Jak awaryjnie uruchomić auto zimą?

Piątek, 6 lutego 2015 (16:28)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Awaryjny rozruch silnika czasami kończy się sporymi szkodami. Podpowiadamy, jak zimą zachęcić jednostkę napędową do pracy, by uniknąć przy tym problemów.

Zdjęcie

Uruchamianie auta przy użyciu kabli rozruchowych /Motor
Uruchamianie auta przy użyciu kabli rozruchowych
/Motor

Kłopoty z uruchamianiem silnika zimą dotykają nie tylko jednostki wysokoprężne. Rozładowany akumulator czy kłopoty z instalacją elektryczna są s stanie unieruchomić każdy samochód. Decydując się na awaryjny rozruch, warto zwrócić uwagę na to, co może doprowadzić do awarii. Czasami drobne z pozoru szczegóły decydują o tym, czy silnik uda się uruchomić oraz czy coś przy okazji nie zostanie uszkodzone.

Użycie przewodów rozruchowych

Reklama

Kable pomagają tam, gdzie problemem jest tylko rozładowany akumulator. Aby były skuteczne, kable rozruchowe muszą mieć grube żyły miedziane, rzędu 4 mm średnicy lub więcej. Warto podłączać je w takiej kolejności, aby zminimalizować ryzyko wybuchu gazów akumulatora (najpierw plusy, a potem masowy kabel, zaczynając od auta dawcy). Aby ograniczyć straty napięcia, można podłączać kabel masowy do metalowego elementu silnika auta biorcy. Zdarzają się przypadki uszkodzenia alternatora dawcy przy pożyczaniu prądu, zwykle przy dłuższej próbie uruchamiania większego samochodu (o dużym poborze prądu). Aby tego uniknąć, zaleca się pożyczanie prądu przy niepracującym silniku dawcy.

Wspomaganie rozruchu preparatem

Preparaty na bazie łatwo wybuchowego eteru ułatwiają rozruch wtedy, gdy silnik kręci rozrusznikiem, jednak nie zapala z powodu niesprawności układu wtryskowego. Gaz wtryskiwany ręcznie bezpośrednio do układu dolotowego tworzy z powietrzem tak wybuchową mieszaninę, że czasami zapala się samoistnie, pod wpływem kompresji w cylindrach. Do wspomagania rozruchu silników diesla mechanicy często używają środka do nabłyszczania deski rozdzielczej "Plak", który zapewnia bardziej miękką pracę silnika w trakcie rozruchu. W dieslach należy wtryskiwać za filtrem małe dawki preparatu, gdyż większa ilość gazu może doprowadzić do zatrzymania tłoków lub uszkodzenia przepływomierza.

Podgrzewanie "zamarzniętego" paliwa

Gdy z oleju napędowego wytrąci się parafina, która zablokuje filtr paliwa, jedynym skutecznym sposobem na przywrócenie płynności paliwa jest wstawienie auta do ogrzewanego garażu. Wszelkie próby podgrzewania filtra mogą być mało skuteczne, poza tym skrystalizowana parafina może też blokować przewody paliwowe. Wlewanie depresatora do paliwa z już wytrąconą parafiną nie spowoduje rozpuszczenia zatorów. Depresator obniża tempo wzrostu kryształów, ale nie powoduje ich znikania. Jest on więc skuteczny przy zastosowaniu przed zaistnieniem problemu. Warto też uzupełnić bak odpowiednim paliwem.

Rozruch "na zaciąg"

Ta metoda pomaga w wielu sytuacjach, m.in. przy uszkodzonym rozruszniku czy częściowo wyładowanym akumulatorze. Aby nie uszkodzić silnika, należy robić to bardzo delikatnie, używając trzeciego biegu i prędkości jazdy na poziomie do 30 km/h. Po ok. 20 s bezskutecznej próby należy przerwać operację na kilka minut, aby nie "zatruć" katalizatora ani nie uszkodzić wydechu. Gwałtowne puszczenie pedału sprzęgła na zbyt niskim biegu może doprowadzić do przeskoczenia rozrządu i pogięcia zaworów silnika.

Tekst: M. Klonowski
Zdjęcie: Archiwum

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady motoryzacyjne

Więcej na temat:porady | rozruch | zima

Zobacz również

  • Filtry sadzy także do silników benzynowych

    Wchodząca jesienią zaostrzona norma emisji „Euro 6c” wprowadza wymóg stosowania filtrów cząstek stałych także do aut benzynowych. więcej