Toyota MR2 (2003) - twarda sztuka

Wtorek, 25 kwietnia (11:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 28 z 8 lipca 2003 roku - lato w pełni, czyli test 9 kabrioletów. W tym tygodniu publikujemy wrażenia z jazdy Toyotą MR2.

Zdjęcie

Toyota MR2 /Motor

Stojąc, czy raczej siedząc, w ulicznym korku, kierowca MR2 czuje się nieco dziwnie. Wszystko wydaje mu się duże, nawet pasażerowie maluchów patrzą na niego z góry. To z powodu mizernego wzrostu roadstera Toyoty. Całe auto sięga bowiem mniej więcej do pasa stojącego dorosłego człowieka. Jednak, gdy korek się skończy, to kierowca tego karzełka będzie patrzył na innych... z perspektywy lusterka wstecznego. Nie sądzę, aby ktokolwiek próbował go dogonić.

Zdjęcie

"Motor" nr 28 z 8 lipca 2003 r. /Motor
"Motor" nr 28 z 8 lipca 2003 r.
/Motor

Silnik MR2 rasowo i bardzo głośno warczy tuż za jego plecami, wydaje się prosić o więcej i więcej obrotów. Zmiana biegów przebiega błyskawicznie, potrzebne są tylko niewielkie ruchy króciutkiego, umieszczonego tuż pod ręką, drążka. Samochód nie ma najmniejszych problemów z rozpędzaniem się.

Reklama

Nieco gorzej jest z wytracaniem prędkości. Co prawda, siłę hamowania można precyzyjnie dozować, ale zastrzeżenia budzi wydajność układu hamulcowego. Zbyt długa, szczególnie w zestawieniu z osiągami, jest droga potrzebna do zatrzymania rozpędzonego auta.

Czy widział ktoś kierowcę MR2 z łokciem wystawionym za okno? Na pewno nie. On ma obie ręce pełne roboty. Układ kierowniczy jest wyjątkowo czuły, podwozie zaś twarde jak deska, w dodatku do napędu auta zaprzęgnięto centralnie umieszczony silnik, redukując tym samym bezwładność pojazdu względem osi pionowej. Nic zatem dziwnego, że szybka jazda po polskich drogach wymaga ciągłej pracy kierownicą i "pilnowania" kierunku.

Zdjęcie

W sylwetce MR2 odnajdziemy sporo nawiązań do Porsche Boxstera. Trudno to jednak uznać za wadę, rasowy wygląd i tak przyciąga uwagę wszystkich obserwatorów. /Motor
W sylwetce MR2 odnajdziemy sporo nawiązań do Porsche Boxstera. Trudno to jednak uznać za wadę, rasowy wygląd i tak przyciąga uwagę wszystkich obserwatorów.
/Motor

To, co przeszkadza w jeździe po prostej, jest źródłem dużej frajdy na krętej drodze. Samochód nie zdradza ani śladu podsterowności. Wręcz przeciwnie, zacieśnianie toru jazdy możliwe jest przez dodanie gazu, taki już urok tej tylnonapędowej Toyoty. Zabawę potęguje niziutko położony środek ciężkości i niewielka masa auta. Przyjemność jest naprawdę duża, kierowca czeka na następny zakręt, a czasami ma nawet ochotę zawrócić i pokonać poprzedni szybciej. Z pewnością dałoby się. Prędkość przejeżdżania łuków wyznaczają zazwyczaj jego umiejętności i odwaga, a nie możliwości auta.

Zdjęcie

Tylko to, co niezbędne. W czasie jazdy kierowca i tak nie będzie miał czasu na rozglądanie się po wnętrzu. /Motor
Tylko to, co niezbędne. W czasie jazdy kierowca i tak nie będzie miał czasu na rozglądanie się po wnętrzu.
/Motor

Styl MR2 doskonale odzwierciedla jej wnętrze - to czystej wody pojazd sportowy, prawdziwy roadster. Już samo wejście do środka wymaga trochę gimnastyki. Kubełkowe fotele robią wrażenie przymocowanych bezpośrednio do podłogi, a żeby się do nich dostać, trzeba pokonać wysokie i szerokie progi drzwiowe.

Zdjęcie

grafika /Motor

Kierowca ma przed sobą tylko najpotrzebniejsze wskaźniki (głęboko schowane przed wzrokiem pasażera) i małą, świetnie leżącą w rękach kierownicę. Nad sobą - niebo, drzewa, to już tylko zależy od wyboru trasy.

Jazda bez dachu nie powoduje większych niedogodności. Porządnie wiać zaczyna dopiero od 140 km/h, ale nawet przy większych prędkościach o huraganie w kabinie nie ma mowy. O arktycznej zawiei też nie. Przy temperaturze zewnętrznej w okolicach 10°C do zachowania komfortu termicznego pasażerów wystarczyła praca ogrzewania "na pół gwizdka".

Zabawka dla dużych chłopców? Bez wątpienia. Dziewczętom zresztą też się podoba. Auto idealne? Z pewnością nie. Ale ma w sobie to coś, co sprawia, że do wyjścia zza kierownicy potrzebna jest bardzo stalowa wola.

Toyota MR2 (2003): dane techniczne, osiągi i wyposażenie

Toyota MR2 (2003)
SILNIK: benzynowy, R4, 4 zawory/cylinder; pojemność skokowa 1794 cm3; wtrysk wielopunktowy; moc max 103 kW (140 KM) przy 6400 obr/min; moment max 171 Nm przy 4400 obr/min.
UKŁAD NAPĘDOWY I PODWOZIE: skrzynia biegów manualna, 5-stopniowa; napęd na tylne koła; zawieszenie p/t kolumny MacPherson/kolumny MacPherson; hamulce p/t tarczowe wentylowane/tarczowe wentylowane; opony 205/50 R15.
WYMIARY, MASY, POJEMNOŚCI: dł./szer./wys. 388,5/169,5/124 cm; rozstaw osi 245 cm; masa własna 960 kg; ładowność 265 kg bagażnik 175 l; zbiornik paliwa 48 l.
OSIĄGI: prędkość maksymalna 210 km/h; 0-100 km/h 7,9 s; zużycie paliwa miasto/trasa/średnie (EU) 5,9/7,4/10,1 l/100 km.
WYPOSAŻENIE: m.in. ABS, dwie poduszki powietrzne, klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby.
CENA: 130 200 zł

Tekst: Bartosz Zienkiewicz, zdjęcia: Piotr Cegłowski; "Motor" 28/2003

Używana Toyota MR2 (1989-1999) – OPINIE O SAMOCHODACH

Toyota Celica (1999-2005) – SAMOCHODY UŻYWANE

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również