Wiosenna kosmetyka - czyszczenie samochodu

Wtorek, 24 kwietnia 2012 (13:47)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Teoretycznie sprawa jest prosta - trochę wody, szampon, gąbka i samochód czysty. Po zimie nadwozie i wnętrze wymagają jednak bardziej skomplikowanych zabiegów.

Zdjęcie

Bez właściwego oczyszczenia i przygotowania powłoki lakierniczej nakładanie wosku nie ma sensu. Efekt jest wówczas nietrwały. /Motor
Bez właściwego oczyszczenia i przygotowania powłoki lakierniczej nakładanie wosku nie ma sensu. Efekt jest wówczas nietrwały.
/Motor
Dla wielu kierowców pielęgnacja nadwozia ogranicza się do wizyt na myjni albo... czekania na deszcz. Po wizycie na "szczotkach" nadwozie wygląda na czyste, ale z bliska odstraszają pozostałości smoły i koliste zarysowania. Także wnętrze auta po zimie prosi się o coś więcej niż pospieszne odkurzenie. Kompleksowe czyszczenie i zabezpieczenie karoserii może potrwać od kilku do kilkunastu godzin, jednak efekt wart jest włożonej pracy. Zadbany lakier przez długie lata odwdzięczy się blaskiem, regularnie przeprowadzane zabiegi pozwolą śledzić na bieżąco ewentualne odpryski czy wykwity korozji, a nasze wysiłki zaprocentują również przy odsprzedaży samochodu.

Czego się wystrzegać? Wróg numer jeden to automatyczne myjnie. Są niedokładne i szkodliwe dla lakieru. Gromadzący się na nich brud w kolizji z kurzem na naszym samochodzie powoduje matowienie lakieru oraz powstawanie zarysowań, które później bardzo trudno usunąć. Markowe myjnie są na bieżąco serwisowane, ale w przypadku aut z delikatnymi powłokami lakierniczymi nawet to nie uchroni przed rysami. Trwałość hydrowosku natryskiwanego w pakiecie z najdroższymi programami wystarczy co najwyżej do najbliższego deszczu. Uważać trzeba również na myjki ciśnieniowe, które silnym strumieniem wody potrafią zedrzeć warstwę lakieru, np. z elementów plastikowych.

Reklama

Jak nie myć?
Ręcznym myciem też można zaszkodzić powłoce lakierniczej. Po pierwsze, czas pożegnać się z gąbką, która w porowatych zakamarkach skrywa ziarenka piasku, powodujące charakterystyczne koliste zarysowania. Do czyszczenia nie wolno używać również płynu do mycia naczyń. Usuwa on całą warstwę ochronnych preparatów (chyba że zależy nam na oczyszczeniu z nich karoserii).

Kolejny punkt to wycieranie samochodu. Popularna ircha może przyczynić się do rysowania powłoki (na dodatek usuwa wosk), podobnie jak ściągaczki do wody. Skuteczne i stosunkowo bezpieczne są grube ręczniki z mikrofibry. Przed użyciem lepiej upewnić się jednak, czy są pozbawione metek. Podczas wycierania należy także uważać na klamrę paska czy guziki koszuli. Uwaga! W żadnym wypadku nie wolno przecierać zakurzonego samochodu.

Zdjęcie

Podstawowy zestaw kosmetyków kosztuje około 200 zł. Bardziej rozbudowany to już wydatek 500-1000 zł.
/Motor

Walka z rysami
Dlaczego nie można zastosować wosku od razu po myciu? W ten sposób konserwuje się nie tylko lakier, ale i uporczywy brud, który na nim pozostał. Wosk nie usunie też utlenionej warstwy lakieru, uniemożliwiając osiągnięcie w pełni lśniącej powierzchni. I najważniejsze - trwałość wosku determinuje wcześniejsze oczyszczenie i przygotowanie lakieru. Bez prawidłowo przeprowadzonego zabiegu powłoka nie utrzyma się zbyt długo i nie zda egzaminu. Szkoda wysiłku i zużytego produktu.

W dziedzinie samochodowego detailingu więcej nie znaczy lepiej. Na gąbkę nakłada się minimalną ilość produktu. Nadmiar trudniej będzie rozprowadzić i wypolerować. Resztki wosku z plastikowych listew, szyb i emblematów łatwo usunąć gumką ołówkową lub wykałaczką owiniętą w ściereczkę z mikrofibry. Lepiej jest pożegnać preparaty typu "dwa/trzy w jednym" oraz lekkościerne pasty kosztujące kilka złotych - działają agresywnie i w sposób niekontrolowany dla powłoki lakierniczej. Nie warto zawracać sobie głowy także woskami koloryzującymi. Z uwagi na warstwę lakieru bezbarwnego na nadwoziu, efekt ich zastosowania przypomina wysmarowanie szyby pastą do butów. Woski takie niezdarnie tuszują zadrapania, często pozostawiając na karoserii nieestetyczne plamy. Nie warto wierzyć też w oferty firm zabezpieczających lakier na wiele lat.

Porządki w kabinie
Tu pomocny będzie płyn do szyb, kilka szmatek z mikrofibry i środki do czyszczenia tworzyw sztucznych. Na co uważać podczas czyszczenia wnętrza? Roletę bagażnika łatwo porysować ssawką odkurzacza, podobnie jak niektóre plastikowe osłony słupków i drzwi. Aby nie nastręczyć sobie dodatkowej pracy, dywaniki należy trzepać w odpowiednim miejscu i z dala od auta. Warto zwrócić także uwagę na kolejność stosowania preparatów, aby np. nie spryskać przedniej szyby od wewnątrz po wyczyszczeniu deski rozdzielczej. Miejsca takie jak wewnętrzna strona tylnej szyby, okładziny kokpitu pokryte lakierem fortepianowym czy szybka zegarów wymagają podczas czyszczenia szczególnej uwagi i zastosowania mikrofibry o drobnych włóknach, bo łatwo je porysować lub uszkodzić. Na koniec - warto dbać o porządek w samochodowej kosmetyczce. Nic tak nie rozstraja, jak pomylenie butelek i np. spryskanie szyby czernidłem do opon. Taką kosmetykę samochodu warto przeprowadzać co 1-3 miesiące.

Czyszczenie nadwozia

Aktywna piana
Uporczywe osady z karoserii najlepiej usunąć za pomocą aktywnej piany lub roztworu uniwersalnego środka czyszczącego - APC. Preparat sprawdzi się również przy czyszczeniu wewnętrznych stron drzwi, słupków i klapy bagażnika, nadkoli oraz obręczy kół, a także tapicerki i tworzyw sztucznych.
Pianę należy pozostawić na karoserii na kilka minut.
W trudno dostępnych miejscach warto użyć pędzelka.

Mycie i suszenie
Aby ograniczyć ryzyko porysowania lakieru, do mycia należy użyć dwóch wiader - jednego z roztworem szamponu, drugiego do płukania rękawicy. Dodatkowo, jedno z nich powinno być wyposażone we wkładkę separującą brud na dole naczynia (tzw. grit guard).
Do mycia używa się rękawicy z mikrofibry, a do wycierania - dużych ręczników z tego samego materiału. Mycie nadwozia zaczyna się od dachu, a kończy na kołach i zderzakach. Uwaga! Zbyt silne stężenie szamponu może usunąć warstwę wosku.
Użycie dwóch wiader - z szamponem i wodą do płukania - oraz rękawicy to sposób na uniknięcie nowych rys.
Specjalny środek do felg ułatwia usunięcie zabrudzeń i pyłu z hamulców, który osadza się na obręczach.

Usuwanie zanieczyszczeń
Ślady asfaltu usuwa się za pomocą preparatu do tego przeznaczonego, a żywicę, owady czy ptasie odchody  - korzystając z plastycznej masy, tzw. glinki. Kilkucentymetrowy fragment usuwa zabrudzenia i oczyszcza lakier. Zabieg warto powtarzać co 3-6 miesięcy.
Ubrudzoną glinkę do usuwania zanieczyszczeń należy wyrzucić lub zagnieść na drugą, czystą stronę.
Aby nadać glince poślizg, element karoserii trzeba spryskać roztworem wody z szamponem.

Oczyszczanie lakieru
Po glinkowaniu należy za pomocą tzw. cleanera usunąć zmatowiałą warstwę lakieru (a wraz z nią rysy i odbarwienia), aby przygotować powierzchnię pod nałożenie wosku. Środek intensywnie wciera się w lakier kolistymi ruchami, a resztki od razu usuwa szmatką.
Reanimacja starego lakieru wymaga kilkakrotnego zastosowania cleanera lub korekty maszynowej.
Po zastosowaniu cleanera warto użyć politury, która wzmocni efekt i podkreśli głębię lakieru.

Woskowanie karoserii
Większość wosków należy rozprowadzić na karoserii i pozostawić do wyschnięcia. Podobnie jak w przypadku cleanera i politury, do nałożenia wosku używa się aplikatora z gąbki, po czym poleruje preparat mikrofibrą. Warto pamiętać o precyzyjnym rozprowadzeniu specyfiku z uwzględnieniem trudno dostępnych miejsc (np. rantów nadkoli). Woskować można nie tylko lakier, ale i listwy czy elementy ozdobne.
Woskowanie należy przeprowadzać w temperaturze co najmniej 10 stopni Celsjusza.
Z nawoskowanych felg łatwiej spłynie brud, a ich powłoka jest mniej podatna na utlenianie.

Detale na deser
Po kosmetyce nadwozia warto zadbać o istotne dla wprawnego oka detale. Na opony i na nielakierowane elementy z tworzyw sztucznych można nałożyć czernidło. Świetność porysowanym kloszom lamp przywrócą preparaty do polerowania plastiku (stosowane ręcznie lub maszynowo). Pasta do czyszczenia metalu przyda się natomiast do zabrudzonych końcówek wydechu czy metalowych listew.
Na rynku dostępne są różne typy czernideł - w płynie, żelu lub w piance.
Quick detailer odświeża i konserwuje warstwę wosku między woskowaniami.

Czyszczenie wnętrza

Odkurzanie, konserwacja
Porządki zaczyna się od gruntownego odkurzenia dywaników, podłogi i foteli. Najlepiej sprawdzi się tu domowy sprzęt. Odkurzacze dostępne na stacjach benzynowych służą jedynie do szybkiego usunięcia piachu. Jeśli tapicerka foteli nosi ślady zabrudzeń, można ją odświeżyć ręcznie. To samo dotyczy wykładziny podłogowej i podsufitki. Warto jednak pamiętać, że pranie z prawdziwego zdarzenia trzeba powierzyć firmie uzbrojonej w specjalny odkurzacz. Przy okazji warto zakonserwować uszczelki drzwi.
Piach, śmieci i resztki żywności sprzyjają gromadzeniu się we wnętrzu samochodu wilgoci, a co za tym idzie - parowaniu szyb.
Do odświeżenia tapicerki foteli, wykładziny i podsufitki najlepiej użyć środka piorącego i mikrofibry, firanki lub pieluchy z tetry.

Pielęgnacja skóry, drewna i metalu
Skórzana tapicerka wymaga regularnej pielęgnacji. Dotyczy to nie tylko foteli, ale także tej na kierownicy, gałce dźwigni zmiany biegów i boczkach drzwi. Wcześniej trzeba jednak ją dobrze wyczyścić. Przyda się tu szczotka z miękkim włosiem i specjalna chemia (np. Lederzentrum, Gliptone). Następnie skórę należy nawilżyć odżywką i powtarzać ten zabieg  co trzy miesiące. Drewniane lub metalowe okładziny można wypolerować środkiem do oczyszczania lakieru, a później palcem nawoskować i wypolerować szmatką.
Skuteczne czyszczenie skórzanej tapicerki to zadanie dla szczotki z miękkim włosiem i specjalnego preparatu.
Porysowane okładziny można wypolerować środkami do czyszczenia lakieru lub pastą do metalu, a później - nawoskować.

Czyszczenie szyb i klimatyzacji
Aby ograniczyć zjawisko parowania szyb, koniecznie trzeba wyczyścić od wewnątrz okna samochodu. Raz na dwa lata warto przeprowadzić okresowy przegląd klimatyzacji. Odświeżenia układu można dokonać samodzielnie rozpylając preparat w kabinie lub aplikując środek bezpośrednio na parownik (wtryskiwanie do kratek wentylacyjnych może skończyć się uszkodzeniem wyposażenia konsoli środkowej). Serwis klimatyzacji i uzupełnienie czynnika to już zadanie dla wykwalifikowanego warsztatu.
Brudne od wewnątrz szyby samochodu to jedna z przyczyn ich parowania. Czyścimy nie tylko szyby, ale także lusterka - boczne i wsteczne.
Preparat do odświeżania klimatyzacji pozostawia się w kabinie na 10 minut przy dmuchawie uruchomionej na najwyższym biegu.

Czyszczenie tworzyw
Popularne preparaty do konserwacji kokpitu nie zawsze usuwają brud, a za to zostawiają nieprzyjemną, tłustą warstwę. Aby wyczyścić i odtłuścić plastiki w kabinie, należy sięgnąć po chemię do czyszczenia plastików. Brud gromadzi się nie tylko w zasięgu wzroku, ale także na słupkach, klamrach pasów bezpieczeństwa czy osłonach foteli. Porysowane elementy można potraktować środkiem do polerowania tworzyw sztucznych. Naprawę większych uszkodzeń trzeba jednak zlecić serwisom typu smart detailing.
Preparat nanosi się na ścierkę z mikrofibry, a nie bezpośrednio na deskę rozdzielczą lub boczki drzwi. Inaczej można zabrudzić szyby i tapicerkę.
Do czyszczenia tworzyw najlepiej użyć miękkiej mikrofibry o drobnych włóknach. Szybkę zegarów i lakierowane okładziny łatwo porysować.

Profesjonalnie o pielęgnacji nadwozia w sieci
KosmetykaAut.pl - polskie forum dyskusyjne poświęcone pielęgnacji samochodu
Detailer.pl - profesjonalne porady dotyczące car detailingu (m.in. polerowania lakieru)

Marcin Sobolewski

Artykuł pochodzi z kategorii: Nadwozie

Zobacz również

  • Internet na kempingu z własnym WiFi

    Na wakacyjnych wyjazdach problemem wielu ustronnie położonych pól kempingowych okazuje się bardzo słaby poziom sygnału sieci komórkowej, który wręcz uniemożliwia korzystanie z internetu. więcej