Używana Toyota Starlet (1989-1996) – zakup bez ryzyka

Wtorek, 12 grudnia 2017 (18:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W „Motorze” nr 51 z 13 grudnia 2004 roku – opis nieco już zapomnianej Toyoty Starlet, poprzedniczki Yarisa.

Zdjęcie

Toyota Starlet /Motor

Toyota Starlet nie zachwyca wyglądem, niewielki jest wybór dostępnych wersji. Ale za to bardzo rzadko się psuje. To zaś w przypadku auta używanego zaleta naprawdę trudna do przecenienia.

Zdjęcie

"Motor" 51/2004 z 13 grudnia 2004 r. /Motor
"Motor" 51/2004 z 13 grudnia 2004 r.
/Motor

Na pozór przydomek Starlet jest w tym przypadku zwodniczy. No bo o jakie gwiazdorstwo (po polsku nazwa samochodu oznacza właśnie gwiazdkę) może tu w ogóle chodzić? Do grona wyśnionych aut "starletka" zaliczana wszak nie jest. Przeciwnie, większość osób mija ją tak, jak w niedzielę kiosk z gazetami (ostatnie wiadomości i tak były w sobotę). Jednak właściciele tego niepozornego malucha nie mogą zazwyczaj się go nachwalić. Do poznania większości zalet tego modelu potrzebna jest bowiem dłuższa znajomość - z każdym przejechanym kilometrem samochód błyszczy coraz bardziej. Jakiekolwiek problemy są tu bowiem wyjątkiem, a nie regułą. Trudno wręcz znaleźć kierowcę, który z powodu awarii musiał przerwać swą podróż.

Reklama

Długa historia

Po raz pierwszy o Toyocie Starlet usłyszano w Japonii bardzo dawno temu - już w roku 1973. Pojawił się wówczas samochód nieco większy od najmniejszego w gamie modelu Publica. Z tego auta przejął też silniki (993 cm3 lub 1166 cm3) oraz klasyczny układ napędowy, z silnikiem umieszczonym z przodu napędzającym koła tylnej osi.

Druga odsłona modelu nastąpiła w roku 1978, i po wycofaniu z oferty wspomnianego modelu Publica, na długie lata stała się najmniejszą z oferowanych Toyot. Samochód ciągle miał tylny napęd, ale pojawił się parametr, który nie uległ zmianie do samego końca produkcji - rozstaw osi ustalono na 230 cm. Na dalsze poważne zmiany trzeba było czekać sześć lat.

Typowa Toyota

Rok 1984 oznaczał debiut pierwszej przednionapędowej Toyoty Starlet. Zmodyfikowano też zawieszenie, wykorzystując typowy dla samochodów tej wielkości układ z kolumnami MacPherson z przodu i wahaczami wleczonymi oraz sprężynami śrubowymi z tyłu. Od tego czasu, bardziej niż o zupełnie nowych generacjach modelu, można raczej mówić o doskonaleniu sprawdzonej konstrukcji.

Zdjęcie

Jakość materiałów nie zachwyca, ale montaż jest dokładny. Rozkład przełączników typowy jest dla aut japońskich z tego okresu. Dla przykładu - takie same dźwigienki znaleźć można choćby w Corolli.  /Motor
Jakość materiałów nie zachwyca, ale montaż jest dokładny. Rozkład przełączników typowy jest dla aut japońskich z tego okresu. Dla przykładu - takie same dźwigienki znaleźć można choćby w Corolli. 
/Motor

Starlet zaprezentowaną w roku 1989 od poprzednika najbardziej odróżniał wygląd nadwozia. Nie znaczy to jednak, że samochód rzucał się w oczy. Sylwetka wyraźnie nawiązywała do Corolli, prezentując typową dla Toyoty skromność. Trudno wręcz wskazać na jakikolwiek charakterystyczny element, konkurencyjne auta z początków lat dziewięćdziesiątych są bardziej efektowne. A że "kupuje się oczami"... Starlet rynkowym przebojem nigdy się nie stała.

Wśród aut używanych wygląd ma jednak mniejsze znaczenie. O wiele większe - odporność na korozję. W tym przypadku nie ma na co narzekać, ślady rdzy to najprawdopodobniej sygnał, że samochód został wcześniej rozbity. W bezwypadkowych autach niewielkie ogniska korozji pojawiają się co najwyżej w okolicach krawędzi drzwi i pokryw.

Starlet to typowy maluch - wygodnie podróżować nim mogą co najwyżej dwie osoby, na tylnej kanapie nie ma bowiem zbyt wiele miejsca na nogi. A tak się składa, że miażdżąca większość odsprzedawanych aut ma nadwozie trzydrzwiowe. Odmiana pięciodrzwiowa pojawia się sporadycznie. Nie zachwyca też objętość bagażnika - przy 225 litrach dość często trzeba będzie składać tylną kanapę. Cóż, jako auta rodzinne lepiej sprawdzą się inne modele. Do jazdy w mieście samochód jednak nadaje się znakomicie - jest zwrotny, a duża powierzchnia przeszklona znacząco ułatwia wyczucie jego gabarytów.

Zdjęcie

Toyotę Starlet lepiej traktować jako samochód dwuosobowy. Miejsca na nogi dla osób siedzących z tyłu jest bardzo mało, a zajęcie miejsca na kanapie przy trzydrzwiowym nadwoziu jest trudne.  /Motor
Toyotę Starlet lepiej traktować jako samochód dwuosobowy. Miejsca na nogi dla osób siedzących z tyłu jest bardzo mało, a zajęcie miejsca na kanapie przy trzydrzwiowym nadwoziu jest trudne. 
/Motor

Ubogo prezentuje się też gama jednostek napędowych. Wyboru praktycznie nie ma, trzeba zadowolić się czterocylindrowym silnikiem o pojemności 1,3 litra i trzech zaworach na cylinder.

Z tym zadowoleniem sprawa jest, wbrew pozorom, dość prosta. Silnik nie ma najmniejszych problemów z napędzaniem dość lekkiego auta (masa własna wynosi mniej więcej 800 kg), zadowala się przy tym niewielkimi porcjami paliwa. Poważne usterki praktycznie się nie zdarzają, wystarczy wykonywać regularne czynności obsługowe - np. pasek rozrządu bez problemów wytrzymuje zakładany w instrukcji przebieg 100 000 km. Defekty, i to zwykle po 150 000 km, przytrafiają się co najwyżej osprzętowi - czasami do wymiany kwalifikuje się rozrusznik, alternator czy chłodnica.

Zdjęcie

Mały samochód - mały bagażnik. 225 litrów to marny wynik. /Motor
Mały samochód - mały bagażnik. 225 litrów to marny wynik.
/Motor

Nie słychać też o poważnych mankamentach zawieszenia, Starlet jest dość sztywna (co poprawia stabilność jazdy), a poszczególne elementy znoszą dzielnie jazdę nawet po naszych drogach. Do dynamicznej jazdy zachęca także precyzyjnie działająca skrzynia biegów. Co najwyżej narzekać można na utrudnione wrzucanie wstecznego biegu - ale ta przypadłość typowa jest dla wielu innych aut japońskich z tamtego okresu.

Zdjęcie

[1] Przeguby napędowe i przednie zawieszanie nie sprawiają kłopotów. [2] Trwałość układu wydechowego nie budzi żadnych zastrzeżeń.  /Motor
[1] Przeguby napędowe i przednie zawieszanie nie sprawiają kłopotów. [2] Trwałość układu wydechowego nie budzi żadnych zastrzeżeń. 
/Motor

Ze świecą szukać

Znalezienie oferty odsprzedaży Toyoty Starlet nie jest wcale takie proste.

O jednym powodzie - małej popularności nowych aut - już wspominaliśmy. Nie bez znaczenia jest jednak i spore przywiązanie do tych aut ich aktualnych właścicieli. Decyzja o odsprzedaniu nie przychodzi łatwo.

Zdjęcie

starlet detale /Motor

Większość samochodów jest jednak w bardzo dobrej kondycji. Dają o sobie mać wysoka jakość zastosowanych materiałów i typowo japoński, precyzyjny montaż.

W dodatku auta trafiały zwykle do osób o dość spokojnym usposobieniu, więc eksploatowane są w miarę łagodnie i z regularnymi przeglądami w solidnych warsztatach, nierzadko autoryzowanych. To sprawia, że nawet kilkunastoletnie egzemplarze nie zdradzają tak wyraźnie swojego wieku.

Zdjęcie

starlet /Motor

CENY UŻYWANYCH TOYOT STARLET (1989-1996)

MODELMOC kW/KM1996199519941993199219911990
1.0 HTB40/55-----8000 zł6000 zł
1.3 HTB60/8217 500 zł16 000 zł14 000 zł12 000 zł11 500 zł10 000 zł9000 zł

TOYOTA STARLET: ZNAKI SZCZEGÓLNE

Zdjęcie

starlet /Motor

POLECANE SILNIKI

1.3: Innych jednostek praktycznie są nie spotyka. Na rynku dominuje odmiana dwunastozaworowa, nosząca oznaczenie 2E-E, napędzająca także ówczesną Corollę.

Zdjęcie

Silnik /Motor

Silnik, w zależności od kraju sprzedaży, rozwijał 82 KM lub 75 KM - stąd warto sprawdzić, z jaką odmianą mamy do czynienia. W praktyce różnice nie są jednak zbyt duże.

Silnik jest mocną stroną Toyoty Starlet.

O narzekaniu na marne osiągi nie ma mowy (prędkość maksymalna 170 km/h, przyspieszenie do 100 km/h w 10,3), zużycie paliwa mieszczące się w 8 l/100 km w mieście też nie jest powodem do zmartwień (zwłaszcza że na trasie nie przekracza ono 6 l/100 km), w dodatku, w czasie normalnej jazdy jest dość cicho.

A już świetnie wypada ocenić niezawodność i trwałość tej jednostki - praktycznie nikt nie skarży się na usterki, a przy przebiegach większości odsprzedawanych aut nieprzekraczających 150 000 km oznaki zużycia są niemal niezauważalne.

POZOSTAŁE WERSJE

1.0 (54 KM)
1.3 16V (82-100 KM)
1.3 16V turbo (135 KM)
1.5 D (55 KM)

CECHY IDENTYFIKACYJNE

Tabliczka znamionowa przynitowana jest pośrodku przegrody czołowej silnika.

Zdjęcie

tabliczka znamionowa /Motor

Numer identyfikacyjny (VIN) naniesiony jest także na przegrodę silnika, po prawej stronie tabliczki znamionowej.

Numer silnika wybity jest na bloku, z przodu, po lewej stronie.

UŻYWANA TOYOTA STARLET (1989-1996): INFORMACJE UŻYTKOWE

Zdjęcie

starlet /Motor

TOYOTA STARLET: HISTORIA MODELU

1989: Pod koniec roku debiutuje Toyota Starlet oznaczona symbolem P8. Była to czwarta generacja samochodu o tej nazwie. Do dziś na rynku wtórnym "przetrwały" przede wszystkim pojazdy wyprodukowane po roku 1984, czyli należące do serii P7 i młodsze.

1990: Samochód trafia do sprzedaży na większości rynków europejskich. W Japonii pojawia się odmiana z napędem na cztery koła.

1993: Początek sprzedaży w Polsce.

1994: Prezentacja wersji Open Air z elektrycznie składanym dachem z materiału.

1996: Na rynek wchodzi Starlet P9 - jak się później okaże, ostatnia generacja tego modelu. Później będzie już Yaris.

UŻYWANA TOYOTA STARLET (1989-1996): NAJCZĘŚCIEJ WYSTĘPUJĄCE USTERKI

Dobre wiadomości dla zainteresowanych zakupem "starletki" - awarie w tym modelu to prawdziwa rzadkość, samochód okazuje się wyjątkowo mało kłopotliwy w codziennej eksploatacji.

Zdjęcie

elektryka /Motor

Potwierdzają to opinie użytkowników, odzwierciedlenie tego znajdziemy też we wszelkich rankingach niezawodności, gdzie auto od lat znajduje się w ścisłej czołówce.

Model ten "ładnie" się przy tym starzeje, nawet egzemplarze z początków produkcji zwykle nie noszą większych oznak zużycia.

Jeśli już koniecznie trzeba na coś wskazać - przed zakupem warto sprawdzić stan chłodnicy (zdarzają się wycieki), poprawne działanie rozrusznika i stan zawieszenia, zwłaszcza tylnego. Szybko wichrują się też przednie tarcze hamulcowe. Wyjątkowo sporadycznie zdarzają się natomiast awarie instalacji elektrycznej.

UŻYWANA TOYOTA STARLET (1989-1996): KOSZTY NAPRAW (ceny przybliżone) 

CzęśćCenaWymiana
Tarcze hamulcowe (oś)680 zł100 zł
Klocki hamulcowe (oś)150 zł100 zł
Amortyzatory (przód) 850 zł1245 zł
Sprzęgło650 zł300 zł
Tłumik końcowy250 zł260 zł
Alternator 1115 zł80 zł
Filtr powietrza55 zł-
Filtr oleju 30 zł45 zł
Reflektor przedni665 zł50 zł
Błotnik przedni (z lakierowaniem)665 zł600 zł

UŻYWANA TOYOTA STARLET (1989-1996): ZDANIEM WŁAŚCICIELA

Cytat

Trudno wskazać wyraźnie słabe strony Toyoty Starlet. Przez wiele kilometrów (samochód przejechał 138 000 km) ani razu nie odmówił posłuszeństwa, nigdy, niezależnie od pogody, nie było najmniejszych problemów z uruchomieniem auta, a jakiekolwiek obawy o awarię na trasie nie wchodziły w rachubę. Do wymiany kwalifikowały się tylko naturalnie zużywające się podzespoły, takie jak układ rozrządu czy tarcze i klocki hamulcowe.
Marek Dobrzeniecki, jeździ Toyotą Starlet '93

TOYOTA STARLET (1989-1996): INNE ODMIANY

Zdjęcie

starlet generacje /Motor

[1] Pięciodrzwiowa: To prawdziwa rzadkość, pewnie dlatego że u naszych zachodnich sąsiadów (popularne źródło pochodzenia aut) nie figurowała w ofercie.

[2] Poprzednik: Samochody z serii P7, produkowanej od 1984 roku, to najstarsze Starlety obecne na rynku wtórnym. Ich wybór jest już jednak mocno ograniczony.

[3] Następca: Ostatnia z szeregu - po niej nastał już Yaris. Do końca produkcji Starlet pozostawała jednym z najmniej awaryjnych aut dostępnych na rynku.

ALTERNATYWA DLA TOYOTY STARLET Z ROKU 1993 ( za około 10 000 zł)

Zdjęcie

micra, cinquecento, civic /Motor

[1] Ta sama klasa: Na podobnym poziomie utrzymują się ceny Nissanów Micra. Także w tym przypadku większą zaletą niż uroda nadwozia jest wysoki poziom niezawodności. Ofert odsprzedaży jest jednak o wiele więcej.

[2] Klasa niższa: Za 10 000 zł bez większych problemów można znaleźć Fiaty Cinquecento z końca produkcji (lata 1997-1998) napędzane sprawdzonym i mocnym silnikiem 1.1. Niestety, usterki zdarzają się tu częściej, niż u japońskich rywali.

[3] Klasa wyższa: Twórcy Hondy Civic od lat pielęgnują sportowy wizerunek. Ten styl odpowiada nabywcom, o czym świadczą dość wysokie ceny aut używanych. Wymagana kwota wystarczy najwyżej na egzemplarz rok starszy.

Tekst: Bartosz Zienkiewicz, zdjęcia: Robert Magdziak; "Motor" 51/2004

Starlet - najlepsza z Toyot? – WRAŻENIA Z JAZDY

Używana Toyota Starlet (1996-1999) – OPINIE O SAMOCHODACH

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również

  • Używany Peugeot 607 (2000-2010) – niedoceniany

    W „Motorze” nr 52 z 20 grudnia 2004 roku w dziale „Używane” - opis przestronnego i komfortowego Peugeot 607. więcej