Sprzedać auto z głową

Środa, 9 kwietnia 2014 (19:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Nie tylko na kupującego pojazd czyhają pułapki. Problemy może mieć też osoba sprzedająca samochód. Sprawdź, jak można ich uniknąć.

Zdjęcie

Sprzedać auto z głową /Motor

Zwykle to kupujący obawia się problemów po zakupie pojazdu. Teoretycznie, dotychczasowy właściciel jest w lepszej sytuacji, ponieważ nie ponosi żadnego ryzyka. Tymczasem on także może mieć spore kłopoty. Wielu z nich można uniknąć już na etapie spisywania umowy z kontrahentem.

Można zapobiegać

Reklama

Koniecznie trzeba zaznaczyć wszelkie wady pojazdu, chroni to przed ewentualnymi zarzutowi, że ukryte.

Dobrym rozwiązaniem jest wpisać, oprócz wymaganej daty transakcji, także dokładną godzinę przekazania pojazdu kupującemu. Będzie to niepodważalny dowód, jeśli nowy właściciel zostanie zarejestrowany przez fotoradar już w dniu zakupu samochodu.

Koniecznie trzeba pamiętać o zabraniu dla siebie jednego egzemplarza umowy. Ta będzie niezbędna nie tylko podczas dopełnienia formalności tuż po sprzedaży pojazdu, ale także może uchronić przed poważnymi problemami nawet po kilku latach od transakcji.

Uważaj w komisie

Dodatkowe pułapki czekają na osoby, które zawrą umowę komisową o sprzedaży. Wymaga to sporej czujności. Najlepiej wybrać firmę, która na placu ma spory wybór aut (takie miejsca przyciągają najwięcej potencjalnych klientów). Umowa komisowa musi być zawarta na piśmie, wraz z dokładną kwotę lub ceną minimalną, za jaką ma być sprzedany samochód. Trzeba zwrócić uwagę na zapis mówiący o terminie, w jakim zostaną zwrócone pieniądze po sprzedaży pojazdu, np. 7 dni. W umowie powinien się znaleźć zapis o odpowiedzialności komisu za ewentualne uszkodzenia, np. podczas jazd próbnych czy postoju (podczas oddania auta do komisu nie działa umowa AC).

Potencjalne problemy po sprzedaży

Samochód w spadku

Wśród majątku dziedziczonego po bliskiej osobie często znajduje się samochód. Oto, jak można go przerejestrować na spadkobiercę. czytaj więcej

Odpowiedzialność za opłacenie OC

PROBLEM: Jeżeli sprzedający rozłożył składkę OC i płatność kolejnej raty wypadła już po sprzedaży pojazdu lub polisa automatycznie się przedłuży, ubezpieczyciel zwróci się do poprzedniego właściciela pojazdu o zapłatę składki. Z kolei jeśli nowy właściciel auta tuż po zakupie spowoduje wypadek, wtedy zniżki może utracić także poprzedni właściciel.

ROZWIĄZANIE: W ciągu 14 dni trzeba poinformować ubezpieczyciela o sprzedaży auta. Warto to zrobić natychmiast. Do momentu powiadomienia obie strony ponoszą odpowiedzialność za płacenie składki. Pozwala to także uniknąć odpowiedzialności za szkodę spowodowaną przez kupującego.

Wezwania w sprawie zdjęcia z fotoradaru

PROBLEM: Jeśli nowy właściciel nie zarejestruje na siebie pojazdu, wszelkie wezwania dotyczące zdjęć z fotoradarów będą przychodziły na adres poprzedniego właściciela. Powód? Nawet jeśli sprzedający zgłosił się do wydziału komunikacji, to w bazie CEPiK to on w dalszym ciągu figuruje jako właściciel pojazdu.

ROZWIĄZANIE: Trzeba koniecznie zachować umowę kupna-sprzedaży, która jest doskonałym dowodem. Niestety, póki kupujący nie przerejestruje auta, za każdym razem trzeba będzie udowadniać swoją niewinność.

Brak zwrotu za OC

PROBLEM: Często osoba kupująca samochód zapewnia, że rozwiąże polisę OC i wykupi swoją, dzięki czemu dotychczasowy właściciel otrzyma zwrot części składki za OC. Trzeba pamiętać, że nawet jeśli kupujący zapewniał, że wypowie polisę OC i wykupi swoją, wcale tego nie musi zrobić, a więc poprzedni właściciel nie dostanie zwrotu niewykorzystanej składki.

ROZWIĄZANIE: Podczas podpisywania umowy kupna-sprzedaży warto przygotować dla nabywcy wypowiedzenie polisy OC i poprosić go o podpis. Następnie trzeba osobiście dostarczyć dokument do ubezpieczyciela. Tylko wtedy można mieć 100 proc. pewności, że otrzyma się zwrot składki za każdy d, ponieważ polisa zostanie rzeczywiście wypowiedziana.

Niektórzy sprzedający próbują umieszczać w umowie kupna-sprzedaży, obowiązek rozwiązania dotychczasowej polisy OC, Jeśli kupujący nie zastosuje się do tego zapisu, nie pozostaje nic innego jak skierowanie sprawy do sądu. Wygrana jest pewna, ale jest to skomplikowane, a co najważniejsze zajmuje sporo czasu.

Wezwanie do Urzędu Skarbowego

PROBLEM: Zdarza się, że kupujący i sprzedający spisując umowę, zaniżają w niej cenę pojazdu. Dzięki temu obaj zapłacą niższy podatek. Jeśli urzędnik uzna, że cena auta została zaniżona, trzeba będzie zapłacić wyższy podatek, w dodatku należy się liczyć z koniecznością osobistego stawienia się do urzędu.

ROZWIĄZANIE: W umowie powinna się znaleźć cena rynkowa pojazdu. Jest to szczególnie istotne dla sprzedającego, jeśli posiadał auto krócej niż pół roku, a wiec ma obowiązek zapłacenia podatku dochodowego. Uchroni to sprzedającego przed niepotrzebnymi wizytami w urzędzie skarbowym, wyjaśnianiem sprawy i obowiązkiem zapłacenia wyższego podatku.

Konieczność zwrotu pieniędzy za auto

PROBLEM: Jeśli osoba, która sprzedała pojazd ukryje jego wady, kupujący może zażądać zwrotu gotówki. Co prawda musi udowodnić oszustwo, jednak nie zawsze jest to takie trudne, szczególnie jeśli pojazd należał od nowości do jednej osoby i w przeszłości przeszedł poważną naprawę blacharską.

ROZWIĄZANIE: Informacje o wadach pojazdu, o których został poinformowany kupujący, muszą się znaleźć w umowie kupna-sprzedaży. Dzięki temu nowy właściciel nie będzie mógł zażądać zwrotu pieniędzy, ponieważ nic nie wiedział o usterkach pojazdu, a więc został celowo wprowadzony w błąd. Uwaga! Zapis w umowie "kupujący oświadcza, że stan techniczny samochodu jest mu znany i nie będzie z tego tytułu występował z żadnymi roszczeniami", nie zwalnia sprzedającego z odpowiedzialności za ukryte wady pojazdu, jeśli w chwili sprzedaży o nich wiedział, ale skrzętnie to ukrył przed nabywcą.

Obowiązki sprzedającego

Wizyta w wydziale komunikacji

Z umową kupna-sprzedaży trzeba udać się do wydziału komunikacji (tego, który rejestrował samochód), aby powiadomić urząd o zbyciu pojazdu.

Poinformuj ubezpieczyciela

Sprzedaż auta w PIT

W ubiegłym roku sprzedałeś auto przed upływem pół roku od jego zakupu? Pamiętaj, wypełnij formularz PIT-36, nawet jeśli zwykle składałeś PIT-37. czytaj więcej

Ważne jest także, aby powiadomić ubezpieczyciela w przeciągu 14 dni, że nie jesteśmy już właścicielem samochodu, podając przy okazji dane nabywcy.

Jeśli mamy ubezpieczenie AC, także możemy zwrócić się do ubezpieczyciela o zwrot składki za niewykorzystany okres ochrony. Ten przysługuje zwykle za każdy niewykorzystany dzień ubezpieczenia liczony od następnego dnia po sprzedaży.

Rozliczenie sprzedaży w zeznaniu PIT

Ostatnia formalność to urząd skarbowy. Dotyczy to tylko osób, które były właścicielem samochodu krócej niż pół roku (liczone od końca miesiąca, w którym kupiono pojazd). Dochód lub stratę trzeba wpisać w zeznaniu rocznym PIT-36. Składa się je do końca kwietnia następnego roku po sprzedaży.

Warto pamiętać

Przy sprzedaży

  • w umowie kupna-sprzedaży zaznacz wszystkie wady pojazdu, o których został poinformowany kupujący
  • zaznacz datę, ale także godzinę wydania pojazdu nowemu właścicielowi
  • jeśli chcesz odzyskać część składki za OC, podsuń kupującemu wypowiedzenie polisy
  • oddając auto do komisu pamiętaj, aby w umowie znalazł się czas, na jaki oddajesz samochód, cena pojazdu, a także termin wypłaty gotówki po sprzedaży auta
  • zachowaj umowę, może być potrzebna nawet po kilku latach od transakcji


Po sprzedaży

  • zawiadom wydział komunikacji o sprzedaży samochodu
  • poinformuj ubezpieczyciela
  • rozlicz sprzedaż w PIT, jeśli auto sprzedałeś przed upływem 6 miesięcy od zakupu


Tekst: Sebastian Sulowski, zdjęcie: archiwum

Gdy auto zniknie... - FORMALNOŚCI

Tablice zniknęły, co robić? - PORADY

Artykuł pochodzi z kategorii: Formalności

Zobacz również