150 tys. km Polskim Fiatem 126p

Środa, 3 kwietnia 2013 (17:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 34 z 7 września 1980 roku relacja z eksploatacji Fiata 126p na dystansie 150 tys. km.

Zdjęcie

Fiat 126 (1976) /Fiat
Fiat 126 (1976)
/Fiat

Zdjęcie

3 lutego 1975 r. - wyprodukowanie 100-tysięcznego Fiata 126p w Bielsku-Białej.
/Fiat

Eksploatację samochodu PF 126p (600 cm ) o numerach nadwozia 0013477, silnika 7163069, rozpocząłem 22 stycznia 1976 r. i do 31.03.1980 przejechałem nim 147 621 km. Z samochodu korzystam prawie codziennie. Liczona skrupulatnie łączna liczba dni, gdy nie mogłem wyjechać z powodu niesprawności pojazdu wynosi... jedenaście, co daje gotowość techniczną rzędu 99,2%.

Po okresie gwarancyjnym prawie wszystkie czynności obsługowe i regulacyjne wykonywałem sam, jedynie prace wymagające specjalistycznego wyposażenia, jak np. wulkanizacja, spawanie, naprawa zwrotnic - powierzałem stacjom obsługi.

Reklama

W ciągu całego okresu eksploatacji zaszła konieczność naprawy, bądź wymiany następujących zasadniczych zespołów:

  • mechanizmu sprzęgającego rozrusznika - 9 razy
  • uszczelnienia silnika - po 62; 98; 119 tys. km
  • regeneracji (młotkowanie) resoru - po 69, 127 tys. km
  • zwrotnic - po 117 tys. km
  • wałka zdawczego skrzyni biegów (choinki) - po 115 tys. km
  • elementów napędu rozrządu - po 119 i 145 tys. km
  • spawania foteli - po 120 tys. km
  • pompy paliwa - po 122 tys. km
  • przegubów elastycznych - po 126 tys. km
  • termostatu - po 129 tys. km
  • przewodów wysokiego napięcia - po 135 tys. km
  • rozrusznika - po 145 tys. km
  • amortyzatorów - tył - po 80 tys. km
  • amortyzatorów - przód - po 120 tys. km
  • tłumika - po 82 tys. km
  • nie licząc linek sterujących, łożysk kół przednich, elementów zawieszenia silnika, szczęk hamulców itp. Opony po przebiegu 60 tys. km (tył) i 70 tys km (przód) oddałem do bieżnikowania i robię to dalej, osiągając na nich przebiegi rzędu 40-50 tys. km. Dwie opony bieżnikowane były 2-krotnie.


Cały czas zapisywałem wydatki związane z eksploatacją samochodu. Średnio dla całego przebiegu:

  • zużycie oleju (wraz z wymianami) wyniosło 1,05 dm3/1000 km
  • zużycie paliwa - 5,67 dm3/100 km


Dla trzech pierwszych miesięcy 1980 r.:

  • zużycie oleju (bez wymiany) - 0,88 dm3/1000 km
  • zużycie paliwa (miesiące zimowe) - 6,55 dm3/100 km, w tym w marcu - 5,81 dm3/100 km


Sądzę, że są to wielkości więcej niż prawidłowe dla tak dużego przebiegu zrealizowanego bez naprawy głównej silnika.

Ogólnie stwierdzam, że PF 126p jest samochodzikiem, na którym można osiągnąć znaczne przebiegi międzynaprawcze, jednakże pod warunkiem znacznych nakładów na jego obsługę.

Koszty eksploatacji są najniższe spośród samochodów używanych w Polsce, jednakże osiągają już wartości ponad 1,60 zł/km (bez amortyzacji i przy ograniczeniu do minimum korzystania ze stacji obsługi) i charakteryzują się przyrostem w stosunku do roku 1976 o ponad 90%. Oceniam jednak, opierając się na prowadzonych notatkach, że w powyższym czasie w 30% kosztów partycypują: wiek samochodu i towarzyszące mu zużycia, natomiast pozostała część to zmiany cen paliw, części zamiennych oraz obowiązkowych opłat.

Obecnie stoję wobec konieczności wymiany akumulatora, przegubów elastycznych, szczęk hamulcowych, niektórych końcówek drążków kierowniczych, obudowy filtra powietrza, resoru oraz naprawy zwrotnic, jak również wobec faktu absolutnego braku w sklepach Polmozbytu pięciu pierwszych z wymienionych pozycji. Ponadto pojawiły się dziury w przednich błotnikach.

Roman Kiljański, Sulejówek

25 lat Bisa - HISTORIA

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Więcej na temat:fiat | fiat 126p | samochody polskie

Zobacz również