Peugeot 106 - strzał w dziesiątkę?

Sobota, 17 listopada 2012 (19:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 42 z 7 grudnia 1991 roku prezentacja Peugeota 106.

Zdjęcie

Peugeot 106 /Peugeot

Co trzeci samochód rejestrowany w Europie zaliczany jest do tak zwanego segmentu B. We Francji udział tych pojazdów wśród nowo rejestrowanych jest jeszcze wyższy. W 1991 roku do końca czerwca wyniósł ponad 40 procent. Znakomita większość takich aut, bo 95 procent, ma dwu bryłowe nadwozie, dwie trzecie to pojazdy z trojgiem drzwi. 92 procent samochodów tego segmentu ma benzynowe silniki, a w 86 procentach wśród nich pojemność jednostki napędowej nie przekracza 1400 cm3. Dwubryłowa, trzydrzwiowa, napędzana benzynowymi silnikami 106-ka łączy wszystkie cechy najbardziej poszukiwanych w Europie samochodów.

Pierwszy raz zobaczyłem Peugeota 106 we wrześniu podczas światowej prezentacji najnowszego dziecka tej firmy na Międzynarodowej Wystawie Samochodowej we Frankfurcie nad Menem. Spektakl, który się wówczas odbywał, z udziałem 106-ki oczywiście, trójki mimów i francuskiej muzyki robił duże wrażenie na widzach.

Reklama

Drugi raz obejrzałem to auto w Paryżu, na brzegu Sekwany, gdy w grupie kilkudziesięciu dziennikarzy udawaliśmy się na kolację połączoną z dwugodzinnym rejsem i zwiedzaniem Paryża z rzeki dzielącej miasto. Oczywiście głównym tematem rozmów przy stole był Peugeot 106, którego bliżej mieliśmy poznać nazajutrz, ale już w zupełnie innym rejonie Francji.

Zabytkowe miasto Carcassonne i jego piękne, znajdujące się u podnóża Pirenejów okolice, firma Peugeot wybrała na miejsce prezentacji walorów auta reklamowanego jako "małe, ale doskonałe". 106-ka ma 3664 mm długości, od 1575 mm do 1607 mm szerokości w zależności od wersji i od 1360 mm do 1369 mm wysokości. Współczynnik oporu powietrza cx wynosi od 0,31 do 0,34. Wnętrze jest przestronne, zapewniające większą wygodę podróżowania pięciu osobom niż w starszej i dłuższej o kilkanaście centymetrów 205-ce. Bagażnik za to jest mniejszy (215 dm3), ale można go powiększyć składając oparcie niesymetrycznie dzielonego tylnego siedzenia. Auto oferowane jest w czterech wersjach: XN. XR, XT oraz XSi, z trzema silnikami (o pojemnościach 954 cm3, 1124 cm3 i 1360 cm3) gaźnikowymi i z wtryskiem, o mocy od 32,5 kW do 72 kW (45 KM do 100 KM), zasilanymi benzyną bezołowiową, 95-oktanową. Wszystkie silniki spełniają oczywiście wymagania europejskiej normy czystości spalin. Dodatkowo na niektórych rynkach samochód jest oferowany z wielofunkcyjnym katalizatorem spalin z sondą Lambda, by odpowiadać również amerykańskiej normie US83. Zużycie paliwa w zależności od wersji silnikowej wynosi od 4,4 do 5,4 dm3/100 km przy prędkości 90 km/h, od 5,9 do 6,7 dm3/100 km przy 120 km/h i od 6,3 do 8,3 dm3/100 km w cyklu miejskim, zaś średnie od 5,5 dm3/100 km w wersjach XN i XR z silnikami 1124 cm3 do 6,8 dm3/100 km w wersji XSi z silnikiem 1360 cm3 z wtryskiem. Z jednostki napędowej napęd przenoszony jest przez skrzynię biegów o 4 lub 5 przełożeniach w zależności od wersji. Prędkość maksymalna samochodu to 145 km/h w wersji XN z silnikiem 954 cm3 i skrzynią biegów o 4 przełożeniach i 190 km/h w najsilniejszej wersji XSi z silnikiem 1360 cm3 z wtryskiem i 5-biegową skrzynią. Ta ostatni wersja ma oczywiście najlepsze parametry dynamiczne. Prędkość 100 km/h ze startu zatrzymanego uzyskuje w 9,6 s. Na przejechanie pierwszych 400 metrów potrzeba 16,8 s, a na pokonanie pierwszego kilometra 31,4 s. Samochód gotowy do drogi waży, w zależności od modelu, od 760 do 860 kg. Z przodu wyposażony jest w hamulce tarczowe, z tyłu w bębnowe. Układ hamulcowy ma wspomaganie, w bogatszych opcjach wyposażeniowych jeszcze urządzenie zapobiegające blokowaniu kół podczas hamowania, czyli tzw. ABS. Ogumienie również zależy od wersji pojazdu: niskoprofiowe 145/70 R 13 w uboższych modelach, 155/70 R 13 w lepiej wyposażonych i 175/60 R 14 na obręczach aluminiowych w usportowionej XSi.

Peugeot 106 to samochód o konstrukcji, którą obecnie można uznać za klasyczną. Silnik i skrzynia biegów umieszczone poprzecznie, oczywiście napęd kół przednich. Przednie zawieszenie typu Mc Pherson, ze stabilizatorem. Tylne zawieszenie z wahaczami wleczonymi z typową belką skrętną z tym, że elementem sprężynującym jest drążek skrętny. Amortyzatory, dla oszczędności miejsca - leżące.

We Francji 106-ka kosztuje od 51500 do 85000 franków przy standardowym wyposażeniu poszczególnych modeli. Dodatkowo płacić trzeba za, między innymi, elektrycznie otwierane szyby, elektrycznie regulowane z wnętrza samochodu lusterka zewnętrzne, za reflektory halogenowe, otwierany dach, radio (oczywiście marki Peugeot), bogatsze wyposażenie tablicy wskaźników czy możliwość zdalnego otwierania drzwi samochodu kluczykiem na podczerwień.

Zdjęcie

Peugeot 106 /Peugeot

Na parkingu obok lotniska w Carcassonne czekają przygotowane do dziennikarskiego testu drogowego 106-ki w różnych wersjach wyposażeniowych, ale tylko jednego modelu XT. Dostajemy kluczyki do samochodów. W środku mapa Francji, itinerer, karta magnetyczna na opłaty za przejazd autostrada. Z górą dwustukilometrowa trasa jest bardzo urozmaicona. Początkowo drogi o standardzie naszych dróg międzywojewódzkich, potem wąskie i kręte odcinki górskie, na koniec kilkudziesięciokilometrowy przejazd autostradą łączącą Ocean Atlantycki z Morzem Śródziemnym. W takich warunkach dobrze można poznać zalety i wady samochodu. Tych ostatnich trzeba by się mocno doszukiwać. Auto daje się lekko prowadzić, silnik jest bardzo elastyczny, samochód dobrze przyspiesza, na krętych, górskich drogach zwraca uwagę znakomite trzymanie się nawierzchni. Odgłosy pracy silnika dobrze wytłumione i nawet przy bardzo wysokich obrotach słychać raczej przyjemny dla ucha pomruk niż denerwujące i drażniące wycie. Na autostradzie auto bez trudu uzyskuje katalogową dla tego modelu prędkość 175 km/h, a nawet, gdy sytuacja na drodze pozwala, udaje się ją przekroczyć o 10 km/h. Przyjemne wrażenia z jazdy 106-ką potęgują się po z górą 100-kilometrowej przejażdżce usportowioną, stukonną XSi. Blisko połowa tej trasy wiodła bardzo krętymi, wąskimi, górskimi dróżkami, na których proste odcinki rzadko były dłuższe od 100 metrów. Trzeba było się mocno nakręcić kierownicą, ale w tym samochodzie było to bardzo przyjemne zajęcie. Tam też doszedłem do wniosku, że hasło reklamowe 106-ki "mała, ale doskonała", jak rzadko kiedy, nie jest hasłem bez pokrycia.

Już wkrótce najmniejszy z Peugeotów ma znaleźć się w ofercie krajowych dealerów i to po bardzo atrakcyjnej cenie, sporo niższej od jednego z największych konkurentów 106-ki na francuskim rynku - Renault Clio.

Aleksander Żyzny, "Motor" 42/1991

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Więcej na temat:peugeot | samochody francuskie

Zobacz również