Nissan Juke po liftingu - pierwsza jazda

Wtorek, 3 czerwca 2014 (16:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Bez ryzyka - przy okazji liftingu projektanci Nissana zręcznie uporali się ze słabościami Juke'a, i to bez ingerencji w jego interesującą powierzchowność.

Zdjęcie

Lakierowane na różne kolory pierścienie wokół lamp, wstawki zderzaków czy spojlery pozwalają Juke'owi jeszcze skuteczniej wyróżnić się z tłumu. /Nissan
Lakierowane na różne kolory pierścienie wokół lamp, wstawki zderzaków czy spojlery pozwalają Juke'owi jeszcze skuteczniej wyróżnić się z tłumu.
/Nissan

Właśnie ta interesująca powierzchowność zapewnia Juke'owi niesłabnącą popularność - od chwili premiery w 2010 roku model znalazł już ponad 0,5 mln nabywców. Nieszablonowa koncepcja - okraszone odważną stylizacją skrzyżowanie samochodu miejskiego z SUV-em - pozwala mu konkurować zarówno z co bardziej stylowymi autami miejskimi, jak i z niewielkimi crossoverami. Do tej pory Juke nie mógł się jednak pochwalić ani możliwościami personalizacji na miarę Mini czy DS3, ani funkcjonalnością porównywalną na przykład z Oplem Mokką.

NADWOZIE I WNĘTRZE

Reklama

Z wyglądu Juke zmienił się niewiele. Nowy jest wlot powietrza wyprofilowany na kształt litery "V", nowe są LED-owe światła do jazdy dziennej, wkłady tylnych lamp i wyprofilowanie tylnego zderzaka, a także trzy odcienie karoserii. Znacznie poszerzono natomiast listę dodatków, dzięki którym nabywca Juke'a może "skomponować" swój niepowtarzalny egzemplarz. Oferta Nissan Design Studio obejmuje nakładki na lusterka, klamki i progi, ramki lamp czy lakierowane spojlery.

Zdjęcie

Także w kabinie nie zabrakło lakierowanych na wybrany kolor elementów. Plus za ergonomiczną konsolę środkową, minus za brak seryjnego podłokietnika.
/Nissan

Juke z natury nie jest zbyt obszerny. Kierowca musi również przywyknąć do jednopłaszczyznowej regulacji kolumny kierownicy, słabej widoczności do tyłu oraz (to się niestety nie zmieniło) obsługi komputera pokładowego za pośrednictwem przycisku na panelu zegarów. Poza tym deska rozdzielcza nie nastręcza problemów z obsługą - instrumenty umieszczono wysoko, podobnie jak dźwignię zmiany biegów. Projektantom Nissana udało się jednak wygospodarować odczuwalnie więcej miejsca na bagaże - pojemność bagażnika wersji przednionapędowych wzrosła z 251 do 354 l (797 l po złożeniu oparć).

GAMA SILNIKOWA

Zdjęcie

Optymalny - silnik 1.2 DIG-T wypada znacznie lepiej od stosowanej dotychczas jednostki 1.6. Pomaga mu w tym 6-biegowa skrzynia ręczna.
/Nissan

Najbardziej istotna nowość czeka pod maską - to 1,2-litrowy, turbodoładowany silnik benzynowy, który zajmuje miejsce wolnossącej jednostki o pojemności 1,6 litra. Znany już choćby z Qashqaia motor osiąga moc 115 KM i 190 Nm maksymalnego momentu obrotowego i napędza przednie koła za pośrednictwem dość precyzyjnej, 6-stopniowej skrzyni manualnej. Pod maską Juke'a sprawdza się bardzo dobrze, ma sporo siły od niskich obrotów, harmonijnie oddaje moc, a dzięki dodatkowemu przełożeniu (wariant 1.6 współpracował z przekładnią 5-biegową) jest znacznie cichszy podczas jazdy pozamiejskiej. W trakcie pierwszych testów okazał się też bardziej oszczędny niż jednostka montowana wcześniej.

Przy okazji zmodernizowano również mocniejszą jednostkę benzynową 1.6 DIG-T o mocy 190 KM - na potrzeby normy Euro 6 podwyższono stopień sprężania (10,5:1 zamiast 9,5:1) i wprowadzono chłodzony EGR. Nissan obiecuje, że silnik legitymuje się wyższą dawką momentu obrotowego w dolnym zakresie obrotów. Juke 1.6 DIG-T dostępny jest z 6-biegową przekładnią manualną (napęd na przód), jak i ze skrzynią bezstopniową Xtronic nowej generacji (4WD). Ta druga działa znacznie bardziej intuicyjnie niż dotychczas, jednak 115-konna wersja jest na tyle udana, że nie ma potrzeby dopłacania do mocniejszego wariantu - zwłaszcza że pomimo napędu na obie osie doskwiera mu podsterowność.

W ofercie pozostał odnowiony w ubiegłym roku turbodiesel o pojemności 1,5 litra i mocy 110 KM (więcej informacji: Juke teraz bardziej oszczędny).

UKŁAD JEZDNY

Zawieszenie pozostawiono nietknięte, bo i nie było takiej potrzeby. Postawiony na 18-calowych kołach Nissan zgrabnie tłumi nierówności mimo dość sztywnych nastawów, a jego układ kierowniczy pozwala precyzyjnie podążać obranym torem. W droższych wersjach dostępne są trzy programy jazdy, zmieniające nie tylko reakcję na wciśnięcie pedału gazu, ale i pracę wspomagania.

Nissan Juke po liftingu

liczba zdjęć: 15

WYPOSAŻENIE I CENY

Lista opcji Juke'a wzbogaciła się m.in. o reflektory ksenonowe, system kamer ułatwiających parkowanie oraz panoramiczny, otwierany dach. Ten ostatni podnosi się do góry, a nie chowa w podsufitce, dzięki czemu nie zabiera przestrzeni nad głowami podróżujących z tyłu. Za dopłatą oferowane będą także znane z Note'a układy aktywnego bezpieczeństwa: monitor pasa ruchu, martwego pola i tylnej części pojazdu (podczas cofania ostrzega o przechodniach i innych autach). Zaktualizowany system multimedialny Nissan Connect został wzbogacony o funkcję wyszukiwania destynacji w Google, o ile tylko w zasięgu jest połączony z internetem smartfon.

Dane techniczne: Nissan Juke po liftingu

 1.2 DIG-T1.6 DIG-T 2WD1.5 dCi
Silnikbenz., turbobenz., turboturbodiesel
Pojemność skokowa1197 ccm1618 ccm1461 ccm
Układ cylindrów/zaworyR4/16R4/16R4/8
Moc maks.115 KM/4500190/5600110/4000
Maks. moment obrotowy190 Nm/2000240 Nm/1600-5200260 Nm/1750-2500
Osiągi
Prędkość maksymalna178 km/h215 km/h (200 km/h*)175 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h10,8 s7,8 s (8,1 s*)11,2 s
Średnie zużycie paliwa w l/100 km5,66,0 (6,4*)4,0
Cena60 300 zł81 500 złb.d.
*dane dla wersji CVT 4WD

msob

Artykuł pochodzi z kategorii: Pierwsze jazdy

magazynauto.pl

Zobacz również

  • BMW X4 M40i - test

    Zwiększony prześwit zwykle oznacza brak sportowego charakteru. Jednak nie w przypadku topowego BMW X4. więcej