Fiat Croma - gra w klasy

Wtorek, 15 sierpnia (13:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 28 z 11 lipca 2005 roku - test Fiata Cromy.

Zdjęcie

Tym modelem po 11 latach przerwy Fiat wraca do rywalizacji w klasie średniej. Zadanie nie jest łatwe, ale gra warta świeczki. Samochody tej klasy budują wszak wizerunek producenta, a właśnie na tym zależy włoskiej firmie. /Motor
Tym modelem po 11 latach przerwy Fiat wraca do rywalizacji w klasie średniej. Zadanie nie jest łatwe, ale gra warta świeczki. Samochody tej klasy budują wszak wizerunek producenta, a właśnie na tym zależy włoskiej firmie.
/Motor

FIAT CROMA 1.9 JTD EMOTION
moc: 150 KM/4000
prędkość maks.: 210 km/h
0-100 km/h: 9,6 s
cena: 101 700 zł

Po jedenastu latach przerwy Fiat, tworząc jednocześnie nową niszę, wraca do gry w klasie średniej. Modelem, który ma to umożliwić, jest nowa Croma.

Reklama

Zdjęcie

"Motor" nr 28 z 11 lipca 2005 r. /Motor
"Motor" nr 28 z 11 lipca 2005 r.
/Motor

W całej swojej historii Fiat produkował nie tylko małe i tanie autka, ale także obszerne i duże samochody, które dziś zaliczylibyśmy do klasy średniej. Z czasem firma skoncentrowała się jednak na swojej specjalności - samochodach małych i kompaktowych. Wraz z końcem produkcji pierwszej Cromy (sprzedanej w latach 1985-1994 w liczbie ponad 450 tys. egzemplarzy) skończyła się era dużych Fiatów. Wydawałoby się, że bezpowrotnie.

Taka polityka okazała się jednak błędna. Na produkcji samochodów klasy średniej nie tylko lepiej się zarabia. Kto wie, czy nie bardziej istotne jest to, że właśnie takie modele budują prestiż firmy, jeśli tylko są przychylnie odbierane, wpływają pozytywnie także na popyt na małe auta tej samej marki.

Powrót po latach

Tego chyba zabrakło Fiatowi, skoro wraca do klasy średniej. I to autem o znanej i nieźle kojarzonej nazwie Croma.

Powrót to jednak dość nietypowy. Przyzwyczailiśmy się już, że auta tej klasy to przede wszystkim najbardziej cenione, czterodrzwiowe sedany ewentualnie kombi lub pięciodrzwiowe liftbacki.

Nowe wzorce

W "Motorze" nr 40 z 5 października 1986 roku - prezentacja nowego Fiata Cromy. czytaj więcej

Najbardziej nawet odważni producenci akurat w tej klasie nie eksperymentowali - ryzyko jest zbyt duże, bo auta tej wielkości stanowią 16% całej europejskiej sprzedaży.

Tych obaw nie miał Fiat. Jak podkreślają przedstawiciele firmy, powrót na rynek produktem podobnym do wielu konkurencyjnych byłby bardzo trudny. Badania wykazały też, że wielu nabywców samochodów klasy średniej przeżywa dylemat - wybrać stateczną limuzynę, czy może bardziej uniwersalnego minivana?

Nowa forma

Stąd wziął się pomysł stworzenia samochodu, który oferowałby jakość i osiągi typowe dla średniej wielkości limuzyn, a jednocześnie przestrzeń we wnętrzu i komfort podróżowania rodem z minivanów. Tak powstał samochód, określany przez swoich twórców "Comfort Wagon".

Rzeczywiście, sylwetka nowej Cromy przypomina trochę nadwozia samochodów kombi, a z racji sporej wysokości (aż 159,7 cm) także minivana. Zresztą nie jest to przypadkowe. Giorgetto Giugiaro, autor owego nadwozia, projektował je podobno "dla" i "wokół" pasażerów, starając się zapewnić im jak największą przestrzeń. Całość narysował łagodnymi, spokojnymi liniami, tak odmiennymi od rysów większości konkurencyjnych aut. Całość wygląda elegancko i solidnie, a podobna stylizacja pojawi się także w kolejnych modelach włoskiego koncernu.

Zdjęcie

Stylizacja tablicy przyrządów jest spokojna i elegancka. Wszystkie elementy obsługi umieszczono w sposób typowy. Kierowca, który prowadzi to auto po raz pierwszy, nie czuje się więc zaskoczony. Trudno mieć zastrzeżenia zarówno do czytelności wszystkich wskaźników, jak i materiałów użytych do jej budowy. Tak właśnie powinno być w samochodzie klasy średniej. /Motor
Stylizacja tablicy przyrządów jest spokojna i elegancka. Wszystkie elementy obsługi umieszczono w sposób typowy. Kierowca, który prowadzi to auto po raz pierwszy, nie czuje się więc zaskoczony. Trudno mieć zastrzeżenia zarówno do czytelności wszystkich wskaźników, jak i materiałów użytych do jej budowy. Tak właśnie powinno być w samochodzie klasy średniej.
/Motor

Jak w domu

Choć forma nadwozia nieco zadziwia, to jego wnętrze już nie. Przede wszystkim zauważamy wysoko umieszczone (o ok. 15 cm wyżej niż w konkurencyjnych modelach) fotele i tylną kanapę: do tego auta się wchodzi, a nie wsiada. Przednie siedzenia są duże i wygodne, choć mogłyby być głębiej wyprofilowane. Za to zakres ich regulacji oraz możliwości dopasowania położenia kolumny kierownicy sprawiają, że kierowcy o każdym wzroście usiądą wygodnie. Tablica przyrządów jest rozplanowana logicznie, a wszystkie elementy obsługi znajdziemy tam, gdzie być powinny. Kierowcy przesiadający się do Cromy z innych aut od razu poczują się więc jak u siebie. Może z jednym wyjątkiem - elektroniczna stacyjka znalazła miejsce nie w kolumnie kierownicy, ale między fotelami, zupełnie jak w Saabach. Może to i lepiej, tradycyjne miejsce wcale nie jest bezpieczne.

Zdjęcie

Tego w Fiatach jeszcze nie było - stacyjkę umieszczono nie w kolumnie kierownicy, a między fotelami. Dzięki temu, w razie wypadku, kolano kierowcy nie ucierpi dodatkowo po uderzeniu w wystający, twardy kluczyk. /Motor
Tego w Fiatach jeszcze nie było - stacyjkę umieszczono nie w kolumnie kierownicy, a między fotelami. Dzięki temu, w razie wypadku, kolano kierowcy nie ucierpi dodatkowo po uderzeniu w wystający, twardy kluczyk.
/Motor

Faktura użytych do budowy wnętrza tworzyw i staranność ich montażu potwierdzają zapewnienia producenta o szczególnej wadze przywiązywanej do jakości Cromy. Rzeczywiście, jest tak, jak powinno być w dobrym aucie klasy średniej.

Zdjęcie

Wszystkie elementy otaczające kierowcę wykonano z miękkich tworzyw. Na podłokietniku można więc naprawdę oprzeć łokieć. /Motor
Wszystkie elementy otaczające kierowcę wykonano z miękkich tworzyw. Na podłokietniku można więc naprawdę oprzeć łokieć.
/Motor

Nie ma jednak rzeczy doskonałych, a więc we wnętrzu nowego Fiata także dostrzec można mankamenty: dźwigienki włączające światła, kierunkowskazy oraz wycieraczki są umieszczone za daleko od wieńca kierownicy. Trzeba naprawdę mocno wyciągać palce, by się nimi posłużyć. Obsługę krótkiej dźwigni hamulca ręcznego utrudnia zaś podłokietnik-schowek znajdujący się między fotelami.

Osoby zasiadające na tylnej kanapie mają nawet więcej miejsca na nogi niż kierowca i siedzący obok niego pasażer, nie zabraknie też przestrzeni nad głowami jadących z tyłu. Także szerokość wnętrza usprawiedliwia planowanie długiej podróży w pięcioosobowym składzie. I nie trzeba się wówczas martwić o bagaż - 500 l pojemności bagażnika powinno wystarczyć.

Zdjęcie

Croma jest samochodem, w którym lepiej chyba siedzieć z tyłu. Miejsca jest wystarczająco dużo, a tylna kanapa odpowiednio wyprofilowana. Nawet trzy osoby nie powinny tu narzekać na niewygodę. /Motor
Croma jest samochodem, w którym lepiej chyba siedzieć z tyłu. Miejsca jest wystarczająco dużo, a tylna kanapa odpowiednio wyprofilowana. Nawet trzy osoby nie powinny tu narzekać na niewygodę.
/Motor

Efekt kooperacji

O komforcie osób podróżujących Cromą myślano też zapewne dobierając ustawienia zawieszenia. Auto zbudowane jest na płycie podłogowej znanej już z Opli Vectra i Sigum oraz Saaba 9-3 i ma takie samo zawieszenie. Różnice tkwią w szczegółach: kolumny MacPherson z przodu i konstrukcja wielowahaczowa z tyłu zapewniają wysoki komfort jazdy i dobre amortyzowanie nierówności, ale gorzej jest na tzw. progach zwalniających. Przy zjeżdżaniu z nich okazuje się, że skok powrotny amortyzatorów jest zbyt krótki i w efekcie do wnętrza dociera ich głuchy stuk. Po prostu - na polskie drogi odpowiedniejsze byłyby nieco sztywniejsze nastawy zawieszenia i twardsze jego elementy gumowe.

Zdjęcie

Do wyglądu tego nadwozia trzeba się będzie przyzwyczaić, ale ma to poważną zaletę - Cromę łatwo odróżnić od rywali. /Motor
Do wyglądu tego nadwozia trzeba się będzie przyzwyczaić, ale ma to poważną zaletę - Cromę łatwo odróżnić od rywali.
/Motor

Za to szybka jazda w zakrętach, mimo wysokiego położenia środka ciężkości i sporej masy auta, nie jest problemem. Samochód nie przechyla się zanadto, dobrze trzyma się drogi, a lekka podsterowność jest łatwa do skorygowania ruchem kierownicy. Nie przeszkadza też elektronika - zarówno ABS, jak i ESP interweniują dopiero, gdy są naprawdę potrzebne, a czynią to w dodatku bardzo dyskretnie.

Zdjęcie

Automatyczna klimatyzacja jest standardem tylko w droższych wersjach, a radio nie ma najlepszego brzmienia. /Motor
Automatyczna klimatyzacja jest standardem tylko w droższych wersjach, a radio nie ma najlepszego brzmienia.
/Motor

Propozycja dla firm

Oferowane do Cromy jednostki napędowe to na razie trzy diesle. Dwa mają pojemność 1,9 l, ale różne głowice. Ten z ośmiozaworową osiąga moc 120 KM, zaś z szesnastozaworową - 150 KM. Najmocniejszy, pięciocylindrowy, 200-konny ma 2,4 l pojemności. My mieliśmy okazję testować samochód ze 150-konną jednostką i sześciobiegową przekładnią manualną. Ten silnik zapewnia Cromie bardzo dobrą dynamikę, pod jednym wszakże warunkiem. Zakres jego użytecznych prędkości obrotowych, gdy silnik naprawdę rwie się do pracy, to 2000-5000 obr./min. Wcześniej i później dzieje się niewiele, więc by naprawdę sprawnie przyspieszać, trzeba często sięgać do wygodnie, wysoko umieszczonej i precyzyjnie pracującej dźwigni zmiany biegów.

Zdjęcie

Bagażnik ma przyzwoitą pojemność, regularne kształty i podłogę, którą można ustawiać na dwóch wysokościach, uzyskując pod nią całkiem pojemny, niewidoczny z zewnątrz schowek. Oparcie przedniego prawego fotela jest składane, więc w razie potrzeby Cromą można przewieźć przedmioty o długości nawet 2,7 m. /Motor
Bagażnik ma przyzwoitą pojemność, regularne kształty i podłogę, którą można ustawiać na dwóch wysokościach, uzyskując pod nią całkiem pojemny, niewidoczny z zewnątrz schowek. Oparcie przedniego prawego fotela jest składane, więc w razie potrzeby Cromą można przewieźć przedmioty o długości nawet 2,7 m.
/Motor

Konstruktorzy Fiata przyłożyli się do wyciszenia obszernego nadwozia. Po rozruchu silnika można się domyślać, że mamy do czynienia z dieslem, ale niewyczuwalne są jakiekolwiek wibracje typowe dla tych silników. Podczas jazdy (do 4000 obr.), we wnętrzu jest cicho i nawet jazda z autostradowymi prędkościami nie jest dla pasażerów uciążliwa.

Zdjęcie

Nadwozie dużego Fiata jest mocno przeszklone i zapewnia bardzo dobrą widoczność we wszystkich kierunkach. Poziome światła korzystnie „spłaszczają" wygląd tylnej części auta. Owszem, samochody z nadwoziami typu hatchback i kombi są na pewno bardziej funkcjonalne, ale tył nadwozia szybko się brudzi. Będzie to szczególnie dokuczliwe przy ciemnym, metalizowanym lakierze. /Motor
Nadwozie dużego Fiata jest mocno przeszklone i zapewnia bardzo dobrą widoczność we wszystkich kierunkach. Poziome światła korzystnie „spłaszczają" wygląd tylnej części auta. Owszem, samochody z nadwoziami typu hatchback i kombi są na pewno bardziej funkcjonalne, ale tył nadwozia szybko się brudzi. Będzie to szczególnie dokuczliwe przy ciemnym, metalizowanym lakierze.
/Motor

Przedstawiciele Fiata nie ukrywają, że tym modelem nie podbiją klasy średniej w Polsce. Zamierzają zająć 2% sprzedaży w tym segmencie, co oznacza roczną sprzedaż na poziomie 1000 szt. Tylko tyle i aż tyle, ponieważ Croma nie jest wyraźnie tańsza od konkurentów. Najtańsza, 120-konna kosztuje 83,3 tys. zł, mocniejsza, 150-konna - co najmniej 97,7 tys., a 2.4 JTD z automatyczną skrzynią biegów - 129,9 tys. zł. Sprzedaż w Polsce rozpocznie się we wrześniu, a najliczniejszymi odbiorcami (ok. 60% przewidywanej sprzedaży) mają być firmy.

FIAT CROMA 1.9 JTD: DANE TECHNICZNE

prędkość maksymalna210 km/h
zużycie paliwa*8,2/4,9/6,1
silnikturbodiesel
pojemność1910 cm3
cylindry/zaworyR4/16
układpoprzecznie, przód
zasilaniewtrysk bezpośredni
moc maksymalna150 KM/4000
maksymalny moment obrotowy320 Nm/2000
napędprzedni
skrzynia biegówmanualna, 6-biegowa
długość/rozstaw osi475,6/270 cm
szerokość/wysokość177,5/159,7 cm
masa/ładowność1530/520 kg
pojemność bagażnika500-1610 l
pojemność zbiornika paliwa62 l
opony215/55 R16
* miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

Tekst: Andrzej Penkalla, zdjęcia: Robert Brykała; "Motor" 28/2005

Używane: Fiat Croma II, Opel Vectra C – PORÓWNANIE

Kupujemy używanego Fiata – PORADNIK KUPUJĄCEGO

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również