Przygotuj się do przeglądu. Poznaj najczęstsze powody niezaliczenia badania technicznego

Poniedziałek, 12 września 2016 (09:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród diagnostów stworzyliśmy listę usterek, które najczęściej skutkują negatywnym wynikiem przeglądu.

Zdjęcie

SKP /Motor

Wielu kierowców myli badanie techniczne z okresowym przeglądem mechanicznym samochodu. Gdy w stacji kontroli pojazdów dowiadują się, że ich auto nie zostało dopuszczone do ruchu na kolejny rok, nie kryją zdziwienia. A przecież przebieg badania technicznego nie jest tajemnicą i spokojnie można się do niego przygotować.

Postanowiliśmy sprawdzić, jakie są najczęstsze przyczyny oblewania badania technicznego samochodu. W tym celu odwiedziliśmy kilka stacji kontroli pojazdów i wspólnie z diagnostami wytypowaliśmy najsłabsze punkty badanych pojazdów.

Reklama

Okazuje się, że wszyscy pracownicy SKP podkreślają, że negatywny wynik badania technicznego (otrzymuje go około 15 proc. samochodów) w większości przypadków jest wynikiem niewłaściwego podejścia użytkowników aut. Jak twierdzi Jacek Wójcicki - diagnosta SKP - osoby dbające o samochody nie mają problemów z zaliczeniem badania technicznego.

Wymiana rozrządu - nie ryzykuj, jedź do ASO

Zachęcamy do tego, by nie oszczędzać na wymianie rozrządu. To jedyna usługa serwisowa, której nieprawidłowe wykonanie może zniszczyć cały silnik! czytaj więcej

Rzeczywiście, aby uniknąć kłopotów na przeglądzie, wystarczy wzorem kierowców niemieckich przed wizytą w stacji kontroli pojazdów pojechać do warsztatu na sprawdzenie auta i naprawić niesprawne elementy. Polscy kierowcy często robią odwrotnie. Na badaniu technicznym dowiadują się, że auto jest niesprawne, co skutkuje koniecznością naprawy i ponownej wizyty w SKP oraz opłaty za sprawdzenie stanu naprawianych elementów.

Warto wiedzieć, że w sytuacji, gdy diagnosta stwierdzi niesprawność auta i zakończy badanie techniczne wynikiem negatywnym, wydaje kierowcy zaświadczenie, na którym umieszcza listę niesprawnych elementów. Wówczas użytkownik samochodu ma 14 dni na usunięcie usterek i wykonanie badania sprawdzającego. Diagnosta ocenia wtedy elementy zakwalifikowane na poprzednim badaniu jako niesprawne i pobiera opłatę 20 zł za każdy z nich, jednak nie więcej niż 98 zł. Jeżeli kierowca nie wyrobi się z naprawą i sprawdzeniem auta w 2 tygodnie, musi wykonać całe badanie techniczne od nowa.

SKORODOWANE PRZEWODY HAMULCOWE

Zdjęcie

hamulce /Motor

To zmora wielu, niekoniecznie starych samochodów. Zdarza się, że stalowe przewody są przerdzewiałe już w kilkuletnich autach. Problem dotyczy głównie tylnych przewodów samochodów francuskich i dalekowschodnich.

PĘKNIĘTE SPRĘŻYNY ZAWIESZENIA

Zdjęcie

zawieszenie /Motor

W trakcie przeglądu często diagności informują kierowców o ubytkach w sprężynach zawieszenia. W większości przypadków taka usterka jest niezauważana przez użytkowników aut, bo nie daje objawów podczas jazdy. Pomimo to nie pozwala ona na zaliczenie badania technicznego z wynikiem pozytywnym.

KSENONY BEZ HOMOLOGACJI

Zdjęcie

Niehomologowane żarniki zamontowane w zwykłych reflektorach oślepiają. Widać to po kształcie plamy świetlnej. /Motor
Niehomologowane żarniki zamontowane w zwykłych reflektorach oślepiają. Widać to po kształcie plamy świetlnej.
/Motor

Montowanie uniwersalnych ksenonów w zwykłych reflektorach jest niedopuszczalne przez przepisy i kwalifikuje się do otrzymania negatywnego wyniku badania technicznego. Przeróbki reflektorów są niebezpieczne, ponieważ niehomologowane ksenony silnie oślepiają kierowców jadących z przeciwka. Światło z takich lamp nie spełnia norm natężenia oraz przebiegu granicy światłocienia.

BRAK LEGALIZACJI BUTLI LPG

Zdjęcie

lpg /Motor

Na badaniu technicznym kierowca musi mieć ważny dokument potwierdzający dopuszczenie zbiornika do eksploatacji. Nawet jeżeli okres ważności butli jeszcze nie minął, bez stosownego zaświadczenia diagnosta nie przedłuży dopuszczenia samochodu do ruchu. Kierowca musi wyrobić duplikat dokumentu lub wymienić butlę na nową.

NIERÓWNOMIERNIE ZUŻYTE LUB INNE OPONY

Podczas okresowego badania technicznego sprawdzana jest kondycja ogumienia. Zdarza się, że kierowcy przyjeżdżają na przegląd autami, w których jedna opona jest inna niż pozostałe. Nawet jeżeli jest to koło zapasowe, auto nie przejdzie przeglądu. Podobnie z nierównomiernie zużytym bieżnikiem. Wystarczy, że w jednym miejscu opona jest zużyta poniżej 1,6 mm głębokości, by samochód otrzymał negatywny wynik badania.

KOROZJA ELEMENTÓW KONSTRUKCYJNYCH

Zdjęcie

korozja /Motor

To duży problem kilkunastoletnich i starszych samochodów. Często takie auta z zewnątrz wyglądają bardzo dobrze, a ich podzespoły są w pełni sprawne, jednak korozja np. podłużnic czy mocowania tylnej belki dyskwalifikuje je podczas badania technicznego.

WYCIEKI Z AMORTYZATORÓW

Zdjęcie

amortyzator /Motor

Amortyzatory to jeden z częściej zaniedbywanych przez kierowców elementów samochodu. Co prawda na okresowym badaniu technicznym nie sprawdza się ich stopnia tłumienia, jednak auto z niesprawnymi amortyzatorami nie może być dopuszczone do ruchu. Najczęstszym powodem negatywnego wyniku przeglądu są wycieki. Wylany amortyzator jest uznawany za niesprawny, bez względu na jego skuteczność. Diagności zalecają, aby kierowcy kilka razy w roku sami oceniali wizualnie stan amortyzatorów.

NIEPRAWIDŁOWY SKŁAD SPALIN

Zdjęcie

spaliny /Motor

Problem dotyczy głównie samochodów benzynowych z dużymi przebiegami, które spalają olej. Spaliny z takiego silnika nie spełniają norm, przez co auto nie zalicza badania technicznego. Aby przywrócić sprawność samochodu, właściciel musi wyremontować silnik lub go wymienić.

PRZYCIEMNIONE SZYBY

W myśl przepisów szyba przednia oraz przednie boczne muszą przepuszczać minimum 70 proc. światła. W praktyce oznacza to, że niedopuszczalne jest oklejanie tych szyb folią przyciemniającą. Diagności dysponują urządzeniami do pomiaru przepuszczalności światła przez szkło, więc skutecznie wychwytują próby przyciemnienia. W takiej sytuacji, by zaliczyć przegląd, kierowca musi oderwać folię. A nie jest to takie proste ani szybkie do wykonania.

WYCIEKI PŁYNÓW EKSPLOATACYJNYCH

Zdjęcie

wycieki /Motor

Diagności kwalifikują samochód jako niesprawny w momencie, kiedy znajdą w nim obfite wycieki oleju czy innych płynów, lub w sytuacji, kiedy uznają, że obecna nieszczelność w ciągu kolejnego roku powiększy się i płyn zacznie kapać. W sytuacjach, kiedy mówimy jedynie o zapoceniu (niewielka nieszczelność) np. przy uszczelniaczu półosi w skrzyni biegów, samochód zwykle zalicza przegląd.

LUZY W UKŁADZIE KIEROWNICZYM

Zdjęcie

luzy w układzie kierowniczym /Motor

Problem może dotyczyć praktycznie wszystkich samochodów, w każdym wieku. Na badaniu technicznym najczęściej ujawniane są luzy na końcówkach drążków kierowniczych, drążkach lub przekładni kierowniczej. Zwykle uszkodzenia tych elementów objawiają się charakterystycznym stukaniem podczas szybkich i krótkich ruchów kierownicą, jednak zdarza się, że zużyte elementy nie dają o sobie znać. Wtedy usterka ujawnia się dopiero na przeglądzie.

LUZY W ZAWIESZENIU

Zdjęcie

luzy w zawieszeniu /Motor

To najczęstszy powód przyznania negatywnego wyniku badania technicznego. Jak twierdzą diagności, część kierowców rzeczywiście jest nieświadoma niesprawności auta, ale większość, słysząc stuki z zawieszenia, i tak przyjeżdża na przegląd, licząc na to, że się go uda zaliczyć. W przypadku zużycia takich elementów jak np. tuleje, sworznie czy łożyska nie ma mowy o przedłużeniu przeglądu na kolejny rok. Auto musi zostać naprawione.

NIECZYTELNA NALEPKA REJESTRACYJNA

Pomimo że nalepka identyfikacyjna naklejana w prawym dolnym rogu przedniej szyby nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem ani stanem technicznym auta, jej brak czy nieczytelność są powodem do przyznania negatywnego wyniku badania technicznego. Podobnie jest z nalepkami identyfikacyjnymi na tablicach rejestracyjnych i z samymi tablicami. One też nie mogą być zniszczone, dorabiane czy nieczytelne.

USZKODZONA PRZEDNIA SZYBA

Zdjęcie

szyba /Motor

Każde uszkodzenie przedniej szyby dyskwalifikuje samochód na badaniu technicznym. Zarówno pęknięcia, jak i punktowe uszkodzenia powodują oblanie przeglądu. Warto wiedzieć, że nawet naprawiona po tzw. pajączku przednia szyba również kwalifikuje auto do negatywnego wyniku. Firmy naprawiające szyby zapewniają często, że zalane żywicą uszkodzenie nie będzie postępować i ani policjant, ani diagnosta się nie przyczepi, jednak taka szyba też jest uważana za niesprawną.

NIESZCZELNOŚCI WYDECHU

Zdjęcie

nieszczelności w wydechu /Motor

Szczególnie w przypadku starszych samochodów powodem niezaliczenia badania technicznego bywają nieszczelności układu wydechowego skutkujące głośnymi przedmuchami spalin.

ZUŻYTE TARCZE HAMULCOWE

Zdjęcie

tarcze /Motor

Jeżeli diagnosta uzna, że tarcze czy klocki hamulcowe są skrajnie zużyte (nie wytrzymają roku nawet przy okazjonalnej eksploatacji), może nie dopuścić samochodu do ruchu na kolejny okres. Kierowca musi naprawić auto i wrócić na sprawdzenie.

NIERÓWNOMIERNE DZIAŁANIE HAMULCÓW

Zdjęcie

hamulce pomiar /Motor

Podczas badania technicznego na specjalnych rolkach sprawdzane są hamulce auta. Poza siłą badana jest także równomierność działania hamulców jednej osi. Według przepisów nierównomierność między kołami nie może przekraczać 30 procent. Wiele samochodów nie jest dopuszczanych do ruchu właśnie z powodu nierówno działających hamulców. Taka sytuacja ma miejsce najczęściej wtedy, gdy w jednym z zacisków hamulcowych prowadniki czy tłoczek ulegną zapieczeniu. W hamulcach bębnowych najczęściej winny jest zużyty cylinderek. Podobna sytuacja ma też miejsce przy częściowym zapowietrzeniu układu.

NIESPRAWNE OŚWIETLENIE POJAZDU

Zdjęcie

oświetlenie /Motor

Problemy z oświetleniem to jeden z częstszych powodów oblewania przeglądu. Kierowcy przyjeżdżają do SKP samochodami z niesprawnymi żarówkami, pękniętymi kloszami lamp czy wodą stojącą w reflektorach. Amatorsko naprawiane klosze za pomocą kolorowych klejów czy taśm samoprzylepnych także kwalifikują auto do uzyskania negatywnego wyniku badania.

KONTROLKI AWARII

Wielu kierowców nie przywiązuje wagi do komunikatów wyświetlanych na zegarach samochodu i ignoruje świecące kontrolki, mówiące o niesprawności któregoś z układów. Diagnosta podczas badania technicznego nie przepuści auta ze świecącą kontrolką układu ABS czy poduszki powietrznej. Jeżeli kontrolki są uszkodzone, pracownik SKP wykryje niesprawność za pomocą komputera diagnostycznego.

BRAK FILTRA DPF

Podczas badania technicznego diagnosta ocenia wizualnie stan podwozia. Jeżeli samochód ma usunięty filtr cząstek stałych czy katalizator, na pewno nie zaliczy przeglądu. Nawet jeżeli auto przejdzie pomyślnie test zanieczyszczenia spalin, usunięcie fabrycznego, obowiązkowego wyposażenia wpływającego na ekologię jest niedopuszczalne i skutkuje negatywnym wynikiem badania technicznego.

NIEDOZWOLONE NAPRAWY

Zdjęcie

naprawy /Motor

W sytuacjach, gdy fachowa naprawa samochodu jest bardzo kosztowna lub praktycznie niemożliwa, np. po zerwaniu gwintów mocujących wahacze czy sanie zawieszenia, wielu kierowców decyduje się na naprawę wychodzącą poza procedury producentów aut, a często nawet poza zdrowy rozsądek. Jeżeli diagnosta znajdzie np. spawy zamiast połączeń gwintowych, nie zakończy badania technicznego wynikiem pozytywnym. Takie auto po - winno trafić na złom.

NIESPRAWNY RĘCZNY

Zdjęcie

ręczny /Motor

Wielu kierowców na co dzień nie używa hamulca ręcznego. Z czasem prowadzi to do zapiekania szczęk, zacisków hamulcowych czy linek, a w efekcie do utraty sprawności hamulca. To częsty powód niezaliczenia przeglądu.

AMERYKAŃSKIE LAMPY

Przyjeżdżanie na badanie techniczne samochodem z amerykańskimi światłami diagności uważają za szczyt bezczelności ze strony kierowców. Tu nie ma mowy o tym, że właściciel jest nieświadom niesprawności auta. Jeżeli przednie światła auta sprowadzonego z USA mają płaską linię światłocienia, muszą zostać wymienione. Z tyłu auto musi mieć światło przeciwmgłowe, cofania i pomarańczowe, niezależne kierunkowskazy.

PODSUMOWANIE

Okazuje się, że pomimo stale poprawiającego się stanu aut używanych w Polsce w dalszym ciągu przyczyny niezaliczania badania technicznego w wielu przypadkach są podobne. Według diagnostów problem tkwi w mentalności kierowców, którzy nie dbają należycie o stan swoich samochodów, a na okresowe badanie techniczne przyjeżdżają nieświadomi usterek, które skutkują negatywnym wynikiem przeglądu. A w konsekwencji zupełnie niepotrzebnie muszą wydać kilkadziesiąt złotych na badania sprawdzające.

Tekst i zdjęcia: Paweł Tyszko; "Motor" 17-18/2016

Złomem na przegląd. Szokujące przykłady z badań technicznych samochodów – EKSPLOATACJA

Akcje serwisowe - sprawdź, czy twój samochód nie jest wadliwy – PORADY

Artykuł pochodzi z kategorii: Eksploatacja

Zobacz również

  • Filtry sadzy także do silników benzynowych

    Wchodząca jesienią zaostrzona norma emisji „Euro 6c” wprowadza wymóg stosowania filtrów cząstek stałych także do aut benzynowych. więcej