Dyskretny urok luksusu

Środa, 29 lipca 2015 (13:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 6 z 8 lutego 1992 roku - test Forda Scorpio w topowym wydaniu Ghia.

Zdjęcie

Ford Scorpio /Motor

Kiedy w 1985 roku zaprezentowano wreszcie nowy top-model europejskiego Forda, był to już "ostatni dzwonek". Produkowana od kilkunastu lat Granada, znana z trwałości i solidności wykonania, była samochodem znacznie odbiegającym, jeśli nie konstrukcją to wyglądem, od konkurencji. Brak było także "rodzinnego podobieństwa" między Granadą a nowym Escortem i Sierrą. Nie ma jednak firmy, której finanse wytrzymałyby wprowadzenie do produkcji trzech całkiem nowych typów w ciągu czterech lat. Tak więc trzeba było czekać, mimo że sprzedaż Granady szła coraz gorzej. Pojawienie się Forda Scorpio wywołało wtedy niemałą sensację. Na tle ustępującego modelu o spokojnym, tradycyjnym wyglądzie nadwozie Scorpio wydało się wszystkim niezwykle awangardowe. Do dziś największy Ford w wersji hatchback zwraca uwagę agresywnością linii. Trójbryłowy sedan, który pojawił się dwa lata później prezentuje się może mniej awangardowo, ale linia nadwozia jest co najmniej tak samo dynamiczna. Czy ma to jakiś związek z dynamiką samochodu?

Zdjęcie

"Motor" nr 6 z 8 lutego 1992 r.
/Motor

Dzięki firmie TOP CAR, dealerowi Forda, miałem okazję bliżej poznać jeden z modeli - sedan Scorpio Ghia 2,9 EFI. Pozwolę sobie rozszyfrować: Ghia - najwyższy standard wyposażenia modeli Forda, 2,9 EFI - silnik V6 o pojemności skokowej 2935 cm3 z wtryskiem paliwa, osiągający moc 110 kW (150 KM). To niemal najmocniejszy silnik oferowany w Scorpio - przewyższa go mocą jedynie 2.9 24V, jednostka napędowa o tej samej pojemności skokowej, lecz czterech zaworach na cylinder poruszanych czteroma wałkami rozrządu w dwóch głowicach. Stupięćdziesięciokonny silnik jednak zupełnie wystarcza, by zadowolić oczekiwania tych, którzy lubują się w szybkiej, sportowej jeździe. Zgodnie z danymi fabrycznymi Scorpio 2,9 EFI z konwencjonalną skrzynią biegów przyspiesza od 0 do 100 km/h w dziewięć sekund, a testowany przeze mnie model z czterobiegową automatyczną skrzynią biegów - w jedenaście. Biorąc pod uwagę, że auto waży w stanie gotowym do drogi 1385 kg, jest to całkiem przyzwoity wynik. Tym bardziej że na przyspieszenia powyżej "setki" także trudno narzekać - samochód rozpędza się bardzo sprawnie do dwustu kilometrów na godzinę, bez trudu osiągając tę prędkość.

Zdjęcie

deska /Motor

Jak przystało na samochód klasy wyższej prowadzi się bez zarzutu, nawet przy większych prędkościach. Na szybko pokonywanych zakrętach Scorpio zachowuje stateczność, co zapewne zawdzięcza niskoprofilowym oponom 195/65HR, oferowanym w wersji Ghia na aluminiowych obręczach. Przyzwoicie zachowuje się także na nierównych nawierzchniach. Twardość zawieszenia jest tak dobrana, że komfort jazdy, bardzo wysoki na łagodnych "falach" drogi jest wystarczający na krótkich nierównościach. Wyrwy i wyboje Scorpio pokonuje bez stukania, tak charakterystycznego dla zwrotnic kolumnowych McPherson. Takie rozwiązanie przedniego zawieszenia, spotykane zazwyczaj w tańszych samochodach, w autach klasy wyższej jest rzadko stosowane, gdyż wahacze niewnej długości zapewniają lepsze przyleganie koła do nawierzchni. Konstruktorzy Forda poradzili sobie jednak bardzo dobrze - auto zachowuje stateczność nawet przy granicznej prędkości na łuku, na którym znalazł się poprzeczny uskok. Tylne zawieszenie, składające się z wahaczy skośnych i śrubowych sprężyn, także radzi sobie bez zarzutu. Wszystko to zgadza się z moim wizerunkiem Fordów; brak w nich finezyjnych, skomplikowanych i zarazem delikatnych rozwiązań konstrukcyjnych. Dominuje po prostu funkcjonalność.

Zdjęcie

Wnętrze Forda Scorpio Ghia jest bardzo obszerne, co zawdzięczamy dużej szerokości samochodu, nawet jak na tę klasę pojazdów. Tworzywo sztuczne dobrej jakości łączy się z tekstylnymi wykładzinami w harmonijną całość. Skórzana tapicerka siedzeń, oferowana za dopłatą jest bardzo estetyczna. ale... kochający się w szybkiej jeździe po zakrętach raczej powinni z niej zrezygnować. Dobrze wyprofilowane siedzenia z tekstylną tapicerką "trzymają" kierowcę podczas szybkiego pokonywania łuku, natomiast skóra okazała się zbyt śliska. Pakiet wyposażenia dodatkowego ze skórzanym obiciem siedzeń zawiera także elektryczne ich ustawianie, co zapewnia możliwość poruszania fotelem w każdym kierunku. System jest przy tym bardzo klarowny - z boku poduszki znajdują się dwa operatory w kształcie siedzenia, którymi obracając i przesuwając wywołujemy ruch w pożądanym kierunku. Tak więc zajęcie prawidłowej pozycji za kierownicą, notabene poruszanej we wszystkich płaszczyznach, jest możliwe nawet dla bardzo wysokich kierowców.

Zdjęcie

Zdjęcie

ghia /Motor

Obsługa przyrządów nie wymaga przyzwyczajenia i już po przejechaniu kilku kilometrów można posługiwać się nimi bez szukania ich wzrokiem, tym bardziej że wszystkie umieszczono wygodnie w pobliżu kierownicy. Przejrzyście zaplanowana tablica przyrządów zawiera także obrotomierz, a łaknący większej ilości informacji użytkownik Ghia ma także do dyspozycji komputer pokładowy i zegar umieszczony nad lusterkiem wstecznym. Na jego ekranie można także odczytać temperaturę przy nawierzchni jezdni, co znakomicie przydaje się w jesienno-zimowych warunkach jazdy Zapobiegający poślizgowi kół w czasie hamowania układ ABS jest oferowany we wszystkich modelach Scorpio. Hamulce działają zresztą bardzo skutecznie, wymagając niewielkiego nacisku na pedał. Zastosowano hamulce tarczowe we wszystkich kołach, przy czym przednie tarcze są wentylowane.

Jazda Fordem Scorpio 2,9 EFI dostarcza wielu pozytywnych wrażeń. Gruba kierownica dobrze leży w dłoniach, a wspomaganie (oferowane nawet w standardowej wersji) wymaga jednak pewnej siły do obrócenia kierownicy, nie jest więc "nieczułe" na zakrętach. Auto bardzo sprawnie reaguje na wciśnięcie pedału gazu, mimo automatycznej skrzyni biegów, która w modelach o mniejszej mocy powoduje pewne opóźnienie zanim samochód zacznie przyspieszać. Tak więc poruszanie się w korkach ulicznych, gdyby nie było denerwujące samo w sobie, tym samochodem wręcz sprawiałoby przyjemność. Podobnie jest poza miastem, nawet wlokące się ciężarówki będące utrapieniem kierowców szybkich aut na jednopasowych szosach nie sprawiają większego kłopotu. Wystarczy przycisnąć gaz, oczywiście znalazłszy wcześniej lukę w sznurze pojazdów jadących z przeciwka. Do prędkości ok. 140 km/h we wnętrzu jest cicho, tylko podczas przyspieszania słychać całkiem miły dla ucha pomruk sześciocylindrowego silnika. Powyżej tej prędkości zaczyna być niestety słyszalny szum powietrza opływającego nadwozie. Jeśli nie zamkniemy okien i standardowego elektrycznego szyberdachu, to będą trudności z prowadzeniem pogawędki.

Zdjęcie

tył /Motor

Wygodne, dobrze wyprofilowane siedzenia rokują nadzieję, że pokonując długą trasę wyjdziemy z samochodu w stanie zbliżonym do tego, w jakim doń wsiedliśmy, a pojemny bagażnik (490 dm3) pozwala na zabranie w podróż znacznej ilości bagażu. Siedzenie tylne można przy tym rozłożyć (elektrycznie) w stosunku 60:40, co umożliwia przewożenie długich przedmiotów. W testowanym Scorpio zauważyłem jeszcze coś, co o ile mi wiadomo, jest oferowane przez bardzo niewielu producentów. W skład pakietu wyposażenia dodatkowego zwanego "zimowym" oprócz spłukiwania szkieł reflektorów wchodzi także... elektryczne ogrzewanie przedniej szyby. Spirale cieniutkich przewodów elektrycznych umieszczone są pomiędzy warstwami klejonej szyby i nie utrudniają widoczności, a usuwają parę wodną czy szron znacznie szybciej niż konwencjonalne ogrzewanie. Nawiasem mówiąc Scorpio Ghia wyposażony jest w urządzenie klimatyzacyjne działające bardzo skutecznie. Nie będę jednak wyliczał, jakie urządzenia uznawane za "dodatkowe" mieszczą się w standardzie tego luksusowo wyposażonego samochodu, bowiem ich lista byłaby zbyt długa. Dość powiedzieć, że jest to auto bardzo wygodne i przyjemne w prowadzeniu. Niestety, choć w tym miejscu należałoby podać cenę, me mogę tego uczynić. W chwili, gdy piszę te słowa, ogłoszenie nowej taryfy celnej wprowadziło zamieszanie wśród importerów, nie wiadomo, kto zdoła uzyskać miejsce wśród grupy uprzywilejowanych i jaką ilość pojazdów będzie mógł sprowadzić według "starych" zasad. Na stabilnym, niemieckim rynku Ford Scorpio 2,9 EFI Ghia kosztuje 43 300 DM.

DANE TECHNICZNE: FORD SCORPIO GHIA 2,9 EFI

Silnik: czterosuwowy, sześciocylindrowy, widlasty, o pojemności skokowej 2935 cm3, średnica/skok tłoka - 93/72 mm, rozrząd popychaczowy (OHV), dwa zawory na cylinder, stopień sprężania 9,5:1, wtrysk paliwa
Moc maksymalna (w wersji bez katalizatora): 110 kW (150 KM) przy 5700 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 233 Nm przy 3000 obr/min
Układ napędowy: klasyczny, silnik umieszczony podłużnie z przodu napędza koła tylne
Skrzynia biegów: automatyczna, czterobiegowa (czwarte przełożenie o charakterze nadbiegu), bieg czwarty i trzeci z blokadą zapobiegającą stratom energii, trzy najniższe biegi z wolnym kołem
Zawieszenie: przednie - zwrotnice kolumnowe McPherson i wahacze poprzeczne, stabilizator; tylne - wahacze skośne ze sprężynami śrubowymi, stabilizator
Hamulce: tarczowe we wszystkich kołach, tarcze przednie wentylowane, standardowo montowany układ zapobiegający poślizgowi kół w czasie hamowania (ABS), obwody hydrauliczne dzielone na każde przednie koło osobno i obydwa tylne

Wymiary, pojemności i masy
długość/szerokość/wysokość: 4744/1760/1440 mm
pojemność bagażnika: 490 dm3
pojemność zbiornika paliwa: 70 dm3
masa samochodu gotowego do drogi: 1385 kg
ładowność: 535 kg
masa przyczepy holowanej z hamulcem najazdowym: 1850 kg

Osiągi
zużycie paliwa według norm ECE (dane dla modelu z czterobiegową automatyczną skrzynią biegów): 7,0/8,8/14,5 dm3/100 km
przyspieszenie 0-100 km/h: 11,0 s
prędkość maksymalna: 204 km/h

Marek Kawecki

Ford Scorpio: "Pod dyktando jutra" - PREMIERY NOWYCH SAMOCHODÓW

Ford Scorpio Ghia: "Rok wieloryba" - PREZENTACJA

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Więcej na temat:Ford | Ford Scorpio | Motor

Zobacz również

  • Klientom stacji BP sprzyja szczęście

    Znamy już zwycięzców wakacyjnej loterii BP. Nagrody główne, czyli samochody Fiat 500X, odebrały Pani Katarzyna i Pani Weronika. Uroczyste przekazanie aut odbyło się na stacji BP w Krakowie. więcej