Światło na cztery sposoby

Piątek, 31 stycznia 2014 (15:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Żarówki halogenowe, ksenonowe palniki o mocy 35W oraz diody LED i ksenony 25-watowe – sprawdzamy, jak sprawdzają się cztery rodzaje źródeł światła.

Zdjęcie

Światło na cztery sposoby /Motor


  • Różne źródła światła: halogeny, ksenony i diody LED
  • Test żarówek H7: 15 produktów w teście ADAC

Reklama


Producenci wymyślają coraz to nowsze układy oświetleniowe. Jeszcze parę lat temu koncentrowano się na "wielofunkcyjności" reflektorów - pojawiały się różne systemy aktywnych lamp, na bieżąco dostosowujących kształt snopa światła do aktualnych potrzeb i warunków drogowych. Teraz uwagę zwraca kolejny trend: większe zróżnicowanie źródeł światła.

Słabszy ale droższy

Dotychczas dominowały dwa źródła światła: żarówki halogenowe lub, w droższych autach albo odmianach, ksenonowe palniki o mocy 35W. Te drugie zapewniają bardzo mocny strumień światła - na poziomie 2800-3200 lumenów. Dla zwykłych halogenów wartość ta wynosi 1500-1700 lumenów. Zrodził się przez to problem natury prawnej - jeśli światła emitują powyżej 2000 lumenów, muszą być wyposażone w układy oczyszczania. Ma to zapobiec oślepianiu innych kierowców. Przy czym źródło światła nie ma w tym kontekście znaczenia.

Układy oczyszczania i samopoziomowania są jednak drogie i komplikują produkcję samochodu. Dlatego niedawno pojawiły się na rynku auta wyposażone w nowy typ palników ksenonowych o mocy 25W, które emitują strumień światła na poziomie poniżej 2000 lumenów. Nie wymagają przez to dodatkowych układów w porównaniu do zwykłych świateł halogenowych. Mniejsza moc świateł oznacza przy tym mniejsze zużycie paliwa. Powstało więc coś w rodzaju "ekoksenonów" - ekonomicznych w produkcji i ekologicznych, bo w pewnym stopniu sprzyjających ograniczeniu emisji spalin.

Jak na razie z nowymi ksenonami jest jeden, ale poważny problem: nie mają tanich zamienników. Jeśli się popsują, jest się skazanym na ASO. A tam żarówka kosztuje około 800 zł. Zwykły ksenon 35W można kupić za 150-200 zł.

Diody dla ludu

Równolegle coraz więcej aut wyposażanych jest w główne oświetlenie wykonane w technologii LED. O ile kiedyś była to domena flagowych limuzyn, to wraz z premierą nowego Seata Leona nowy typ świateł trafił po raz pierwszy do popularnego modelu, kosztującego niespełna 70 000 zł. Te reflektory także emitują strumień światła poniżej 2000 lumenów i przez to nie wymagają obowiązkowych systemów samopoziomowania i oczyszczania.

Postanowiliśmy porównać w praktyce działanie reflektorów z różnymi źródłami światła. Czy jest sens dopłacać do ksenonów 25-watowych, czy lepiej pozostać przy żarówkach halogenowych? Czy widać różnicę między dwoma rodzajami świateł ksenonowych? Jak na tle pozostałych źródeł wypadają światła LED-owe?

Oświetlenie drogi różnymi źródłami światła

Żarówki H7

Zdjęcie

Żarówki H7 /Motor

Zdjęcie

Żarówki H7 /Motor

Tradycyjne reflektory nie wypadły olśniewająco: dają najkrótszy snop światła i najsłabiej oświetlają pobocze, a sama plama smuga jest nierównomierna , ma sporo ciemnych plam. Także barwa światła najbardziej odbiega od dziennego.

Plusy:

  • Nie wymagają dopłat przy zakupie auta
  • Są tanie, dostępne i można je wymienić samemu


Minusy:

  • Jakość oświetlenia drogi
  • Często przepalające się żarówki


Ksenony 25W

Zdjęcie

Ksenony 25W /Motor

Zdjęcie

Ksenony 25W /Motor

Mniejsza moc palnika nie oznacza znaczącego pogorszenia parametrów - snop światła jest tylko trochę krótszy niż w przypadku ksenonów 35W. Za to pod względem równomierności światła, szerokości snopa czy barwy nie ma żadnych zastrzeżeń.

Plusy:

  • Niski koszt reflektora otwiera możliwość stosowania w tanich modelach
  • Dobre oświetlenie drogi


Minusy:

  • Bardzo wysoka cena palnika, ok. 800 zł


Diody LED

Zdjęcie

Diody LED /Motor

Zdjęcie

Diody LED /Motor

Nowoczesne oświetlenie diodowe wypadło bardzo dobrze, tylko pod względem zasięgu świateł nieco ustępując ksenonom 35W. Plama światła jest jasna, szeroka i równomierna, barwa bliska białej, bardzo podobna do tej z klasycznych ksenonów.

Plusy:

  • Dobre oświetlenie drogi
  • Efektowny wygląd reflektora


Minusy:

  • Cena reflektora - zakup np. po uszkodzeniu to w przypadku Leona wydatek 3600 zł


Ksenony 35W

Zdjęcie

Ksenony 35W /Motor

Zdjęcie

Ksenony 35W /Motor

Bardzo mocne oświetlenie drogi, snop światła ma ponad 50 m i dobrze oświetla pobocze. Plama światła jest równomierna, barwa - bliska białej, takiej jak w przypadku światła dziennego. W tym zestawieniu tradycyjne ksenony wypadły najlepiej.

Plusy:

  • Najlepsze oświetlenie drogi
  • Wysoka trwałość
  • Automatyczne poziomowanie świateł


Minusy:

  • Są drogie i wymagają specjalistycznego serwisu

Ile trzeba dopłacić za opcjonalne światła w wybranych autach

Ksenony 35W

  • Kia Cee'd: standard w wersji XL
  • Mazda 6: standard w wersjach SkyENERGY i SkyPASSION
  • Skoda Octavia: 4000 zł (wersja Ambition); 3500 zł (Elegance)
  • Suzuki Swift Sport: standard
  • Volkswagen Golf: 1350 zł
  • Volvo V40: 3930 zł, standard w wersjach Momentum i Summum


Ksenony 25W

  • Audi A1: 4360 zł
  • Citroen C4 Picasso/Grand Picasso: 3000 zł
  • Skoda Rapid: 2700 zł (wersja Active); 1900 zł (wersje Ambition i Elegance)
  • Volkswagen Beetle: 3060 zł


Reflektory LED

  • Audi A7: 9960 zł
  • BMW serii 7: 12 677 zł
  • Infiniti Q50: 3485 zł
  • Nissan Qashqai: standard w wersji Tekna
  • Mercedes klasy S: standard
  • Peugeot 308: standard w wersji Allure
  • Seat Leon: standard w wersjach Style i FR

Test: 15 żarówek H7

Albo jasność, albo trwałość

Zdjęcie

W teście ADAC wzięło udział 15 żarówek. Do oceny ich działania wykorzystano reflektor z VW Sharana. /ADAC
W teście ADAC wzięło udział 15 żarówek. Do oceny ich działania wykorzystano reflektor z VW Sharana.
/ADAC

Zdjęcie

Podczas testu trwałości żarówki były włączane i wyłączane w ściśle określonym cyklu. /ADAC
Podczas testu trwałości żarówki były włączane i wyłączane w ściśle określonym cyklu.
/ADAC

Niemiecki klub ADAC przetestował 15 żarówek typu H7, będących obecnie najpopularniejszym źródłem światła w reflektorach. Próbom poddano zarówno żarówki określane przez producentów jako standardowe, jak i te o zwiększonym strumieniu świetlnym oraz wydłużonej trwałości. Na specjalnym stanowisku pomiarowym dokonano oceny emitowanego strumienia świetlnego samej żarówki oraz po zamontowaniu jej w reflektorze auta (wykorzystano lampę z VW Sharana) - sprawdzano w których kierunkach emitowane jest najmniej światła, czy zachodzi ryzyko oślepiania, itp.

Żarówki poddano także próbie trwałości - zostały one umieszczone na stanowisku, na którym zasilane były włączanym i wyłączanym w określonym cyklu prądem o napięciu 13,2 V.

Test pokazał określoną prawidłowość: żarówki gwarantują albo jasne światło, albo dużą trwałość - tylko ostatni produkt w teście nie zapewnia ani jednego, ani drugiego. Kierowcy mogą więc wybierać: albo wymieniać żarówki co roku, ale mieć mocne oświetlenie, albo co cztery lata - za cenę trochę ciemniejszych świateł. Zwycięzca oferuje najlepszy kompromis.

Część I

Zdjęcie

TEST: 15 żarówek H7 /Motor

Część II

Zdjęcie

TEST: 15 żarówek H7 /Motor

Zdjęcie

TEST: 15 żarówek H7 /Motor

Teraźniejszość: oświetlenie adaptacyjne

Światła na miarę potrzeb

Podział na światła mijania, drogowe czy przeciwmgłowe traci na znaczeniu. W samochodach wyposażonych w systemy adaptacyjnego oświetlenia realizowanych jest więcej funkcji - snop rzucanego światła może być dostosowany do prędkości, przebiegu drogi a nawet panującej pogody. Dla przykładu, system AFL+ Opla oferuje następujące funkcje:

Zdjęcie

TERAŹNIEJSZOŚĆ: oświetlenie adaptacyjne /Motor

1. Dynamiczne doświetlanie łuku

Poprawia widoczność w zakrętach przez skręcanie snopa światła o maksymalnie 15 stopni do wnętrza łuku.

2. Oświetlenie na drogach bocznych

Snop światła jest szerszy i jaśniejszy niż przy zwykłych światłach mijania - sięga 70 m naprzód. Funkcja działa przy prędkościach od 50 do 100 km/h.

3. Oświetlenie przy złej pogodzie

Jeśli czujnik deszczu wykryje opady, prawa lampa oświetla drogę na dużo większą odległość niż lewa - poprawia to widoczność na pobocze i ogranicza oślepianie innych kierowców.

Ile oszczędzisz na światłach „dziennych”

Czy światła dzienne rzeczywiście pozwalają oszczędzać paliwo, czy to tylko mit? Sprawdziliśmy to w teście. czytaj więcej

4. Statyczne doświetlanie skrętu

Poniżej 40 km/h albo na biegu wstecznym dodatkowe światło doświetla obszar pod kątem 90 stopni w bok, ułatwiając skręcanie w ciemne uliczki.

5. Oświetlenie autostradowe

Zasięg światła sięga 140 m, wiązka jest jaśniejsza i kierowana nieco wyżej (o ile system nie wykryje innych aut, które mogłyby być oślepione). System włącza się powyżej 100 km/h, gdy ruchy kierownicą są delikatne, co daje pewność, że auto nie porusza się po drogach bocznych.

6. Oświetlenie miejskie

Do 50 km/h snop światła jest szeroki i symetryczny, ale ma zredukowany zasięg. Intensywność światła jest mniejsza niż przy tradycyjnych światłach mijania, a drogę i tak doświetla oświetlenie miejskie.

7. Oświetlenie pieszych

Poniżej 30 km/h kąt świecenia obu lamp odchylony jest o 8 stopni na zewnątrz od osi symetrii, co ułatwia wcześniejsze zauważenie osób na poboczach czy chodnikach.

8. Światła drogowe

Maksymalne oświetlenie drogi, możliwie symetryczne, z pracą świateł w pełnej mocy. Działa funkcja automatycznego przełączania na światła mijania po wykryciu innych aut w zasięgu oświetlenia. W systemach najnowszej generacji funkcja ta daje jeszcze większe możliwości - wcale nie trzeba wyłączać świateł drogowych, aby nie oślepiać innych użytkowników drogi. Przy światłach LED-owych wyłączane są poszczególne diody - samochód pozostaje w cieniu, a droga pozostaje jasno oświetlona. Podobna funkcja realizowana może być przez specjalną przesłonę.

Przyszłość: światła laserowe

Strzał z lasera

W BMW i8 oraz wyścigowym Audi R18 i koncepcyjnym Audi quattro laserlight debiutują światła "laserowe". Promień lasera nie służy jednak do bezpośredniego oświetlenia drogi, ale do wymuszenia świecenia przez fosforyzującą płytkę. Powstałe w ten sposób światło trafia na lustro i dalej na soczewki. Tak wygenerowany snop światła jest bardzo jasny i ma barwę niezwykle zbliżoną do światła dziennego. Reflektory laserowe zużywają przy tym mało energii (poniżej 30 W) i są niewielkie, dzięki czemu łatwo wkomponować je w sylwetkę auta.

Zdjęcie

Promień lasera trafia na fosforyzująca płytkę emitującą światło. Jest ono kierowane przez układ optyczny na drogę. /Motor
Promień lasera trafia na fosforyzująca płytkę emitującą światło. Jest ono kierowane przez układ optyczny na drogę.
/Motor

Tekst: Bartosz Zienkiewicz, zdjęcia: Robert Brykała

Czyste spojrzenie - PORADY

Jak dzieci we mgle - BEZPIECZEŃSTWO

Artykuł pochodzi z kategorii: Nadwozie

Zobacz również

  • Jak nie stracić prawa jazdy za przekroczenie prędkości. Kierowcy mają na to sposoby

    Wystarczy „nie mieć” przy sobie prawa jazdy, aby go nie stracić za zbyt szybką jazdę. Kierowcy znaleźli nowy sposób na obejście bezwzględnych przepisów. więcej