Ogień i woda?

Środa, 5 sierpnia 2015 (11:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 26 z 27 czerwca 1998 r. - porównanie Alfy Romeo 145 z Volkswagenem Golfem.

Zdjęcie

Przód Alfy wydaje się korzystniejszy aerodynamicznie, czego nie potwierdzają dane fabryczne. /Motor
Przód Alfy wydaje się korzystniejszy aerodynamicznie, czego nie potwierdzają dane fabryczne.
/Motor

Czy warto stawiać obok siebie samochody z zupełnie różnych szuflad, na przykład Alfę Romeo i Volkswagena? Przedstawiciele tych firm obruszyliby się zapewne mówiąc: "my ze sobą nie konkurujemy!" A jednak... dziwnym trafem Golf IV i Alfa 145 to auta podobne, nie tylko rozmiarami i ceną, ale też duchem.

Zdjęcie

"Motor" nr 26 z 27 czerwca 1998 r.
/Motor

Producenci tych samochodów podążali co prawda z przeciwnych stron, ale spotkali się prawie w tym samym punkcie... Do takich wniosków można dojść po porównaniu obu aut z szesnastozaworowymi silnikami 1.4.

Z ZEWNĄTRZ I WEWNĄTRZ

Gdyby przyszło określić, w którym z samochodów jest przyjemniejsza deska rozdzielcza czy rodzaj tapicerki, wynik będzie remisowy. Wnętrze Golfa wygląda na spokojniejsze, a Alfy na bardziej nowoczesne, ale to kwestia gustu. Siedzenia i tu, i tu nie są bez wady. Alfa ma półsportowe, dobrze trzymające fotele kierowcy i pasażera, ale ta wysokość... Fiatowska szkoła nakazuje kierowcy siedzieć wysoko, za wysoko nawet, gdy maksymalnie obniży się regulowane położenie siedziska. Podobno we Włoszech Alfę 145 kupują głównie kobiety, a one lubią patrzeć z góry... Na szczęście nawet kierowcy o słusznym wzroście nie mają problemu z miejscem na głowę.

To samo dotyczy pasażerów z tylnego rzędu. Jak się tam dostać? Najlepiej zamówić pięciodrzwiowego Golfa lub Alfę 146.W wersji trzydrzwiowej obu aut odchylane są jedynie oparcia przednich foteli, całe siedzenia się nie odsuwają. Dobrze choć, że drzwi są długie.

Zdjęcie

Także tył Golfa jest plastycznie bardziej ciężki. Alfa 145 pozostanie zawsze autem bardzo charakterystycznym. /Motor
Także tył Golfa jest plastycznie bardziej ciężki. Alfa 145 pozostanie zawsze autem bardzo charakterystycznym.
/Motor

W najtańszej wersji Golfa przednie siedzenia są (jak zwykle w VW) twarde, co na dłuższych trasach może być korzystne, niestety niezbyt dobrze "trzymają na boki". Wersja z lepszymi, półsportowymi fotelami wymaga dopłaty, podobnie zresztą, jak różne kolory tapicerki, w tym całkiem jasna. Alfa nie daje takich możliwości wyboru.

Jeżeli mamy dużo bagażu, łatwiej umieścić go w Golfie. W ogóle "czwórka" jest autem nieco większym, czego jednak prawie się nie zauważa siedząc w środku. Widać to właśnie po przestrzeni na walizki, choć oficjalne dane wskazują tylko siedmioprocentową przewagę Golfa (o 20 dm3).

Zdjęcie

Zawiasy tylnych drzwi zostały w Alfie przesunięte znacznie do przodu.
/Motor

Dostęp do obu bagażników jest podobny, oba kryją na dnie pełnowymiarowe koło zapasowe, co kosztuje wiele miejsca. I w jednym, i w drugim samochodzie bez większego trudu można złożyć tylne siedzenia (dzielone w Golfie za dopłatą). Uwagę zwracają przesunięte do przodu zawiasy tylnych drzwi w Alfie (co powoduje, że do bagażnika można włożyć przedmioty o większych gabarytach) oraz nietypowo mocowana, bo na rzepy, ale przez to z możliwością różnego ustawienia, półka bagażnika. W Golfie mamy zaczepy do przywiązania bagażu oraz gniazdko elektryczne, np. do lodówki.

Zdjęcie

Szeroki tylny słupek w VW ogranicza widoczność.
/Motor

Niemiecka i włoska filozofia wyposażenia wnętrza jest inna. VW w podstawowej wersji nie ma nawet centralnego zamka, ale dokupić można, co tylko dusza zapragnie. Alfa oferuje od razu elektrycznie podnoszone szyby i centralny zamek, ale za to tylko jedną poduszkę powietrzną. Mimo to schowek przed pasażerem jest we włoskim samochodzie jakby mniejszy. Fabryczny, zintegrowany z układem zasilania immobiliser znajdujemy u obu konkurentów.

W testowanym egzemplarzu "145" umieszczony był bardzo dobry sześciogłośnikowy zestaw audio, w Golfie oczywiście też można założyć fabryczne radio, ale jakość odbioru jest gorsza. Niestety i tu, i tu montowany jest znormalizowany odbiornik, co zwiększa możliwość kradzieży.

KTÓRY BARDZIEJ SPORTOWY?

Już po kilku kilometrach jazdy przekonujemy się, że Golf ze swymi 75 KM jest nieco powolny. Będzie to utrudniało wyprzedzanie na trasach pozamiejskich. Jednocześnie, choć jednostka napędowa VW pracuje płynnie w bardzo szerokim zakresie obrotów, nie jest nazbyt cicha.

W Alfie swoje robi technologia - dwie świece i regulowane kąty rozrządu powodują, że jest i moc, i moment obrotowy. 103 konie pracują w sposób, który stawia włoski silnik 1.4 na równi z następną jednostką VW, czyli ośmiozaworowym silnikiem 1.6 o mocy 101 KM. Z tym, że w niemieckim samochodzie dopłacić trzeba około 4000 zł. Jednak zaskakuje najbardziej, że silnik Alfy jest cichszy w całym zakresie obrotów od (obu!) konkurentów z VW.

Gdy chodzi o zmianę biegów, rywale sięgnęli najwyższego pułapu - nie da się nic skrytykować. Czujnym uchem dała się jedynie wyłowić minimalnie głośniejsza praca przekładni głównej we włoskim samochodzie.

Na gładkim asfalcie VW i Alfa zachowują się podobnie, prawie idealnie. Dopiero nierówna nawierzchnia pozwala odczuć różnice: Golf jest znacznie bardziej komfortowy, pokonuje wyboje płynniej. Przy dużej prędkości i dziurawej drodze jego zawieszenie wpada jednak w rezonans i głośność niepomiernie rośnie. Alfa odwrotnie - robi wrażenie sztywnej, może zbyt twardej, ale im agresywniej jedziemy, tym okazuje się to korzystniejsze. Różnice te podkreśla ogumienie obu aut - w Golfie ma ono szerokość 175 mm i standardowy profil, w Alfie jest zaś sześćdziesięcioprocentowe o szerokości 185 mm. W sumie - co kto lubi.

Hamulce obu aut są dobre, ale też całkiem różne. Zaletą VW jest nowoczesny ABS (dostarczany w każdym egzemplarzu), który powoduje, że proces hamowania jest absolutnie "idiotoodporny". W Alfie przeciwnie - niezwykle skuteczny układ bez ABS (ten za dopłatą) wymaga w trudnych sytuacjach sporej uwagi.

KTÓRY WYBRAĆ?

Golf IV pociąga solidnością wykonania, bezpieczeństwem, opinią o wysokiej trwałości. Ale Alfa przy podobnej cenie jest autem żywszym, dającym więcej przyjemności z jazdy i w praktyce niewiele ustępującym komfortem.

Stereotyp mówi: Alfa to auto sportowe, z którym mogą być kłopoty. Ale przecież to nieprawda, czasy się zmieniły! Także podstawowy Golf nie jest już nudnym wołkiem roboczym, to całkiem porządne, prawie luksusowe auto z ambicjami. Konkluzja wydaje się więc być następująca: trudno wybierać miedzy dobrym i dobrym.

Na razie znacznie więcej osób ma zaufanie do Golfa i cały zapas na ten rok został wykupiony. Każdy, kto w zamian pójdzie do salonu Alfy, też powinien być zadowolony.

Zdjęcie

Tablice rozdzielcze w obu autach eleganckie i ergonomiczne. Golf na ilustracji wyposażony jest w wiele dodatków, oferowanych tylko za dopłatą. /Motor
Tablice rozdzielcze w obu autach eleganckie i ergonomiczne. Golf na ilustracji wyposażony jest w wiele dodatków, oferowanych tylko za dopłatą.
/Motor

Zdjęcie

VW oferuje różne kolory tapicerki i sportowe siedzenia. Wnętrze Alfy to nieco ciemny, zunifikowany standard. /Motor
VW oferuje różne kolory tapicerki i sportowe siedzenia. Wnętrze Alfy to nieco ciemny, zunifikowany standard.
/Motor

Zdjęcie

Obie firmy myślą o ułatwieniach dla użytkownika auta. W VW uchwyt na kubki (kolejnej generacji). W Alfie elastyczna półka bagażnika. /Motor
Obie firmy myślą o ułatwieniach dla użytkownika auta. W VW uchwyt na kubki (kolejnej generacji). W Alfie elastyczna półka bagażnika.
/Motor

Zdjęcie

Bagażniki są zbliżone, w Golfie tylko nieznacznie większy. Dzielone siedzenia w VW za doptatą. /Motor
Bagażniki są zbliżone, w Golfie tylko nieznacznie większy. Dzielone siedzenia w VW za doptatą.
/Motor

Zdjęcie

Wnętrze komory silnikowej w VW jest może bardziej eleganckie, ale silniki 1.4 Twin Spark w Alfe znacznie lepszy. /Motor
Wnętrze komory silnikowej w VW jest może bardziej eleganckie, ale silniki 1.4 Twin Spark w Alfe znacznie lepszy.
/Motor

Alfa Romeo 145: plusy i minusy

+ niezłe wykonanie, korzystna cena
+ ciągle interesująca stylizacja, dobre wyposażenie
+ bardzo dobry silnik

- spory spadek wartości używanego auta
- nieco twarde zawieszenie
- ABS za dopłatą

Alfa Romeo 145 (i pięciodrzwiowa wersja 146) powstała na bazie dobrze znanej platformy podwoziowej koncernu Fiata, na której zbudowano Tipo, Temprę, Bravo/Bravę i parę jeszcze innych modeli. Ponieważ jednak, jak każe tradycja, Alfa musi się wyróżniać sportowym charakterem, wszystko - prócz elementów podwozia i rozstawu osi - jest w niej inne niż w siostrzanych konstrukcjach. Przede wszystkim różni się ona stylizacją nadwozia.

Gdy samochód ten pojawił się w roku 1994, był zdecydowanie nowatorski. Po latach wciąż z powodzeniem broni się, mimo nowych pomysłów konkurencji. Niektóre auta debiutujące w ostatnim czasie wydają się nawet jakby starsze... To samo tyczy się wnętrza, które przeszło jedną tylko minimalną restylizację. Wprowadzono ją równolegle z nową gamą silników.

Ta ostatnia zmiana była niezwykle istotna: "145" narodziła się z podłużnie umieszczonym silnikiem typu boxer, charakterystycznym dla Alfy (w kilku wersjach pojemnościowych). Samochód był głośny, a biegi zmieniało się w niej z trudem. Półtora roku temu Alfy 145 i 146 zostały wyposażone w zespoły napędowe, na jakie zasługują - cztery silniki o różnych pojemnościach, których wspólną cechą jest poprzeczne ustawienie, cztery zawory na cylinder i dwie świece zapłonowe na cylinder oraz płynna regulacja kątów rozrządu zaworów dolotowych. Samochody stały się szybsze, cichsze i bardziej ekonomiczne.

Pomijając ciekawe rozwiązania plastyczne i jeden z najlepszych silników, jaki możemy spotkać w autach segmentu B, Alfa 145 jest autem jakich wiele - hatchback o długości nieco ponad cztery metry, praktyczny w użyciu, jakkolwiek nieco "sportowy", a to przez dość twarde zawieszenie i brak opcji z pięcioma drzwiami (jest ona dostępna w wersji 146).

VW Golf IV: plusy i minusy

+ solidne wykonanie, wysoka jakość
+ wysoka cena odsprzedaży
+ obszerne i funkcjonalne wnętrze, komfort prowadzenia
+ bardzo dobre hamulce z ABS

- wysokie ryzyko kradzieży
- przeciętny silnik
- przeciętne wyposażenie standardowe (z wyjątkiem wyposażenia bezpieczeństwa)

Generacja Golfa - tak brzmi ogólnoeuropejskie hasto reklamowe wprowadzanego na nasz rynek Golfa IV. Słowo "generacja" odnosi się przy tym oczywiście do jeżdżących najpopularniejszymi VW. Są nimi ponoć ludzie aktywni, młodzi duchem, lecz jednocześnie praktyczni. A więc przeznaczony dla nich samochód powinien być czymś więcej niż prostym, solidnym i trochę bezpostaciowym pojazdem dla pracowitego Niemca.

Golf IV wywodzi się w prostej linii od Audi A3. Praktycznie jest to takie samo auto, z minimalnie zmienioną stylizacją i nieco inną, rozszerzoną paletą silników. Audi jako wóz "sportowy" ma ponadto nieco twardsze zawieszenie i nie uświadczy się w nim pięciorga drzwi, pełniejsza jest też paleta wyposażenia dodatkowego i wystroju tapicerki. Ale owo wyposażenie i prestiż związany ze znakiem czterech pierścieni, kosztuje dodatkowo ok. 30 000 zł.

Dużą zaletą Golfa IV jest fakt, iż choć to model całkiem nowy (premiera europejska miała miejsce niecały rok temu), ma ponad dwuletnią historię jako A3, a więc z pewnością są w nim usunięte ewentualne błędy konstrukcyjne. W rezultacie człowiek z generacji Golfa może spodziewać się samochodu dopracowanego, dobrze wykonanego, solidnego, który nie tylko budzi zaufanie, ale daje także sporą przyjemność z jazdy. Jednocześnie Golf IV w podstawowej wersji wcale nie szokuje wysoką ceną.

Dane techniczne, osiągi, zużycie paliwa: Volkswagen Golf IV 1.4, Alfa Romeo 145 1.4

 Volkswagen Golf IV 1.4Alfa Romeo 145 1.4
Silnik/liczba zaworów na cylinderR4/4R4/4 twin spark
Pojemność skokowa (cm3)13901370
Moc (kW/KM) przy obr./min55/75-500076/103-6300
Moment (Nm) przy obr./min128-3300124-4600
Hamulce przód/tyłABS, tarczowe went./tarczowetarczowe went./bębnowe
Długość/szerokość/wysokość (cm)415/175/144409/171/143
Rozstaw osi (cm)251254
Masa własna (kg)od 1090od 1135
Pojemność bagażnika (dm3)380/1185320/1130
0-100 km/h (s)13,511,2
V max (km/h) 171185
Zuż. paliwa - szybka jazda poza miastem (dm3/100 km) 8,59,0
Cena (tys. zł)od 44,8 (3d)/od 46,1 (5d)od 39,3*
*z ABS i drugim airbagiem - 51,1 tys. zł z uwagi na akcyzę

Jerzy Dyszy

Volkswagen Golf IV (1997-2005) - SAMOCHODY UŻYWANE

Używana Alfa Romeo 145/146 (1994-2001) - OPINIE O SAMOCHODACH

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również

  • Alfa Romeo GT – piękno ruchu

    W „Motorze” nr 51 z 13 grudnia 2004 roku – test włoskiego coupe o linii autorstwa Bertone, czyli Alfy Romeo GT w wersji z 2-litrowym silnikiem JTS. więcej