50 trików handlarzy

Wtorek, 30 czerwca 2015 (13:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W najnowszym "Motorze" nr 27/2015 przedstawiamy, w jaki sposób handlarze przygotowują auta do sprzedaży, by ukryć ich wady, zaniżony przebieg czy zatuszować naprawy. Sprawdzamy samochody z ogłoszeń i podpowiadamy, jak wykryć oszustwo.

Zdjęcie

Motor /Motor

Jeśli wierzyć ogłoszeniom sprzedaży samochodów w naszym kraju, praktycznie wszystkie auta są bezwypadkowe, w idealnym stanie technicznym, bogato wyposażone, regularnie serwisowane i jeździ się nimi wyłącznie od święta - bo w inny sposób nie da się wytłumaczyć niskich przebiegów. Oczywiście sprzedawane są przez pierwszego właściciela. Niestety, tak pięknie wcale nie jest.

Zdjęcie

Naklejki z datami czynności eksploatacyjnych należy traktować z dystansem.
/Motor

Zdjęcie

Lakierowanie kierownicy to popularny sposób na zatuszowanie dużego przebiegu względnie młodych aut.
/Motor

Cudów nie ma

Jasne - prawdziwe okazje się zdarzają. Jednak bardzo duża część ogłoszeń zamieszczana jest przez handlarzy, którzy ze sprzedaży samochodów po prostu żyją. W takim przypadku trudno liczyć na to, że okazyjna cena wynika z dobrego serca sprzedawcy, a niezła kondycja auta to wynik dbałości poprzednich właścicieli. Lepiej przyjąć, że samochód został po prostu (w miarę) profesjonalnie przygotowany do transakcji. Jak najniższym kosztem "podrasowano" go do atrakcyjnego stanu,  zatuszowano w nim najbardziej widoczne mankamenty, odpowiednio napisano ogłoszenie i to wszystko. Niech się później martwi nowy właściciel.

Złe i dobre wiadomości

Wiele sztuczek handlarzy bardzo często się powtarza. Przygotowaliśmy więc zestawienie 50 trików najczęściej stosowanych przez nieuczciwych sprzedawców. Warto się z nim zapoznać, bo to ułatwi uniknięcie najbardziej podejrzanych ofert. A tych jest sporo - sprawdziliśmy wiele samochodów z ogłoszeń. Wybrane oferty, dobrze oddające realia rynku także przedstawiamy na dalszych stronach. Na szczęście jest i dobra wiadomość: każde z wymienionych oszustw da się przy odrobinie wnikliwości wykryć.

Cofanie licznika, mostkowanie kontrolek niesprawnych podzespołów, dolewanie dodatków do oleju, lakierowanie elementów wnętrza, podrabianie książek serwisowych, komputerowa obróbka zdjęć w ogłoszeniach, oględziny po zmroku - to tylko niektóre sposoby na naciąganie kupujących. Na co zwracać uwagę przy oględzinach używanego auta? Jak wykryć oszustwo? O tym przeczytacie w "Motorze" 28/2015.

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady motoryzacyjne

Więcej na temat:samochody używane

Zobacz również

  • Ranking autoryzowanych serwisów europejskich marek samochodów

    To nie marki premium oferują najwyższą jakość obsługi serwisowej – wskazują wyniki niezależnego badania opinii kierowców. więcej