Kia Venga 1.6 CRDi M - test

Środa, 1 lipca 2015
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Po pięciu latach produkcji Kia Venga przeszła skromny lifting. Jej najmocniejszą stroną pozostaje funkcjonalność.

Zdjęcie

Z zewnątrz lifting Kii ograniczył się do nowego wkładu wlotu powietrza, już bez emblematu, zderzaka z diodowymi światłami i listew ozdobnych. /Motor
Z zewnątrz lifting Kii ograniczył się do nowego wkładu wlotu powietrza, już bez emblematu, zderzaka z diodowymi światłami i listew ozdobnych.
/Motor

Zdjęcie

Po liftingu pojawiły się lakierowane wstawki. Intuicyjna obsługa, niezła jakość. Szkoda, że na boczki drzwi zabrakło tapicerki.
/Motor

Zdjęcie

Wysoka pozycja za kierownicą, dużo miejsca. Plus za podłokietniki foteli.
/Motor

Zdjęcie

Dzięki przesuwnej kanapie bagażnik można powiększyć z 440 do 570 l.
/Motor

W ubiegłym roku wszystkie miejskie vany poza Fiatem 500L i Nissanem Note'em odnotowały spadki sprzedaży. Ich obiecującą karierę przerwał boom na crossovery. Zaprezentowana 5 lat temu Venga rywali ma zresztą w samej gamie Kii - cenowo konkuruje z Rio, Soulem i Cee'dem. W tym gronie wyróżnia się jednak ponadprzeciętnym wzrostem (160 cm, czyli podobnie jak w crossoverach), a także rozstawem osi zbliżonym do aut kompaktowych (261,5 cm).

I właśnie duży rozstaw osi sprawia, że w kabinie Vengi komfortowo mogą podróżować cztery dorosłe osoby. Fotel kierowcy zamocowano wysoko, ale brakuje mu lepszego podparcia, a podwójny przedni słupek utrudnia widoczność. Powodów do narzekań nie daje za to ergonomia - o wieku auta przypomina tylko osobny ekran komputera na szczycie konsoli środkowej. Do nielicznych nowości należy system multimedialny z 7-calowym wyświetlaczem. Projektanci Kii zrobili tu naprawdę dobrą robotę: interfejs jest prosty i szybki, a ekran można obsługiwać nawet w rękawiczkach.

Zawieszenie Vengi pracuje teraz ciszej, ale nadal niezbyt harmonijnie - "gubi się" na nierównych nawierzchniach.

Topową wersję napędza 128-konny turbodiesel o pojemności 1,6 l. Cichy, żwawy, oszczędny (poniżej 7 l/100 km w mieście) i połączony z dość precyzyjną, 6-biegową skrzynią. Ze względu na cenę około 70 tys. zł lepiej jednak pomyśleć o zakupie benzynowej odmiany 1.6 lub słabszego diesla 1.4. Wtedy Venga może stanowić atrakcyjną alternatywę dla modeli z sąsiednich segmentów. 

Kia Venga 1.6 CRDi M: podsumowanie

Plusy

  • przestronna kabina,
  • regulowana tylna kanapa,
  • pojemny bagażnik,
  • dopracowane multimedia,
  • udany silnik.

Minusy

  • miejscami budżetowe wykończenie,
  • przeciętna precyzja prowadzenia,
  • brak nowych systemów wspomagających.

Miejskie auto z kompaktowym wnętrzem. Konkurencja oferuje jednak więcej przydatnych opcji.

Zdjęcie

Venga tył. /Motor

Kia Venga 1.6 CRDi M

liczba zdjęć: 30

Dane techniczne, osiągi: Kia Venga 1.6 CRDi M

 Kia Venga 1.6 CRDi M
Silnikturbodiesel
Pojemność skokowa1582 cm3
Układ cylindrów/zaworyR4/16
Moc maksymalna128 KM/4000
Maks. moment obrotowy260 Nm/1900
Skrzynia biegówmanualna/6-biegowa
Napędprzedni
Dług./szer./wys.408/177/160 cm
Rozstaw osi262 cm
Masa/ładowność1281/529 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)440/1215 l
Poj. zbiornika paliwa50 l (ON)
Osiągi
Prędkość maksymalna185 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h11,2 s
Śr. zużycie paliwa wg producenta*5,2/4,2/4,7
Zużycie paliwa w teście*6,8/4,8/5,8
Cena64 990 zł
*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

Tekst: Marcin Sobolewski, zdjęcia: Krzysztof Paliński; "Motor" 24/2015

Kia Venga kontra Nissan Note - PORÓWNANIE

Kia Rio 1.2 XL - TEST


Artykuł pochodzi z kategorii: Testy samochodów

Zobacz również

  • Land Rover Discovery Sport TD4 HSE Luxury  – test

    Discovery Sport to dobry sposób na wyróżnienie się wśród SUV-ów premium klasy średniej. Niestety, wyróżnia się on także wysoką ceną. więcej