Dogonić czołówkę – Citroen BX 4TC

Wtorek, 29 marca 2016 (20:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 47 z 24 listopada 1985 roku - prezentacja Citroena BX 4TC.

Zdjęcie

Podłużne usytuowanie silnika uniemożliwia uzyskanie poprawnego pod względem aerodynamicznym kształtu przedniej części samochodu. /Citroen
Podłużne usytuowanie silnika uniemożliwia uzyskanie poprawnego pod względem aerodynamicznym kształtu przedniej części samochodu.
/Citroen

Do grona sportowych samochodów 4x4 doszedł ostatnio nowy konkurent - Citroen BX 4TC. W przeciwieństwie jednak do innych pojazdów tego rodzaju, nie przypominających zupełnie samochodów seryjnych (Ford RS 200, Lancia Delta SA czy Metro 6 L 4), Citroen poszedł po linii reprezentowanej przez swego firmowego kuzyna, samochód Peugeot 205 T16.

Zdjęcie

"Motor" nr 47 z 24 listopada 1985 r. /Motor
"Motor" nr 47 z 24 listopada 1985 r.
/Motor

Nadwozie ma wyglądać prawie jak w samochodzie seryjnym - tak brzmiało zadanie postawione przed konstruktorami. Dlatego też nie stworzyli oni żadnej nowej dwudrzwiowej kreacji, lecz wykorzystali seryjne 5-drzwiowe nadwozie samochodu BX. Przeciętny nabywca pojazdu produkowanego masowo może więc wyobrażać sobie, że to "jego" samochód wygrywać będzie imprezy sportowe. I o to właśnie chodzi.

Reklama

Rozstaw osi skrócono o 4 cm, wynosi on 261 cm, gdy tymczasem u większości konkurentów waha się od 240 do 250 cm. Przyjęcie długiego rozstawu i pięciodrzwiowego nadwozia sprawia, że samochód jest ciężki - 980 kg, lecz z drugiej strony bardzo stateczny przy dużych prędkościach.

Jako źródło napędu posłużył silnik samochodu Peugeot 505, zamocowany podłużnie przed osią kół przednich. Dzięki sprężarce daje on moc około 150 kW. W wersji wyczynowej aż 240 kW. Użycie doładowania zmusiło jednakże konstruktorów do zredukowania pojemności z 2155 do 2141 cm3. Przepisy sportu samochodowego nakazują bowiem mnożenie pojemności skokowej pojazdu z doładowaniem przez współczynnik 1,4. Bez obniżenia pojemności o 14 cm3 pojazd nie mieściłby się w klasie pojemnościowej do 3 dm3.

Ciekawostką jest użycie w układzie zasilania sprężarki elektrycznej, która wspomaga turbosprężarkę przy niskich obrotach. Dzięki temu udało się wyeliminować jedną z głównych wad układu z turbodoładowaniem - małą elastyczność przy niskiej prędkości obrotowej silnika. W Citroenie 4x4 maksymalny moment obrotowy wynosi 300 Nm już przy 2750 obr/min.

Zdjęcie

kokpit /Citroen

Napęd przekazywany jest na 5-biegową skrzynię przekładniową pochodzącą z nieprodukowanego już pojazdu Citroen SM. Z tylnej jej części wyprowadzono wał biegnący do przekładni głównej kół tylnych. W przeciwieństwie do skomplikowanych systemów dających możliwość zmieniania proporcji rozdziału mocy na koła tylne i przednie w zależności od warunków jazdy, nie użyto centralnego mechanizmu różnicowego, kompensującego różnicę drogi pokonywanej przez koła przednie i tylne. Zmusza to kierowcę do odłączania napędu kół tylnych przy manewrach zawracania itp. Mechanizmów różnicowych w przekładniach głównych oczywiście nie brakuje. Są to urządzenia ze zdolnością samoczynnego blokowania w trudnych warunkach drogowych.

Zdjęcie

Wszystkie niepracujące części nadwozia wykonane są z tworzyw sztucznych. /Citroen
Wszystkie niepracujące części nadwozia wykonane są z tworzyw sztucznych.
/Citroen

Wysunięcie ciężkiego silnika z żeliwnym kadłubem daleko przed oś przednią sprawia, że nacisk na koła przednie jest duży. Nie podano dokładnej wartości, ale spodziewać się można, że przy pełnym obciążeniu przynajmniej 55% ciężaru spoczywa na kołach przednich.

Zdjęcie

detale /Citroen

W pojeździe marki Citroen nie mogło zabraknąć oczywiście resorowania hydropneumatycznego. Jego zdolność samopoziomowania nie jest wszakże wykorzystywana - prześwit reguluje się przestawiając osie wahaczy w jedno z dwóch położeń. Wymaga to podniesienia samochodu. Dzięki hydropneumatyce nie trzeba przestawiać elementów resorujących, dopasowują się one samoczynnie do zmienionej geometrii, a ich twardość pozostaje zawsze ta sama niezależnie od wybranego prześwitu.

Zdjęcie

BX 4TC z zewnątrz jedynie poszerzonymi błotnikami wskazuje na swój sportowy charakter. /Citroen
BX 4TC z zewnątrz jedynie poszerzonymi błotnikami wskazuje na swój sportowy charakter.
/Citroen

Firma podaje, że samochód uzyskuje prędkość maksymalną 220 km/h, a kilometr ze startu zatrzymanego pokonuje w czasie 27,5 sek. Przewidziane jest wyprodukowanie 200 egzemplarzy, tak jak wymagają tego przepisy FIA.

Tekst: Adam Sierakowski, zdjęcia: Citroen; "Motor" 47/1985

Używane Citroeny z hydropneumatyką. Warto? - OPINIE O SAMOCHODACH UŻYWANYCH

Citroen C5 II (2007-) - SAMOCHODY UŻYWANE

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również

  • Klientom stacji BP sprzyja szczęście

    Znamy już zwycięzców wakacyjnej loterii BP. Nagrody główne, czyli samochody Fiat 500X, odebrały Pani Katarzyna i Pani Weronika. Uroczyste przekazanie aut odbyło się na stacji BP w Krakowie. więcej