Szykowne Coupe

Środa, 29 kwietnia 2015 (21:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 1 z 1994 roku - prezentacja Fiata Coupe.

Zdjęcie

Fiat /Motor

W minionych kilku latach sprzedaż samochodów coupe wzrosła 4-krotnie, osiągając na naszym kontynencie poziom 200 tys. pojazdów rocznie. Trudno się więc dziwić, że coraz więcej producentów zamierza rywalizować w tej klasie pojazdów. Dotychczas dominowały wśród nich auta japońskie, a jedynym liczącym się konkurentem europejskim był Opel Calibra. Teraz podobne coupe zaprezentował Fiat. Jego sylwetka wstała u Pininfariny, gdzie zresztą auto będzie wytwarzane. Odznacza się ona nietypową, wyzywającą stylizacją, mającą wiele niespotykanych motywów, takich jak przetłoczenia boczne, profilowane osłony lektorów i tylne okrągłe podwójne światła.

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Sportowy charakter samochodu podkreśla pokrywa przednia uchylana wraz z reflektorami i fragmentami błotników oraz wlew paliwa wzięty żywcem z wozu wyścigowego. Pod względem technicznym Coupe spokrewnione jest z najszybszą odmianą Tipo i Lancią Deltą. To przesądziło o poprzecznym ustawieniu silnika i napędzie na przednie koła. Do wyboru są dwie 4-cylindrowe, 16-za-rowe jednostki wtryskowe o pojemności )5 cm3. Wolnossąca osiąga moc 142 KM, a wyposażona w turbosprężarkę - 195 KM. Obydwie pracują relatywnie cicho i dzięki zastosowanym wałkom wyrównoważającym - dość równomiernie. Silniejsza odznacza się wyjątkowo dobrą dynamiką, przy czym efekt "turbo" został mocno złagodzony. Moc zbliżona do 200 KM przy przednim napędzie pociągałaby za sobą sporo kłopotów, zwłaszcza podczas jazdy po śliskiej nawierzchni, dlatego też zastosowano sprzęgło wiskotyczne, utrudniające zrywanie przyczepności kół. Mimo to gwałtowne wciśnięcie pedału gazu powoduje oczywiście (niepożądany pisk opon i czarne smugi na asfalcie.

Auto prowadzi się bardzo stabilnie i pewnie. Jedyne zastrzeżenia wzbudza niezbyt precyzyjnie działająca dźwignia zmiany biegów. Pozycja kierowcy jest wyśmienita. Do swoich potrzeb może on dopasować położenie kierownicy i elektrycznie sterowanych lusterek. Wnętrze jest bardzo atrakcyjne, ergonomiczne i nowoczesne mimo istnienia "starodawnych" wskaźników. Ich prosta konstrukcja wywołuje odbicia światła utrudniające odczyt, ale ta wada wynikająca z utrzymania stylu została zaakceptowana przez twórców i należy sądzić, że pogodzą się z nią również miłośnicy fiatowskiego Coupe. Drugą również niezbyt ważną wadą jest umieszczenie włączników sygnału dźwiękowego zbyt blisko obwodu koła kierownicy, co powoduje niepożądane przyciskanie ich podczas manewrowania samochodem. Na uwagę zasługuje natomiast wystrój koła sterowego ze świetnie wkomponowanymi w nie perforowanymi wkładkami.

Z przodu odczuwa się relatywnie wysoki komfort jazdy, przy czym siedziska mogłyby być jeszcze głębiej wyprofilowane. Tył wygląda równie ekskluzywnie - zwłaszcza, gdy wykończony jest w skórze, ale tak jak we wszystkich coupe brakuje miejsca na nogi i nad głową pasażerów. Na wybojach podobnie jak w Calibrze mogą oni uderzać o tylną szybę. Bagażnik o przeciętnym rozmiarze jest dobrze dostępny, ale nie tak funkcjonalny, jak w niektórych wozach konkurencyjnych. Składać daje się wyłącznie lewa strona tylnego oparcia odsłaniając otwór służący np. do przewozu nart.

Zdjęcie

Osprzęt został idealnie dopasowany do kształtu komory silnikowej. Reflektory główne wędrują do góry wraz z pokrywą. /Motor
Osprzęt został idealnie dopasowany do kształtu komory silnikowej. Reflektory główne wędrują do góry wraz z pokrywą.
/Motor

Mimo drobnych wad, które być może zostaną jeszcze usunięte przed uruchomieniem produkcji seryjnej, uważam, że Coupe jest jednym z najlepszych Fiatów, jaki kiedykolwiek powstał. Dotyczy to zarówno doskonałości podzespołów mechanicznych (i elektronicznych), jak i styllizacji nadwozia oraz wnętrza. Opinia ta nie zmieni jednak faktu, iż Fiat Coupe trafia na sektor rynku obsadzony równie atrakcyjnymi pojazdami. W dodatku wiele z nich wyposażanych jest już w silniki V6, napęd na 4 koła, 6-biegową przekładnię oraz bardziej funkcjonalne, 3-drzwiowe nadwozie. Rywalizacja w tej klasie samochodów wywoła więc w nadchodzących latach sporo emocji.

Fiat Coupe (1994)

liczba zdjęć: 6

Wojciech Sierpowski, "Motor" 1/1994

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Więcej na temat:fiat | Fiat Coupe

Zobacz również

  • Alfa Romeo GT – piękno ruchu

    W „Motorze” nr 51 z 13 grudnia 2004 roku – test włoskiego coupe o linii autorstwa Bertone, czyli Alfy Romeo GT w wersji z 2-litrowym silnikiem JTS. więcej