Pierwszy sportowy diesel

Piątek, 8 sierpnia 2014 (18:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

"Czego ci ludzie nie wymyślą!" - od tych słów zaczyna się prezentacja Renault Fuego Turbo-Diesel w "Motorze" nr 4 ze stycznia 1983 roku.

Zdjęcie

Oto pierwszy na świecie samochód sportowy z silnikiem wysokopężnym, przeznaczony do produkcji w stosunkowo dużej serii - Renault Fuego Turbo-Diesel. /Renault
Oto pierwszy na świecie samochód sportowy z silnikiem wysokopężnym, przeznaczony do produkcji w stosunkowo dużej serii - Renault Fuego Turbo-Diesel.
/Renault

Czego ci udzie nie wymyślą! Najpierw, gdy pojawiły się w większej liczbie samochodów silniki wysokoprężne, producenci motywowali to zapotrzebowaniem wynikającym z dążenia użytkowników do jak najwyższej ekonomii eksploatacji. Później zaczęła się era samochodów z silnikami wysokoprężnymi wyposażanymi z turbosprężarkę, mającą zwiększać moc po to, by samochód mógł nawiązać bezpośrednią walkę z konstrukcjami o silnikach benzynowych. Nikt nie myślał jednak o tym, że w wielu krajach spora różnica ceny silnika wysokoprężnego i benzynowego amortyzuje się, przy aktualnych cenach paliw, dopiero po przebiegu 80 czy 100 tysięcy kilometrów. A przecież nie mówiliśmy jeszcze o dopłacie za turbosprężarkę!

Zdjęcie

"Motor" 1/1983 /Motor
"Motor" 1/1983
/Motor

Teraz zaś państwowy koncern francuski Renault usiłuje przekonać wszystkich, że największe szczęście to posiadanie samochodu sportowego... z silnikiem wysokoprężnym. Tak przynajmniej mogłoby się wydawać po ostatniej ofercie handlowej - usportowionym coupe Fuego z dwulitrową jednostką napędową o zapłonie samoczynnym. Silnik taki produkuje Renault już od paru lat, przy czym, w porównaniu do wyrobów konkurencji, jest to bardzo nowoczesna jednostka napędowa wykonana wszędzie, gdzie tylko można, z lekkich stopów, a w tym konkretnym zastosowaniu, podobnie jak w Renault R 30, wyposażona w turbodoładowanie i, słuchajcie, słuchajcie, przechładzanie powietrza pomiędzy sprężarką a cylindrami. Ten ostatni zabieg ma na celu zmniejszanie temperatury ładunku wchodzącego do silnika, a więc i powiększanie jego masy. Do chłodzenia powietrza służy aluminiowy wymiennik ciepła umieszczany za chłodnicą główną. Rozwiązanie to znane jest już od paru lat w silnikach wysokoprężnych stosowanych w największych samochodach ciężarowych, tych, które kodeks drogowy określa jako "klasa 38 ton".

Reklama

Choć można mieć zastrzeżenia do zaprezentowanej przez Renault koncepcji "samochodu sportowego", to jednak wyniki pomiarów, przeprowadzanych przez niezależne źródła informowania opinii publicznej, są naprawdę imponujące. Otóż Fuego z silnikiem wysokoprężnym ma osiągi niemal równe osiągom tego samego samochodu napędzanego silnikiem benzynowym 1,6 l. Przyspieszenia są nieco gorsze, za to prędkość maksymalna - nieco wyższa. Konkretnie: czas rozpędzania się od 0 do mety odcinka tysiącmetrowego wynosi odpowiednio dla obu tych modeli 33,4 s i 35,2 s. Szybkość maksymalna to 170 i 172,5 km/h. Warto może jeszcze, dla porównania, przytoczyć dane dla najbardziej sportowego modelu Fuego, zwanego GTX, a wyposażonego w silnik o pojemności 2 l. Czas 0-1000 metrów - 32 s, prędkość maksymalna 187,2 km/h. Tak więc twierdzenie firmy, że Fuego Diesel to samochód sportowy, wydaje się być w pełni udowodnione.

Zdjęcie

Widok komory silnikowej. Turbosprężarka Garrett widoczna jest u góry zdjęcia, po prawej stronie silnika. Przy przeciętnej 75 km/h, uzyskanej na trasie drogowej długości 200 km, silnik zużywał 5,4 l/100 km. /Renault
Widok komory silnikowej. Turbosprężarka Garrett widoczna jest u góry zdjęcia, po prawej stronie silnika. Przy przeciętnej 75 km/h, uzyskanej na trasie drogowej długości 200 km, silnik zużywał 5,4 l/100 km.
/Renault

Przejdźmy teraz do sprawy zużycia paliwa. Tu prawdziwa rewelacja. Nie chodzi o to, że przy jeździe ze stałą prędkością 90 km/h wynosi ono 5,15 l, lecz o fakt, że przy 160 km/h, a więc niewiele poniżej prędkości maksymalnej, ma ono wartość 11,95 l. Nie podano, niestety, zużycia w symulowanym teście miejskim. Wiadomo, że przy 120 km/h wynosi ono 7,05 l.

Mamy więc do czynienia z samochodem o wysokich osiągach, a przy tym bardzo, bardzo oszczędnym. Dodajmy do tego sylwetkę o niepowtarzalnych indywidualnych liniach, a stwierdzić przyjdzie, że Renault Fuego Turbo-Diesel (strasznie długa nazwa!) to początek samochodu sportowego z nowym rodzajem napędu. Czy przykład ten będzie kopiowany? Trudno odpowiedzieć, choćby ze względu na wysoką cenę użytej w Fuego jednostki napędowej. Początek jednak został zrobiony.

Zdjęcie

Mimo pięciu biegów domeną Renault Fuego z silnikiem wysokoprężnym będą nie tylko autostrady, lecz i zwykłe kręte drogi. Silnik, dzięki turbodoładowaniu, jest bowiem bardzo elastyczny, o czym świadczy choćby prędkość obrotowa 2000 obr./min przy której występuje moment maksymalny. /Motor
Mimo pięciu biegów domeną Renault Fuego z silnikiem wysokoprężnym będą nie tylko autostrady, lecz i zwykłe kręte drogi. Silnik, dzięki turbodoładowaniu, jest bowiem bardzo elastyczny, o czym świadczy choćby prędkość obrotowa 2000 obr./min przy której występuje moment maksymalny.
/Motor

DANE TECHNICZNE SAMOCHODU RENAULT FUEGO TURBO-DIESEL

Silnik: czterocylindrowy, rządowy, chłodzony cieczą, wysokoprężny, średnica cylindrów 86 mm, skok tłoka 89 mm, pojemność skokowa 2068 cm3, moc 64 kW (88 KM) przy 4250 obr/min. Moment maksymalny 182 Nm (18,5 kGm) przy 2000 obr/min. Stopień sprężania 21,5. Turbodoładowanie 0,06 MPa (0,6 kg/cm2).

Przeniesienie napędu: na koła przednie. Sprzęgło suche ze sprężyną tarczową, skrzynia biegów o pięciu przełożeniach. Silnik ustawiony podłużnie przed osią przednią.

Układ kierowniczy: zębatkowy, ze wspomaganiem hydraulicznym. Liczba obrotów koła kierownicy od oporu do oporu 2,75. Promień zawracania 5,25 m.

Nadwozie: samonośne metalowe, trójdrzwiowe, typu coupe. Zawieszenie kół przednich: niezależne, na wahaczach poprzecznych nierównej długości, stabilizator przechyłu.

Zawieszenie tylne: typu oś sztywna prowadzona układem drążków. Stabilizator przechyłu. Z przodu i z tyłu resory śrubowe i amortyzatory hydrauliczne teleskopowe.

Układ hamulców: z przodu hamulce tarczowe przewietrzane, z tyłu hamulce bębnowe. Układ uruchamiania hydrauliczny, podzielony krzyżowo. Dwa korektory siły hamowania kół tylnych. Podciśnieniowy mechanizm wspomagający Ogumienie: 185/65 x 14.

Wymiary i masy. Masa własna: 1130 kg. Obciążenie 350 kg (4 miejsca siedzące) Wymiary: długość 4,358 m, szerokość 1.692 m, wysokość 1,315 m. Rozstaw osi: 2,44 m. rozstaw kół przednich 1,43 m, rozstaw kół tylnych 1,35 m. Pojemność zbiornika paliwa 55 l.

Zasięg: przy przeciętnym zużyciu 950 km!

Renault Fuego

liczba zdjęć: 11

Tomasz Sobiecki

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również

  • Alfa Romeo GT – piękno ruchu

    W „Motorze” nr 51 z 13 grudnia 2004 roku – test włoskiego coupe o linii autorstwa Bertone, czyli Alfy Romeo GT w wersji z 2-litrowym silnikiem JTS. więcej