64. badanie drogowe "Motoru" - Skoda 105 L

Środa, 10 września 2014 (16:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" numer 9 z 27 lutego 1983 roku - wszechstronny test Skody 105 L.

Zdjęcie

Skoda 105 L /Motor

W zeszłym roku, po trzyletniej przerwie czechosłowackie Skody znów zaczęły w dużych ilościach trafiać na nasz rynek. Podobnie ma być w latach następnych. Naszej ocenie poddaliśmy Skodę 105 L, czyli model z silnikiem o pojemności 1046 cm3 z tzw. wzbogaconą wersją wyposażenia nadwozia.

Zdjęcie

"Motor" 9/1983 /Skoda
"Motor" 9/1983
/Skoda

WNĘTRZE POJAZDU

Reklama

Wsiadając do Skody stwierdzamy, iż w środku jest bardzo przestronna. Miękkie fotele, po zajęciu na nich miejsca, dobrze pasują do ciała. Szkoda tylko, że ich oparcia nie są nieco wyższe, oraz że zagłówki siedzeń przednich stosowane są dopiero w wersjach luksusowych - LS i GLS. Fotele przednie mają 16-centymetrowy zakres regulacji wzdłużnej oraz bezstopniowy mechanizm regulacji kąta pochylenia oparcia, co w sumie daje znaczną swobodę przy wyborze pozycji za kierownicą.

Koło kierownicy ma dobrze dobraną średnicę, lecz nieco za cienką część chwytową oraz zbyt śliską powierzchnię. Przy prawidłowym ułożeniu rąk, czyli w pozycji „za dziesięć druga”, nie zasłania się żadnego ze wskaźników, które można bez trudu obserwować, ale tylko przy świetle dziennym. Natomiast nocą kierowca nie może w czasie jazdy odczytać wskazań licznika kilometrów, gdyż wąskie, białe cyfry są słabo czytelne.

Pod kołem kierownicy bardzo poręcznie umieszczono dwa ramieniowe przełączniki sterujące pracą wycieraczek, spryskiwaczy, kierunkowskazów, a także pozwalające włączać sygnał dźwiękowy, świetlny oraz zmieniać światła mijania na drogowe i odwrotnie. Funkcjonują one lekko i precyzyjnie.

We wnętrzu zwraca uwagę brak jakichkolwiek bocznych kieszeni, a jeden schowek, notabene bardzo mały, ogranicza możliwość przewożenia różnych drobiazgów.

SILNIK

Po całonocnym postoju rozpoczyna pracę nieomal natychmiast, jeśli włączyliśmy urządzenie rozruchowe i nie manipulowaliśmy pedałem przyspieszenia, jako że jednostkę napędową można bardzo łatwo „zalać”. Przy uruchomieniu silnika nagrzanego pedał przyspieszenia wciskaliśmy do oporu - co zaleca instrukcja. Z rozruchem nigdy nie mieliśmy kłopotu, gorzej było natomiast z rozpoczęciem jazdy przy zimnym silniku. Urządzenie rozruchowe sterowane jest dźwignią umieszczoną między fotelami, a więc podobnie jak w PF 126p. Gdy nieco opuściliśmy ją, zimny silnik nie chciał pracować, natomiast w sytuacji odwrotnej natychmiast osiągał wysokie obroty. Kierowca ma więc do wyboru: decydować się na jazdę z całkowicie włączonym urządzeniem rozruchowym i np. w oczekiwaniu na zmianę świateł pozwalać silnikowi pracować na wysokich obrotach, czy też wyłączyć urządzenie i pozwalać zimnemu silnikowi ciągle gasnąć.

Brak kontrolki sygnalizującej pracę urządzenia rozruchowego może sprawić, że często włączone jest ono niepotrzebnie, przyczyniając się do wzrostu zużycia paliwa.

Zdjęcie

Dźwignia regulująca pochylenie reflektora... /Motor
Dźwignia regulująca pochylenie reflektora...
/Motor

Zdjęcie

...i zabezpieczająca przed otwarciem tylnych drzwi przez dzieci. /Motor
...i zabezpieczająca przed otwarciem tylnych drzwi przez dzieci.
/Motor

Silnik jest elastyczny i po osiągnięciu właściwej temperatury pracy pozwała bez obaw jeździć na biegu bezpośrednim już od prędkości 55-60 km/h.

Możliwości trakcyjne pojazdu w terenie nie zabudowanym różnią się znacznie, w zależności od tego czy podróżujemy sami czy też z pełnym obciążeniem. W pierwszym przypadku, przy umiejętnym operowaniu pedałem przyśpieszenia, większość trasy - nawet pagórkowatej - możemy przejechać na biegu bezpośrednim. W drugim - często trzeba korzystać z trzeciego biegu, a w terenie górskim i z niższych przełożeń.

Nagrzany silnik na biegu jałowym pracował bardzo równo, bez jakichkolwiek wstrząsów oraz stosunkowo cicho. Głośny stawał się natomiast w górnym zakresie obrotów, na co ma wpływ, oprócz jego usytuowania, skromne wyciszenie wnętrza.

Dostęp do poszczególnych elementów osprzętu silnika jest dobry, co ułatwia wykonywanie czynności obsługowo-regulacyjnych. Dziwi natomiast mnogość rozmiarów śrub i nakrętek, które wymagają używania znacznych ilości kluczy. Komplet narzędzi dostarczany przez producenta umożliwia wykonanie jedynie niewielu czynności.

SPRZĘGŁO, SKRZYNIA BIEGÓW

Sterowanie pracą sprzęgła wymagało umiarkowanego nacisku na pedał, a ponadto pozwalało precyzyjnie dozować przekazywanie napędu na koła tylne. Sprzęgło zniosło bez zastrzeżeń zarówno wiele prób ruszania pod górę w trudnym terenie, jak i częste, gwałtowne przyśpieszanie. Przez cały okres użytkowania nie było konieczności regulacji ruchu jałowego pedału sprzęgła.

Operowanie dźwignią zmiany biegów wymagało nieco cierpliwości, ponieważ występowały kłopoty zwłaszcza z włączaniem biegu pierwszego. Znaczny wpływ na występowanie wspomnianych trudności ma niewątpliwie duża odległość pomiędzy dźwignią zmiany biegów, a samymi mechanizmami zmiany znajdującymi się w skrzyni przekładniowej. Zestopniowanie skrzyni biegów dobierano prawdopodobnie pod kątem ekonomii eksploatacji na biegu bezpośrednim, na co wskazują zarówno niskie prędkości maksymalne na poszczególnych biegach, jak i przełożenie biegu IV, mającego charakter nadbiegu.

ZAWIESZENIE, KOMFORT JAZDY

Sprężyny śrubowe stosowane w niezależnym zawieszeniu wszystkich czterech kół, w połączeniu z amortyzatorami teleskopowymi podwójnego działania powinny zapewniać wysoki komfort jazdy. W Skodzie jest on tylko dostateczny. Decydujący wpływ ma oczywiście założony przez konstruktorów rozkład obciążeń na poszczególne osie, przy czym przednia jest najczęściej niedociążona. W efekcie zdarza się, że przód samochodu ma tendencje do odrywania się - występuje to nawet przy jeździe z trzema osobami. Wspomniana dolegliwość jest praktycznie nieodczuwalna przy pełnym obciążeniu oraz po włożeniu do bagażnika ładunku ok. 50 kg, co w codziennym użytkowaniu jest rozwiązaniem nie do przyjęcia. Gwoli ścisłości trzeba dodać, że opisane zjawisko byłoby jeszcze bardziej odczuwalne przez pasażerów, gdyby nie zmniejszały go wygodne fotele.

We wnętrzu pojazdu można wyodrębnić dwie strefy natężenia hałasu. Pierwsza rozciąga się od szyby przedniej do oparcia foteli i hałas w niej jest odczuwalny dopiero przy prędkościach powyżej 100 km/h, druga natomiast koncentruje się w rejonie siedzeń tylnych i przy tej prędkości jest już uciążliwa. W badanym przez nas egzemplarzu stwierdziliśmy ponadto występowanie rezonansu nadwozia przy określonych prędkościach obrotowych silnika, które sprawiały, że np. przy jeździe na biegu bezpośrednim w granicach 50-55 km/h oraz 75-80 km/h w drgania wpadały niektóre elementy nadwozia i były dodatkowymi źródłami hałasu we wnętrzu, poważnie utrudniającymi nawet prowadzenie rozmowy.

CHARAKTERYSTYKA PROWADZENIA

Promieniowe opony firmy Barum o wymiarze 155SR13 zapewniają dobre trzymanie się pojazdu na nawierzchniach zarówno suchych jak i mokrych. Bez obaw pokonywaliśmy ze znacznymi prędkościami zakręty oraz wzniesienia. Mniej pewnie jeździliśmy natomiast po nawierzchniach ośnieżonych oraz śliskich. Kłopoty z utrzymaniem kierunku pojawiały się również wówczas, gdy wiał silny wiatr. Odciążony przód pojazdu nie ułatwiał zadania kierowcy i trzeba było bardzo uważać, szczególnie przy wyprzedzaniu, przejeżdżaniu prez mosty i wiadukty, wjeżdżaniu i wyjeżdżaniu z lasów itp.

Kierowanie pojazdem wymaga pewnej wprawy, jako że ma on charakterystykę nadsterowną, czyli przy pokonywaniu zakrętu ma skłonność do zacieśniania toru jazdy. Sam mechanizm kierowniczy działa lekko i precyzyjnie.

ZUŻYCIE PALIWA, PRĘDKOŚCI MAKSYMALNE, PRZYSPIESZANIE

Maksymalne prędkości osiągnięte na poszczególnych biegach oraz czasy potrzebne do rozpędzania pojazdu do określonej prędkości podajemy w tabelach. Uzyskane wartości świadczą o raczej umiarkowanym temperamencie samochodu. Z tego względu, szczególnie przy wyprzedzaniu, wymagana jest dokładna ocena odległości nadjeżdżającego pojazdu. Trzeba przyznać, że często z wyprzedzania musieliśmy rezygnować.

Charakterystyka silnika sprawia, że najbardziej ekonomiczny jest on w zakresie prędkości do 90 km/h. Gdy w okresie docierania nie przekraczaliśmy tej prędkości, średnie eksploatacyjne zużycie benzyny z pierwszych 1160 km wyniosło 6,75 dm3/100 km. Natomiast na trasie Warszawa - Kielce - Kraków, o długości 302 km, przy średniej 82 km/h, pojazd zużył 21,8 dm3.

W jeździe miejskiej, gdy nie przekraczaliśmy 70 km/h, samochód potrzebował 6.8 dm3/100 km. Ogółem na przejechanie
12 000 km w normalnej eksploatacji samochód zużył 1035 dm3 paliwa czyli 8,6 dm3/100 km. W czasie badań silnik zużył 3,5 dm3 oleju, co daje 0,3 dm3/1000 km. Ekonomia zużycia paliwa jest niewątpliwie jedną z mocniejszych stron tego pojazdu.

BEZPIECZEŃSTWO JAZDY, WIDOCZNOŚĆ, HAMULCE

Samochód został zaprojektowany z zachowaniem klasycznego podziału tzw. kontrolowanych stref zgniotu. Oznacza to, że przednia lub tylna część pojazdu w razie wypadku powinny odkształcić się i pochłonąć maksymalną ilość energii, chroniąc tym samym sztywną część pasażerską, Kolumna kierownicy jest typu bezpiecznego, tzn. dzielona, łamana, z dwoma przegubami.

Statyczne pasy bezpieczeństwa stanowią dla kierowcy odczuwalne skrępowanie swobody ruchów przy sięganiu do wyłączników. Koła przedniej osi zaopatrzone są w hamulce tarczowe, natomiast tylne - w bębnowe. Hamulce, zarówno nożny jak i ręczny, są bardzo skuteczne - co widać na wykresie. Brak podciśnieniowego urządzenia wspomagającego powoduje, że operowanie pedałem hamulca wymaga użycia znacznej siły.

Pedał przyspieszenia umiejscowiony jest zbyt głęboko i po zajęciu prawidłowej pozycji za kierownicą z trudem można do niego dostać. Widoczność z miejsca kierowcy we wszystkich kierunkach jest dobra, z tym że niski kierowca może nie dostrzegać naroży pojazdu. Zastrzeżenia budzi brak możliwości ustawienia lusterka wewnętrznego do tzw. pozycji jazdy nocnej, przez co reflektory pojazdów jadących za nim często utrudniają obserwację drogi.

Utrzymywanie przejrzystości szyby przedniej ułatwia wydajny, czterostrumieniowy spryskiwacz oraz wycieraczki mogące pracować z dwiema różnymi prędkościami.

Zdjęcie

Skoda 105 L /Skoda

Zdjęcie

...i zabezpieczająca przed otwarciem tylnych drzwi przez dzieci. /Skoda

PRZEWIETRZANIE, OGRZEWANIE

Powietrze do wnętrza pojazdu może być kierowane w sumie przez osiem specjalnie do tego celu służących otworów, umieszczonych parami jako nawiewy szyby przedniej i szyb bocznych oraz po dwa dla rejonu siedzeń przednich i tylnych. Tą samą drogą może napływać powietrze zarówno o temperaturze otoczenia, jak i podgrzane. Układ wentylacyjny posiada też dwa wywietrzniki umieszczone w górnej części słupków tylnych. Przepływ powietrza we wnętrzu, powstający w wyniku ruchu pojazdu, jest mało intensywny, o czym może świadczyć fakt, że zamglenie szyb bocznych przy ujemnych temperaturach otoczenia utrzymuje się przez kilkadziesiąt kilometrów jazdy, a tylnej - niewiele krócej. Sytuację tę można radykalnie zmienić, jeśli kierowca zdecyduje się na skorzystanie z bardzo wydajnej, lecz jednocześnie głośnej dmuchawy, która potrafi osuszyć szyby w kilka minut. Jednak hałas towarzyszący jej pracy jest dość uciążliwy i dlatego przydatne byłoby ogrzewanie szyby tylnej, pozwalające utrzymywać przejrzystość znacznej powierzchni oszklonej. Dmuchawa ma dwie prędkości pracy, przy czym ta druga (a nie odwrotnie!) jest zdecydowanie cichsza, ale mało wydajna.

Ogrzewanie pojazdu oceniamy jako dostateczne, szczególnie, że przy niższych prędkościach nawiew ciepłego powietrza musi być wspomagany dmuchawą. Układ czterech dźwigni sterujących otwarciem nagrzewnicy, wlotem powietrza oraz kierowaniem go w odpowiednie rejony jest przejrzysty i pozwała z wystarczającą dokładnością regulować napływ i temperaturę powietrza.

OŚWIETLENIE

Prostokątne reflektory z żarówkami halogenowymi zapewniają bardzo dobre oświetlenie jezdni, szczególnie przy korzystaniu ze świateł mijania. Poza tym, w zależności od obciążenia pojazdu istnieje możliwość szybkiej zmiany kąta pochylenia strumienia światła, za pośrednictwem dźwigienek regulacyjnych. Usytuowanie ich na zewnątrz pojazdu sprawia, że mogą nimi manipulować osoby niepowołane. Pozostałe światła zewnętrzne są dobrze widoczne w każdych warunkach atmosferycznych, a zastrzeżenia można mieć jedynie do umieszczenia lamp przednich kierunkowskazów w zderzakach, przez co szybko się one brudzą i narażone są na uszkodzenie. Brak jest oświetlenia podręcznego schowka oraz komory silnikowej i bagażowej. Skodę we wszystkich wersjach wyposażono we włącznik świateł awaryjnych.

Zdjęcie

Skoda 105 L /Motor

PRZEWOŻENIE BAGAŻU, WYPOSAŻENIE

Jak podaje producent, łączna objętość dwóch bagażników wynosi 0,4 m3, przy czym główny, umieszczony z przodu pojazdu pozwala umieścić ok. 0,28 m3 bagażu. Być może jest to możliwe, ale tylko wówczas. gdy zdecydujemy się na korzystanie z miękkich toreb, ponieważ kształty bagażnika niewiele mają wspólnego z klasycznym prostopadłościanem. Przestrzeń bagażowa znajdująca się za siedzeniami tylnymi, z racji bezpośredniego sąsiedztwa z komorą silnikową, może być wykorzystywana tylko do przewozu rzeczy odpornych na działanie podwyższonych temperatur. Kłopot powstaje też wówczas, gdy chcemy we wnętrzu powiesić np. marynarkę, bowiem brak jest wieszaków. Nie ma również uchwytów nad oknami, z których mogliby korzystać pasażerowie przy szybkim pokonywaniu zakrętów.

Wyjęcie koła zapasowego, umieszczonego pod przednią częścią pojazdu, bywa kłopotliwe, zwłaszcza w okresie zimowym.

W skład fabrycznego wyposażenia Skody, oprócz podnośnika i małego kompletu narzędzi, wchodzi zasobnik z żarówkami i bezpiecznikami oraz puszka lakieru zaprawkowego.

Skoda 105 L: zalety

  • duża ekonomia eksploatacji
  • elastyczny silnik
  • bardzo wydajne reflektory z możliwością regulacji pochylenia strumienia światła
  • wygodne fotele; po pochyleniu oparć przednich siedzeń powstaje w miarę równa powierzchnia, umożliwiająca spanie w samochodzie
  • zabezpieczenie drzwi tylnych przed otwarciem przez dzieci
  • wydajny spryskiwacz szyby przedniej


Skoda 105 L: wady

  • niewystarczające zabezpieczenie antykorozyjne
  • niepraktyczne umiejscowienie koła zapasowego
  • długie przewody układu chłodzenia, kłopoty z utrzymaniem szczelności układu
  • stosowanie oddzielnych kluczyków do drzwi oraz korka wlewu paliwa prowadzi do ciągłych pomyłek przy ich używaniu
  • kłopotliwe odryglowywanie przycisków blokujących zamki drzwiowe
  • złe ustawienie pedałów względem siebie
  • kłopotliwa regulacja i niestabilne mocowanie dysz spryskiwaczy przedniej szyby


Bogusław Suchecki

Skoda 105 L: dane techniczne

silnik benzynowy, 4-cylindrowy, OHV, zasilanie gaźnikowe, umieszczony z tyłu i napędzający tylne koła, pojemność 1046 ccm, moc maks. 46 KM przy 4800 obr./min, maks. moment obrotowy 74 Nm przy 2800 obr./min
skrzynia biegów: manualna, 4-biegowa
dł./szer./wys.: 4160/1595/1400 kg
przyspieszenie 0-100 km/h: 23 s
prędkość maks.: 130 km/h
masa własna: 910 kg, całkowita: 1310 kg
prędkości minimalne na poszczególnych biegach: I - 5,6 km/h, II - 7,2 km/h, III - 11,2 km/h, IV - 22,2 km/h
prędkości maksymalne na poszczególnych biegach: I - 39,0 km/h, II - 67,0 km/h, III - 93,5 km/h, IV - 125,5 km/h

25 tys. km Skodą 105 L - "Motor" z 1978 roku

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Więcej na temat:skoda | Skoda 105 | samochody czeskie | motor

Zobacz również