Masz diesla? Nie przepłacaj! Na samodzielnej dolewce AdBlue możesz zaoszczędzić 200 zł!

Piątek, 26 lutego 2016 (13:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Uzupełnienie preparatu AdBlue w ASO kosztuje nierzadko ponad 200 zł. Samemu można to zrobić za jedną dziesiątą tej kwoty.

Zdjęcie

AdBlue /Motor

Większość kierowców kojarzy preparat AdBlue z samochodami ciężarowymi, gdzie jest on stosowany od wielu lat. Wraz z wejściem normy Euro 6 jest on jednak powszechnie wykorzystywany także w autach osobowych.

Preparat ten jest konieczny do działania układu redukującego tlenki azotu w spalinach SCR. Wtryskuje się go do układu wydechowego przed specjalnym katalizatorem. W wyniku reakcji amoniaku (powstałego z rozkładu AdBlue w gorących spalinach) szkodliwe tlenki azotu zostają przekształcone w nieszkodliwy azot oraz wodę.

Reklama

AdBlue ulega naturalnemu zużyciu podczas jazdy, w tempie mniej więcej 1 l/1000 km. Jego poziom należy więc regularnie uzupełniać. Wielu kierowcom wydaje się, że trzeba w tym celu odwiedzać ASO. W rzeczywistości ta czynność jest prosta i nie wymaga interwencji specjalisty - każdy może ją wykonać we własnym zakresie. Zresztą niektóre serwisy nawet nie przewidują takiej usługi, traktują ją na równi z dolaniem płynu do spryskiwaczy.

Nie znaczy to wcale, że nie można popełnić podstawowych błędów. Po pierwsze - na AdBlue przeznaczono osobny zbiornik. To nie jest dodatek do paliwa, nie można go dolewać do baku. Nie można go też mylić z płynem stosowanym w mokrych filtrach cząstek stałych. To zupełnie inne preparaty, mające całkowicie inny skład, a ich pomylenie powoduje albo uszkodzenie filtra FAP, albo katalizatora SCR.

Konieczności dolania płynu AdBlue nie można bagatelizować. Auto sygnalizuje niski poziom około 2500 km wcześniej. Gdy jednak preparat zostanie całkowicie zużyty, uruchomienie silnika bez dolewki nie będzie możliwe. Warto więc do tej czynności przygotować się na spokojnie.

Samodzielne uzupełnianie dodatku na przykładzie Seata Alhambry 2.0 TDI

Zdjęcie

Silnik Alhambry spełnia normę Euro 6 i jest wyposażony w układ redukcji tlenków azotu (SCR) - wymaga dolewania AdBlue. Zbiornik na ten preparat w Seacie ma 17 l - przed uzupełnieniem warto sprawdzić, ile mieści się w samochodzie, do którego planuje się dolewkę. Uchroni to przed rozlaniem nadmiaru płynu. Warto zajrzeć do instrukcji.

ODKRĘCAMY KOREK Akurat w Seacie dostęp do niego jest dość niewygodny - wlew znajduje się nisko, na lewej ścianie bagażnika, pod osłoną. Konieczne jest rozłożenie siedzenia w trzecim rzędzie.

Zdjęcie

korek /Motor

UZUPEŁNIAMY PŁYN Do zbiornika AdBlue dołączony był dokręcany lejek z elastyczną końcówką. Inne pojemniki mogą mieć np. "korek niekapek" lub adapter do nakręcenia na wlew.

Zdjęcie

wlew /Motor

WŁĄCZAMY ZAPŁON I CZEKAMY Przed uruchomieniem silnika należy odczekać kilkanaście sekund, aby auto wykryło fakt dolania płynu. Komunikat o konieczności dolania AdBlue znika samoczynnie.

Zdjęcie

zapłon /Motor

Tankowanie z dystrybutora

To najprostszy i najtańszy sposób uzupełniania preparatu. Okazuje się, że stworzone dla samochodów ciężarowych dystrybutory obsługują także osobówki. Pistolet mieści się w otworze, a w odpowiednim momencie zatrzymuje tankowanie. Takie dystrybutory najłatwiej znaleźć na wylotach z miast i na trasach.

Zdjęcie

tankowanie AdBlue /Motor

Co trzeba wiedzieć o dodatku AdBlue

Co to jest AdBlue i do czego służy?

AdBlue to wodny roztwór mocznika o stężeniu 32,5 procent. Preparat wykorzystywany jest w układach SCR jako reduktor rozkładający w katalizatorze szkodliwe tlenki azotu zawarte w spalinach. Stosuje się go w samochodach osobowych wyposażonych w silniki Diesla spełniające normę emisji spalin Euro 6.

Jak często trzeba uzupełniać preparat?

Samochody osobowe zużywają w granicach 0,7-1 l AdBlue na 1000 km przebiegu. W zależności od objętości zbiornika na preparat (zwykle jest to kilkanaście litrów) pomiędzy dolewkami przejeżdża się 10-15 tys. km.

Zdjęcie

dolewanie AdBlue /Motor

Co, gdy się nie uzupełni preparatu na czas?

Zdjęcie

wyświetlacz /Motor

O konieczności dolania AdBlue komputer samochodu przypomina już na kilka tysięcy kilometrów wcześniej. Jeżeli kierowca zignoruje ostrzeżenia, silnik samochodu zostanie wprowadzony w tryb awaryjny, a jazdę będzie można kontynuować z ograniczoną prędkością. Ostatecznie po wyłączeniu silnika nie da się go ponownie uruchomić.


Gdzie szukać wlewu w samochodzie?

Otwór do uzupełniania AdBlue może się znajdować pod klapką wlewu paliwa lub w komorze silnika. W niektórych przypadkach należy go jednak szukać w bagażniku, na bocznej ścianie lub we wnęce koła zapasowego. W razie wątpliwości informacje na temat lokalizacji wlewu można znaleźć w instrukcji obsługi.

Zdjęcie

wlew AdBlue /Motor

Jaką objętość preparatu trzeba dolać?

Zbiorniki na AdBlue w autach osobowych mają kilkanaście litrów pojemności, jednak gdy system wyświetla informację o konieczności uzupełnienia, powinno się dolać 10 litrów. Taka objętość wystarcza na przejechanie co najmniej 10 tys. km, a kierowca ma pewność, że nie przekroczy maksymalnego poziomu preparatu i nie rozleje go np. w bagażniku. Warto pamiętać, że w wielu przypadkach minimalną objętością, po wlaniu której system resetuje ostrzeżenie, jest właśnie 10 litrów. W bezpieczny sposób AdBlue można uzupełnić do pełna, tankując preparat z dystrybutora na stacji benzynowej. Wtedy pistolet odbija w odpowiednim momencie.

Gdzie można kupić AdBlue i ile to kosztuje?

Do samochodów osobowych najwygodniej stosować AdBlue w zbiornikach o objętości około 10 litrów (preparat pakowany jest po 10 kg). Można go oczywiście kupić w ASO, jednak jest to najmniej opłacalne, bo za taką bańkę trzeba tam zapłacić 40-100 zł. W hurtowniach motoryzacyjnych 10 kg preparatu kosztuje około 20 zł, a w sklepach - 25-30 zł. Na stacjach benzynowych za bańkę 10 kg zapłacimy około 40 zł, a za preparat z dystrybutora 2 zł/1 litr.

Tekst: Paweł Tyszko, Bartosz Zienkiewicz; zdjęcia: Paweł Tyszko; "Motor" 47/2015

Jaki wybrać płyn AdBlue? - EKSPLOATACJA

Nie pomyl tych płynów - CHEMIA MOTORYZACYJNA

Artykuł pochodzi z kategorii: Eksploatacja

Zobacz również

  • Trendy w instalacjach LPG do silników z bezpośrednim wtryskiem

    Tegoroczne targi GasShow upłynęły pod znakiem instalacji LPG do silników z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Wydarzeniem była premiera nowatorskiego, polskiego systemu STAG 500 DIS. więcej