama

Zasadniczo należy stosować olej o klasach jakości i lepkości zalecanych przez producenta samochodu. Jednak w sytuacji awaryjnej (brak oleju jest gorszy dla silnika niż nieodpowiedni olej) można dolać dowolny olej, np. o pośrednich własnościach, typu 10W-40.

Z chemicznego punktu widzenia nie ma przeciwwskazań do mieszania olejów. Nie "pogryzie się" ani syntetyk z mineralnym, ani oleje o różnych lepkościach. Po awaryjnym dolaniu oleju innego niż zalecany warto jednak wymienić cały olej na właściwy.

Więcej informacji: Mieszanie olejów różnego typu

Płyny chłodnicze

Płyny różnią się przeznaczeniem (do chłodnic miedzianych, aluminiowych itp.), ale także rodzajem środka bazowego (różne glikole). Każde chłodziwo ma też własny zestaw uszlachetniaczy i inhibitorów korozji. Oprócz gotowych płynów są też koncentraty do rozcieńczania.

Przy przypadkowym mieszaniu płynów może dojść do wzajemnego oddziaływania ich składników, co przy "żrącym" działaniu samego płynu może doprowadzić do uszkodzeń chłodnicy i gumowych elementów. Ogólne zalecenie: nie mieszać.

Płyny hamulcowe

Zdjęcie

Płyn hamulcowy musi mieć odpowiednią klasę DOT. Nawet gdy na korku jest marka producenta - nie ma ona żadnego znaczenia.
/Motor

Zalecenia producenta samochodu dotyczą klasy płynu hamulcowego (DOT), co przekłada się głównie na jego temperaturę wrzenia. Popularne klasy to: DOT-3 (odpowiada starszej klasie R-3), DOT-4 i DOT-5.1. Większość modeli ma jednak zalecane płyny DOT-3 lub DOT-4.

Jeżeli w samochodzie mamy płyn klasy DOT-4, to możemy nalać dowolny płyn tej samej klasy. Marka producenta nie ma tu znaczenia. Ponieważ na każdej stacji paliw dostaniemy płyny DOT-3 i DOT-4, mieszanie klas nie ma sensu i jest niewskazane.

Płyny do spryskiwaczy

Są mieszalne całkowicie dowolnie i nie ma tu żadnych reguł. Kierujmy się jedynie własnymi upodobaniami np. co do zapachu płynu oraz  temperaturą zamarzania. Oczywiście bez problemów można dolewać płyny zimowe do letnich czy rozcieńczać je wodą.

Płyny do spryskiwaczy różnią się nie tylko zapachem i temperaturą zamarzania. Te gorsze mniej skutecznie usuwają zabrudzenia (np. owady) i pozostawiają ślady. Poniżej -20°C stosujmy odpowiednio rozcieńczone koncentraty (do -50°C).

Marcin Klonowski

Artykuł pochodzi z kategorii: Chemia

Zobacz również

  • Ile kosztuje wymiana sprzęgła?

    W nowszych generacjach modeli sprzęgło z prostego elementu zamieniło się w zespół kosztujący nawet 10-krotnie więcej niż kiedyś. więcej