Drobni winowajcy

Środa, 3 września 2014 (11:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Za awarie samochodów często odpowiadają uszkodzenia niepozornych części. Przedstawiamy najpopularniejszych „drobnych winowajców”.

Zdjęcie

Drobni winowajcy /Motor

Wymieniając problemy, które wiążą się z eksploatacją różnych modeli, zwykle mówi się o awaryjnych lub mało trwałych silnikach, skrzyniach biegów czy zawieszeniach. Drążąc głębiej temat, dochodzimy do bardziej szczegółowych źródeł awarii konkretnych samochodów, tkwiących np. w instalacji elektrycznej, wtryskiwaczach czy układzie rozrządu.

Mała rzecz, duża sprawa

Reklama

Można szukać jeszcze dalej - w końcu te "podejrzane'" podzespoły składają się z mnóstwa części, a każda z nich jest przecież potencjalnym winowajcą usterki. Nierzadko na tyle poważnej, że unieruchamia cały samochód, a koszt przywrócenia pełnej sprawności idzie w tysiące złotych.

Żeby było ciekawiej, defekt z pozoru mało istotnej części w jednym podzespole może wywołać skomplikowaną awarię w innym. Wada materiałowa rolek w pompie paliwa może przyczynić się do zniszczenia wtryskiwaczy, luzy w mechanizmie napędu takiej pompy przyczynią się zniszczenia wałka rozrządu, a jedno lub drugie może mieć wpływ na dramatyczne przyspieszenie zużycia dwumasowego koła zamachowego. Błąd modułu pod kierownicą objawia się czasami niesprawnością układu ESP. Zużycie podkładek pod wtryskiwaczami kosztujących kilkanaście-kilkadziesiąt złotych skutkuje wyraźnym spadkiem mocy, problemami z rozruchem i wzrostem zużycia paliwa.

Takich przykładów jest mnóstwo i tylko odpowiednia wiedza oraz doświadczenie mechanika pozwalają na odkrycie rzeczywistego źródła problemów, a co za tym idzie - skuteczną naprawę. W innym razie można bez przerwy wymieniać zepsute podzespoły i dziwić się, że usterka ciągle się powtarza.

Nie ma rady

Gorsza wiadomość jest taka, że tylko w niektórych przypadkach kierowca ma realną szansę na uniknięcie awarii takich drobiazgów, a przynajmniej na ograniczenie. Wiele osób, nawet przy przestrzeganiu terminów wymiany oleju narzuconych przez producenta auta skończyło z zatartym silnikiem. Regularna kontrola poziomu oleju nie zawsze zapobiega przed uszkodzeniem mechanizmu rozrządu. Nawet tankowanie na markowych stacjach paliw nie chroni przed awariami wtryskiwaczy i innych elementów układu common rail. Delikatne posługiwanie się skrzynią automatyczną też nie zawsze ustrzeże przed uszkodzeniem systemu jej sterowania.

To się może przydać w samochodzie

Bez względu na wiek samochodu warto doposażyć go w kilka drobiazgów, które pozwolą wykazać się sprytem w kryzysowej sytuacji. czytaj więcej

Wyciąganie wniosków

Sporo podzespołów zwyczajnie ma wrodzone wady fabryczne. Z drugiej strony, trzeba przyznać, że producenci starają się szybko reagować na sygnały o masowo pojawiających się defektach swoich wyrobów. Na wychwycenie wszystkich mankamentów i wprowadzenie niezbędnych poprawek potrzeba jednak trochę czasu. Przypomina to nieco "rozpoznanie" ogniem. Wprowadza się nowe rozwiązania, pierwsi klienci stają sie w pewnym sensie królikami doświadczalnymi, na których się je testuje. Praktycznie nie zdarza się, aby po kilku latach produkcji wadliwe podzespoły nie zostały przekonstruowane. Bardzo często naprawy wykonywane są na koszt producenta.

Sprytem i pomysłowością

Pracę domową odrabiały też niezależne serwisy. Na problemy, z którymi nie radzili sobie producenci odnajdowali swoje sposoby, a wykonane naprawy zwykle usuwały źródło usterki, często niższym kosztem niż wymiana podzespołu na nowy.

Na następnych stronach prezentujemy drobne usterki, które mogą nieść konsekwencje w postaci kosztownych w napraw:

Artykuł pochodzi z kategorii: Eksploatacja

Zobacz również