Toyota Auris po liftingu – sprawdzamy ulubieńca Polaków

Poniedziałek, 29 czerwca 2015 (13:41)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Odświeżony kompaktowy bestseller Toyoty niebawem trafi na nasz rynek. Mieliśmy już okazję nim jeździć i wyrobić sobie o nim zdanie.

Zdjęcie

Toyota Auris /INTERIA.PL
Toyota Auris
/INTERIA.PL

Auris to najchętniej kupowany model Toyoty, a także trzecie co do popularności auto na naszym rynku. Kiedy jednak spojrzymy na sprzedaż samochodów dla klientów indywidualnych okaże się, że japoński kompakt jest najczęściej wybieranym przez Polaków autem. Co ciekawe, na 3338 zarejestrowanych w ubiegłym roku egzemplarzy, aż 1742 to samochody w wersji hybrydowej.

Taka popularność Aurisa nie dziwi - łączy on atrakcyjny design i wygodne zawieszenie z typową dla Toyoty niezawodnością. Ponadto niewielka różnica w cenie między wersją wysokoprężną i hybrydową sprawiła, to najatrakcyjniejsza propozycja dla osób chcących jeździć samochodem z napędem wykorzystującym motor elektryczny, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach sprzedaży.

Reklama

Ponieważ jednak druga generacja Aurisa jest z nami już 3 lata, Toyota uznała, że pomimo dużego nią zainteresowania, czas na modernizację. Co warte podkreślenia to fakt, że nie jest to jedynie kosmetyka, ale naprawdę gruntowny face lifting.

Toyota Auris otrzymała, podobny do obecnego, ale zupełnie zmieniony pas przedni (z opcjonalnymi światłami Full LED), zmodyfikowany tył, a także nową deskę rozdzielczą. Zmiany objęły zegary, wyświetlacz komputera pokładowego, panel klimatyzacji, system multimedialny - wymieniać można długo.

Zdjęcie

Toyota Auris /INTERIA.PL
Toyota Auris
/INTERIA.PL

Przy okazji Toyota zdecydowała się także na stworzenie swojej pierwszej jednostki zaprojektowanej według założeń downsizeingu. Ma ona 1,2-litra pojemności i rozwija 116 KM.

Zdjęcie

Toyota Auris /INTERIA.PL
Toyota Auris
/INTERIA.PL

Face lifting zmienił więc Aurisa w naprawdę dużym stopniu. A jak się jeździ odświeżonym kompaktem Toyoty? O tym przeczytacie w naszej relacji z jazd testowych tym modelem, którą znajdziecie TUTAJ.

Artykuł pochodzi z kategorii: Pierwsze jazdy

magazynauto.pl

Zobacz również

  • BMW X4 M40i - test

    Zwiększony prześwit zwykle oznacza brak sportowego charakteru. Jednak nie w przypadku topowego BMW X4. więcej