Legenda dla bogaczy

Środa, 13 maja 2015 (18:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 30 z 27 lipca 1996 roku - prezentacja Hondy Legend.

Zdjęcie

Honda Legend /Motor

Parę razy w życiu miałem okazję gości w luksusowych gabinetach dyrektorskich, zasiąść w skórzanych fotelach klimatyzowanego wnętrza, nie przejmując się panującymi na zewnątrz upałem i zgiełkiem. Komfort przebywania w eleganckim wnętrzu, zapach naturalnej skóry, cisza, spokój - dawały poczucie relaksu, respektu, a nawet nieco onieśmielały. Podobnych wrażeń doznałem w "gabinecie na kołach", bo tak mogę nazwać najnowszą Hondę Legend.

Zdjęcie

Zdjęcie

Honda Legend /Motor

Dziennikarska prezentacja największej limuzyny Hondy i jazdy nią odbyty się w Austrii. Tam też przedstawiciele japońskiej firmy pochwalili się, że od wejścia na polski rynek w kwietniu 1993, Honda dorobiła się już 31 dealerów, a ostatnio wyszła na pierwsze miejsce, przed Toyotę i Nissana. Stało się to głównie za sprawą modelu Civic, którego sprzedaż w roku 1995 wyniosła 1530 szt. Na Accorda znalazło się 373 chętnych, zaś na najdroższy model, czyli Legend, zdecydowało się 22 nabywców. W tym roku, do kwietnia, sprzedano już 6 sztuk i ponoć zainteresowanie tego typu luksusowymi limuzynami w kręgach wielkiego biznesu systematycznie wzrasta. Wiem, że od biznesmenów, których stać na Hondę Legend, dzieli mnie zbyt głęboka przepaść finansowa, ale chciałbym na co dzień jeździć takim autem...

Nowa Legend ma naprawdę piękne, spokojne, bez ekstrawagancji zaprojektowane nadwozie, którego elegancka linia niełatwo podda się udziwnionym, futurystycznym trendom, wybiegającym poza rok 2000. O jego pojemności świadczy porównanie z dostawczą Mazdą 2200, której jestem właścicielem oraz dwoma europejskimi konkurentami, do których należy zaliczyć Mercedesa klasy E i BMW 5.

Największą różnicę na korzyść Hondy notujemy w długości auta i rozstawie osi. Siłą rzeczy wnętrze jest bardzo przestronne, a do tego luksusowo wykończone, gdyż - zdaniem szefa Hondy - najpierw człowiek, potem maszyna. Fotel kierowcy ma osiem pozycji, z czego dwie można wpisać w komputerową pamięć, pasażera - cztery, a wszystkim sterują elektryczne silniczki. W tej sytuacji niemal za naturalne uznajemy, że auto ma poruszane prądem wszystkie boczne szyby, centralny zamek, immobiliser, aparaturę stereo z 8 głośnikami, wskaźnik temperatury zewnętrznej, cruise control z przyciskami usytuowanymi na skórzanej kierownicy, niezależną klimatyzację przedniej i tylnej przestrzeni wnętrza, utrzymującą raz nastawioną temperaturę, 2 poduszki gazowe, ogrzewane lusterka boczne, wycieraczki reflektorów, regulowane podłokietniki foteli, które z przodu mieszczą odtwarzacz płyt CD. Do seryjnego "jadłospisu" dodam jeszcze elektryczny szyberdach i przyciemnione, pochłaniające promienie ultrafioletowe szyby. Cała tapicerka wykonana jest z naturalnej skóry, która we wszystkich europejskich Hondach Legend pochodzi z Austrii.

Kiedy już ustawiłem sobie najwygodniejszą pozycję fotela, kierownicy, włączyłem automatyczną przekładnię na jazdę do przodu i puściłem szeroki pedał hamulca, "gabinet dyrektorski na kołach" łagodnie ruszył. Jego sześciocylindrowy, 3,5-litrowy silnik o maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym 297 Nm przy 2800 obr/min i maksymalnej mocy 205 KM przy 5200 obr/min jest zupełnie niesłyszalny I pozbawiony wibracji. Szereg innowacji konstrukcyjnych, mających na celu wyciszenie pracy zaworów, wtryskiwaczy, wytłumienie drgań pochodzących z zespołu napędowego (w tym elektronicznie kontrolowane poduszki zawieszenia silnika) oraz napędzany paskiem mechanizm poprawiający wyważenie jednostki napędowej daje oczekiwany efekt w postaci nienagannie spokojnej pracy silnika, porównywalnej nawet z jednostkami 8-cylindrowymi. Jeśli do tego dodamy wzorowe działanie automatycznej przekładni, która została wyposażona w elektroniczny system uwzględniający takie parametry jak prędkość, obciążenie pojazdu, to czy auto jedzie pod górę, czy z góry i po jakiej drodze, a następnie po przeanalizowaniu tych danych dobiera najlepsze przełożenia dla najefektywniejszej i oszczędnej jazdy - czego można jeszcze chcieć? Już po ostatnim pobycie w USA polubiłem automatyczne przekładnie, choć i ta w Hondzie Legend posiada podobną wszystkim wadę: ponadsekundowe opóźnienie w reakcji, kiedy chcemy gwałtownie przyspieszyć. Może to przeszkadzać jednak tylko nawiedzonym sportowo, bo podczas normalnej jazdy po krętych, bocznych drogach w okolicach Wiednia "myśląca" automatyka sprawiała tylko przyjemność.

Zdjęcie

Honda Legend /Motor

Szkoda, że okazja na wypróbowanie Hondy Legend zdarzyła się w Austrii, gdzie nawierzchnie dróg są doskonałe. Gdyby autem pojeździć w okolicach Warszawy lub Wrocławia, mógłbym powiedzieć coś na temat jazdy po wertepach. A tak mogę tylko stwierdzić, że na normalnych szosach Honda prowadzi się bez zarzutu i zaskakująco dobrze trzyma się drogi. Czuje się potęgę auta i masę 1670 kg, która sprawia, że nigdy jeszcze nie odniosłem wrażenia, iż jestem tak bezpieczny. Zwłaszcza, że płyta podłogowa została usztywniona, usprawniono boczne wzmocnienia i strefy zgniotu. Auto ma ponadto układy przeciwdziałające zrywaniu przyczepności ABS i TCS, których niestety nie było gdzie wypróbować.

Honda Legend

liczba zdjęć: 10

Z żalem wysiadałem z największej Hondy po kilkugodzinnej jeździe. Wiem, że nigdy w życiu nie będę właścicielem tak luksusowego pojazdu. Jeśli jednak wygrałbym te kilka setek tysięcy w Lotto, to zamiast banalnych Mercedesów E czy BMW 5, nabyłbym właśnie Legend i wcale się nie dziwię, że dobrze kalkulujący biznesmeni coraz częściej wybierają ten solidny, japoński samochód na swój "gabinet na kolach". Nie tylko ze względu na niższą od Mercedesa cenę...

Andrzej Dąbrowski

Podstawowe dane techniczne: Honda Legend
Silnik/liczba zaworów na cylinder: V6/4
Usytuowanie: przód, wzdłużnie
Pojemność skokowa (cm3): 3474
Moc (kW/KM) przy obr/ min: 151/205-5200
Moment (Nm) przy obr/ mi:n 297-2800
Napęd/przekładnia: przedni, automatyczna
Masa własna (kg): 1670
Pojemność bagażnika (dm3): 450
0-100 km/h (s): 9,1
V max (km/h): 215
Przeciętne zużycie paliwa (dm3/100 km): 8,6/10,6/13,9
Dł./szer./rozstaw osi (cm): 498/181/291
Cena w zł: 180 000

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również