Warstwa gumy zamiast lakierowania

Wtorek, 12 sierpnia 2014 (12:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Pokrycie nadwozia auta warstwą gumy daje możliwość szybkiej i bezinwazyjnej zmiany koloru. Ozdobna powłoka zabezpiecza oryginalny lakier i można ją łatwo usunąć.

Zdjęcie

Warstwa gumy zamiast lakierowania /Motor

Metoda zmiany koloru samochodu przez naniesienie na niego warstwy gumy jest bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych. W internecie można znaleźć filmy instruktażowe, na których użytkownicy aut pokrywają je ozdobną warstwą, by po czasie usunąć kolorową gumę, przywracając pojazdom oryginalny wygląd.

Maluje i zabezpiecza

Reklama

Procedura zmiany koloru auta za pomocą warstwy gumowej jest bardzo widowiskowa, ponieważ malowanie trwa jedynie kilka godzin, a uzyskana powłoka może być w każdej chwili usunięta bez ingerencji w oryginalny lakier. Wszystko dzięki zastosowaniu płynnego preparatu syntetycznego, który po wyschnięciu tworzy elastyczną i dobrze przylegającą warstwę, którą można jednak w prosty sposób oderwać od podłoża. Preparat dostępny jest w różnych kolorach i można go nanosić, podobnie jak lakier, poprzez natrysk, za pomocą pędzla lub - w przypadku mniejszych elementów - przez zanurzenie. Płynna guma charakteryzuje się bardzo dobrą przyczepnością do podłoża, dzięki czemu można nią pokrywać większość powierzchni, m.in. metal, tworzywa sztuczne, a nawet szkło. Według zapewnień producentów, powłoka gumowa jest odporna na zmiany temperatury i zachowuje właściwości w zakresie od -30 do 120°C.

Składniki preparatu nie wpływają negatywnie na oryginalny lakier samochodu, a warstwa gumy dodatkowo go zabezpiecza. Powłoka ozdobna jest odporna na działanie kwasów i soli oraz stanowi skuteczną ochronę przed promieniami UV. Warstwa gumy jest co prawda cienka, jednak zabezpiecza lakier przed drobnymi zarysowaniami i odpryskami.

Alternatywa dla folii

Najpopularniejszym do tej pory sposobem na zmianę koloru samochodu, poza tradycyjnym tradycyjnym lakierowaniem, było oklejanie nadwozia folią. Metoda ta jest bardzo skuteczna jeżeli chodzi o efekt, jednak dość droga, ponieważ oklejenie średniej wielkości samochodu kosztuje ponad 2 tys. zł. Dodatkowo warto wiedzieć, że folia naklejona na samochód po pewnym czasie twardnieje i staje się krucha, co poważnie utrudnia jej odklejenie. W takiej sytuacji folię przed zerwaniem trzeba podgrzewać, co może być niebezpieczne dla powłoki lakierniczej auta. Ponadto po odklejeniu folii na nadwoziu samochodu pozostają resztki kleju, których usunięcie wiąże się z koniecznością czyszczenia całej karoserii.

Kontrola grubości lakieru

Elektroniczny miernik grubości lakieru nie kosztuje dużo, a może wiele pomóc. Warto wiedzieć jak posługiwać się tym urządzeniem i które elementy auta badać. czytaj więcej

Sprawdzamy w praktyce

Postanowiliśmy sprawdzić, jak w praktyce wygląda zmiana koloru samochodu za pomocą płynnej gumy. W tym celu na internetowej aukcji kupiliśmy 7 litrów preparatu w kolorze pomarańczowym oraz 3 litry rozcieńczalnika, które według zapewnień sprzedawcy powinny wystarczyć na pokrycie małego samochodu. Pomalowanie auta płynną gumą zleciliśmy lakiernikowi dysponującemu kabiną bezpyłową oraz odpowiednimi akcesoriami i doświadczeniem. Przed malowaniem odpowiednie elementy auta zostały zabezpieczone. Zgodnie z instrukcją preparat został naniesiony w kilku warstwach, z zachowaniem przerw umożliwiających wyschnięcie poprzedniej.

Efekty prac prezentujemy na kolejnych stronach:

Artykuł pochodzi z kategorii: Nadwozie

Więcej na temat:nadwozie | nadwozie samochodu

Zobacz również

  • Używane Audi z LPG

    Oto cztery grupy używanych Audi dobrych do montażu LPG. Pierwsza gwarantuje niskie koszty, druga – dobre osiągi, trzecia luksus, a czwarta – nowoczesność. więcej