Pod dyktando jutra

Czwartek, 9 października 2014 (11:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Tym razem z naszych archiwów wygrzebaliśmy dwa artykuły o Fordzie Scorpio z "Motorów" z roku 1985. To pierwsze na świecie auto seryjnie wyposażone w ABS.

Zdjęcie

Bezpośredni konkurent Lancii Thema został opracowany przez firmę Ford. Zachowane zostało podobieństwo do Sierry i, jak zapowiadają przedstawiciele fabryki, do najnowszej Fiesty. /Ford
Bezpośredni konkurent Lancii Thema został opracowany przez firmę Ford. Zachowane zostało podobieństwo do Sierry i, jak zapowiadają przedstawiciele fabryki, do najnowszej Fiesty.
/Ford

Corocznie na świecie ma miejsce kilkanaście premier oryginalnych samochodów osobowych. Są wśród nich pojazdy różnych klas. Bez względu jednak na rodzaj czy klasę nowe samochody spełniają jeden podstawowy warunek - są dostosowane do wymagań jakie postawiono pojazdom roku 2000.

Zdjęcie

"Motor" 26/1985 /Motor
"Motor" 26/1985
/Motor

Do niedawna jeszcze, gdy prezentowano wizje samochodów przełomu XX i XXI w., wielu ludzi odnosiło się do nich sceptycznie. Nie przypuszczano, że elektronika znajdzie tak szerokie zastosowanie w pojazdach, że uda się opracować tak doskonałe aerodynamicznie nadwozia i tak oszczędne układy napędowe w samochodach wytwarzanych seryjnie. Nie zapominajmy, że niefachowcy oceniali przyszłość jedynie na podstawie konstrukcji istniejących, a przecież nie były one najdoskonalsze. Jeszcze trzy lata temu średnia wartość współczynnika oporu aerodynamicznego dla samochodów europejskich wynosiła 0,4. Obecnie, biorąc pod uwagę konstrukcje, które pojawiły się na rynku w ciągu ostatnich trzech lat, wartość ta z pewnością nie przekracza 0,36.

Reklama

Postęp, jaki dokonuje się w rozwoju konstrukcji samochodów a jest to proces ciągły, najłatwiej można obserwować analizując parametry samochodów klas najwyższych. W nich bowiem można zastosować to wszystko, co jest rzeczywiście supernowoczesne i co mimo wysokich kosztów da się sprzedać. Jak wykazuje praktyka, rozwiązania raz zastosowane w pojazdach rozpowszechniają się bardzo szybko i prędzej czy później trafiają do samochodów mniejszych, nawet tych najtańszych.

Najnowsze techniki konstrukcyjno-badawczo-produkcyjne posłużyły ostatnio do opracowania i wyprodukowania nowego samochodu klasy dużej, Forda Scorpio. Trzeba tu zauważyć, że samochody klas najwyższych cieszą się rosnącą popularnością w całej Europie. W Europie Północnej ich udział na rynku samochodów osobowych sięga 15%.

W przypadku Scorpio nowoczesność odnajdujemy już na etapie konstruowania. Podczas opracowania konstrukcji posłużono się bowiem komputerowymi technikami obliczeniowymi i grafiką komputerową, pozwalającą na dogłębna analizę procesu konstruowania i wybór rozwiązań optymalnych. Można na przykład śledzić występowanie maksymalnych naprężeń, jakie pojawiają się w nadwoziu przy różnych jego obciążeniach, odkształcenia w czasie zginania i skręcania lub zachowanie się nadwozia, gdy zostanie poddane drganiom. Te wszystkie prace przyspieszają oczywiście przygotowanie nowego samochodu i zmniejszają do minimum liczbę poprawek wprowadzanych w prototypach.

Zdjęcie

Badania aerodynamiczne są już stosowane powszechnie. Wynika to głównie z wpływu kształtu i wykończenia nadwozia na ekonomiczność eksploatacji. Dla przykładu 4,7-metrowe Scorpio ma cx o wartości 0,33 i średnio zużywa 7,8 dm3 benzyny na 100 km (z silnikiem 1,8 dm3). /Ford
Badania aerodynamiczne są już stosowane powszechnie. Wynika to głównie z wpływu kształtu i wykończenia nadwozia na ekonomiczność eksploatacji. Dla przykładu 4,7-metrowe Scorpio ma cx o wartości 0,33 i średnio zużywa 7,8 dm3 benzyny na 100 km (z silnikiem 1,8 dm3).
/Ford

Istotnym elementem opracowania konstrukcji Scorpio były badania aerodynamiczne, pozwalające dopracować kształt nadwozia i poszczególnych elementów, tak aby stawiały minimalny opór przepływającym strugom powietrza. Łatwo to zauważyć w czasie badania zwanego wizualizacja opływu, w którym stosuje się kolorowe dymy ułatwiające obserwacje.

W wyniku badań w tunelu, Scorpio otrzymał interesujący kształt nadwozia. Główne szyby przyklejone są do szkieletu, krawędzie drzwi przykrywają słupki, pokrywa silnika zasłania złożone wycieraczki. Wyprofilowanie części tylnej stanowi swoistego rodzaju spoiler. Mimo wprowadzenia tego typu rozwiązań cx Forda Scorpio ma wartość 0,33, a więc wcale nie jest tak niska, jak można by sądzić. Pamiętajmy, że ta sama wartość dla Renault 25 wynosi 0,28. Konstruktorzy Forda byli jednak zdania, że walka o cx nie może odbywać się kosztem komfortu jazdy i uznali osiągniętą wartość za zadowalającą.

Nowości konstrukcyjne Scorpio nie mogą przysłaniać osiągnięć technologicznych jakie odnajdujemy w procesie jego produkcji. Jest on bardzo zrobotyzowany i zautomatyzowany. Między innymi w spawalni zastosowano 164 roboty, które wykonują 90% wszystkich zgrzein łączących poszczególne elementy struktury. Z jednej strony poprawia to jakość produkcji, z drugiej zapewnia rytmiczność i stałą, wysoką wydajność pracy.

Roboty są oczywiście wykorzystywane również w innych wydziałach fabryki, jak na razie dominujące znaczenie mają jednak w produkcji nadwozia, jego malowania i zabezpieczania antykorozyjnego.

Oryginalną nowością zastosowaną w procesie wytwarzania nowego Forda jest kompletny montaż drzwi pojazdu na oddzielnej linii. Szkielet drzwi mocowany jest do specjalnych ram, a następnie uzupełniany wszystkimi elementami wyposażenia, w tym również lusterkami bocznymi i klamkami. Dopiero po całkowitym uzbrojeniu drzwi są one przykręcane do nadwozia przesuwającego się na przebiegających obok przenośnikach podwieszonych.

Opracowanie naprawdę nowoczesnego samochodu wymaga jak widać nie tyko wykorzystania najnowszych technik projektowania i badania, ale i przyszłościowych technologii. Tylko one bowiem umożliwiają szybkie rozpowszechnienie ciekawych pomysłów i zmniejszenie kosztów wytwarzania nietypowych konstrukcji.

Ford Scorpio (1985)

liczba zdjęć: 8

Dzięki metodom wytwarzania udało się zastosować np. ogrzewane szyby przednie, które nawet przy osiemnastostopniowym mrozie stają się przejrzyste już po trzech minutach od chwili włączenia ogrzewania. Wszystko dzięki umieszczeniu w laminacie pokrywającym szybę przewodów elektrycznych o grubości 1/5 średnicy włosa ludzkiego. Można mieć nadzieję, że już wkrótce rozwiązania sprawdzone w pojazdach luksusowych znajdą zastosowanie w tańszych modelach poprawiając w ten sposób bezpieczeństwo jazdy na naszych drogach.

Jerzy Borkowski, "Motor" 26/1985

***

Jeśli wiele nowych rozwiązań technicznych pojawia się w samochodzie wysokiej klasy, nie rozstrzyga to jeszcze, w jakim kierunku potoczy się rozwój pojazdów tańszych, bardziej dostępnych i tym samym interesujących większy krąg odbiorców. Zdarzają się, choć rzadko, także sytuacje odwrotne, gdy właśnie produkt masowy wyznacza drogę postępu technicznego. Takim pojazdem wydaje się być najnowszy model Forda "średniej klasy" - Scorpio.

Zdjęcie

"Motor" 20/1985 /Motor
"Motor" 20/1985
/Motor

Samochód ten jest drugim już z rzędu Fordem o niecodziennych kształtach. Po modelu Sierra, niezbyt przychylnie przyjętym zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, styliści międzynarodowej firmy sięgnęli po nieco spokojniejsze rozwiązania, choć i tak sylwetka Scorpio odbiega znacznie od przyjętej normy europejskiej. Przede wszystkim jest on pierwszym samochodem europejskim wykorzystującym nowe, nisko usytuowane reflektory, co w połączeniu ze szczelinowym wlotem powietrza do chłodnicy umożliwia - silne pochylenie pokrywy komory silnika, z korzyścią dla aerodynamiki. Natomiast szyba przednia nie jest pochylona w tym stopniu jak w niektórych awangardowych rozwiązaniach, nie grozi więc zbyt silne nagrzewanie wnętrza nadwozia promieniami słonecznymi.

Szyby boczne zagłębiono w ramkach w tak niewielkim stopniu, że można mówić o płynnym przechodzeniu jednej powierzchni w drugą. Najciekawsze jest wszakże rozwiązanie tylnego okna. Jest ono dzielone na trzy części - środkowe otwiera się ku górze wraz z tylną ścianą zapewniając wygodny dostęp do bagażnika, boczne zaś okna wspierają się na słupkach nie wystających ponad powierzchnię szkła.

Scorpio jest pierwszym na świecie samochodem wyposażonym seryjnie w mechanizm zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania. Dotychczas udoskonalenie to było związane z koniecznością sporej dopłaty. Nic więc dziwnego, że pojawiało się tylko w samochodach najdroższych, a i to jedynie w części sprzedawanych pojazdów. Ford w wyniku ścisłej współpracy z wytwórnią układów hamulcowych ATE, przełamał monopol Boscha i opracował uproszczony system tzw. układu ABS, spełniający wszystkie wymogi.

Zdjęcie

Przez krótki okres, w latach 1987-1989, Scorpio było oferowane również w USA, pod marką Merkur (wraz z Sierrą XR4i). Sprzedawano je w wybranych salonach Lincolna i Mercury'ego, z topowym silnikiem V6 oraz bardzo bogatym wyposażeniem (na zdjęciu widać m.in. skórzane fotele z pompowanym za pomocą gruszek podparciem). Słaby marketing i wysoki koszt przeróbek aut oraz ich importu z Niemiec sprawił jednak, że projekt szybko zarzucono. Przez 2 lata sprzedano za oceanem jedynie 22 tys. Merkurów Scorpio (zdj.: "Car & Driver"). /Ford
Przez krótki okres, w latach 1987-1989, Scorpio było oferowane również w USA, pod marką Merkur (wraz z Sierrą XR4i). Sprzedawano je w wybranych salonach Lincolna i Mercury'ego, z topowym silnikiem V6 oraz bardzo bogatym wyposażeniem (na zdjęciu widać m.in. skórzane fotele z pompowanym za pomocą gruszek podparciem). Słaby marketing i wysoki koszt przeróbek aut oraz ich importu z Niemiec sprawił jednak, że projekt szybko zarzucono. Przez 2 lata sprzedano za oceanem jedynie 22 tys. Merkurów Scorpio (zdj.: "Car & Driver").
/Ford

Do napędu samochodu służyć mogą do wyboru silniki czterocylindrowe o pojemności 1,8 oraz 2,0 dm3 (ten ostatni z zasilaniem gaźnikowym bądź wtryskiem paliwa), jak też silnik V-6 o pojemności 2,8 dm3. Moce wynoszą odpowiednio: 66 kW, 77 kW, 85 kW i 110 kW. Wszystkie jednostki napędowe mają elektroniczny układ zapłonowy, sterowany mikroprocesorem. Urządzenie to wykorzystywane jest również do włączania elektrycznego podgrzewacza przewodu ssącego, a w gaźnikowym układzie zasilania silnika 1,8 dm3 do sterowania układem wzbogacania mieszanki przy rozruchu. W efekcie mieszanka paliwa i powietrza jest znacznie uboższa niż przy systemie tradycyjnym. Najlepszym dowodem osiągnięć w dziedzinie oszczędności paliwa jest fakt, ze Scorpio 1,8 ma niższe zużycie paliwa w teście ECE od Fiesty wyposażonej w silnik 1,1 dm3. Wynosi ono 6,4; 7,7 i 9,7 dm3/100 km. Pamiętajmy, że pojazd ten waży 1180 kg i ma długość 4,7 m.

Scorpio oferowany jest seryjnie z regulacją kierownicy, zarówno pionową jak i podłużną. Rozstaw osi 2,76 m gwarantuje sporo miejsca we wnętrzu dla wysokiego kierowcy i pasażerów.

Scorpio, tak jak i Sierra ma napęd na niezależnie zawieszone koła tylne. W dobie powszechnego przechodzenia na napęd kół przednich może się to wydawać dziwne. Ale i "stare" rozwiązanie ma szereg zalet, jak choćby lepsze pokonywanie wzniesień o śliskiej nawierzchni czy większa przydatność do holowania przyczep. Grupa potencjalnych nabywców jest więc spora.

Adam Sierakowski, "Motor" 20/1985

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również

  • Porsche Carrera GT - mega Porsche

    W "Motorze" nr 33 z 16 sierpnia 2005 r. - prezentacja supersamochodu kultowej marki ze Stuttgartu-Zuffenhausen, czyli Porsche Carrera GT. więcej