Mazda CX-7 i CX-9 - porównanie

Poniedziałek, 22 lutego 2010 (08:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Dla wielu osób, na pierwszy rzut oka, model CX-9 niczym nie różni się od CX-7. Skoro nie widać różnicy to dlaczego model ten pojawił się w oficjalnej sieci Mazdy?

Zdjęcie

Obydwa modele są bardzo podobne do siebie. Dopiero, gdy są postawione obok siebie można łatwo wychwycić różnice w ich wyglądzie. /Motor
Obydwa modele są bardzo podobne do siebie. Dopiero, gdy są postawione obok siebie można łatwo wychwycić różnice w ich wyglądzie.
/Motor
Do niedawna Mazdy CX-9 pojawiały się na polskich drogach jedynie za sprawą prywatnego importu, głównie z USA. Ostatnio trafiła jednak na polski rynek mała partia tego modelu sprowadzona przez oficjalnego importera. Stało się tak za sprawą klientów, którzy dopytywali się o możliwość kupna CX-9. Co takiego jest w tym modelu, czego klienci nie znajdowali w mniejszym CX-7?

Większość osób nawet nie zauważa różnic pomiędzy CX-7 i CX-9. Wyraźnie widać je dopiero, gdy obydwa samochody postawi się obok siebie. Przynajmniej te najbardziej oczywiste, jak różnica wielkości. Te najistotniejsze kryją się jednak we wnętrzu. CX-9 jest znacznie większym samochodem od CX-7 nie tylko na zewnątrz. Rozstaw osi ma wprawdzie większy tylko o 12,5 cm, ale za to nadwozie jest już dłuższe prawie o 40 cm. To w zupełności wystarczyło, by w środku zmieścić nie dwa, a trzy rzędy foteli, w każdym po dwie osoby. Tym samym CX-9 dołącza do grona aut, które są w stanie przewieźć więcej niż 5 osób. Jak pokazuje przykład Mitsubishi Outlandera - lidera sprzedaży w swoim segmencie - popyt na tego typu auta jest w Polsce spory.

Model CX-7 przypisywany jest do klasy średnich SUV-ów i porównywany właśnie z Outlanderem czy Volvo XC60. O CX-9 mówi się jako o konkurencji Nissana Murano czy Kii Sorento. Tak naprawdę seria CX to nie są typowe SUV-y. Stąd pojawia się często ich określenie jako tzw. crossoverów, czyli aut międzysegmentowych. W CX-9 nawet przy sześciu osobach na pokładzie do dyspozycji pozostaje jeszcze bagażnik o pojemności 267 litrów, a więc całkiem sporo. W wielu 7-osobowych samochodach przy wykorzystaniu wszystkich miejsc bagażnika praktycznie nie ma. To właśnie przestronność wnętrza jest największym atutem CX-9. Podobnie jak komfort jazdy. W trzecim rzędzie jest na tyle wygodnie, że można myśleć już o dłuższych podróżach, a nie tylko awaryjnej przejażdżce, jak u większości konkurentów.

Zdjęcie

Rzadko się zdarza by droższy model miał tablicę o prostszej budowie. Skrzynia automatyczna jest standardowym wyposażeniem CX-9. Za to w CX-7 nie można jej mieć nawet w opcji.
/Motor

Reklama

Za cenę CX-9 (140 tys. zł.) nie ma na rynku drugiego samochodu, który jest w stanie zaoferować taki komfort jazdy w trzecim rzędzie. Zwiększone gabaryty nadwozia pociągają jednak za sobą spore konsekwencje. Po pierwsze - gorsze prowadzenie, po drugie - większa masa własna, a co za tym idzie i zużycie paliwa. Jeśli chodzi o oszczędność, to na nie najlepiej wpływa na nią także układ napędowy. Silnik 3.7 V6 ma ogromny apetyt na paliwo. Podawane przez producenta spalanie 18,4 l/100 km w mieście jest w praktyce nieosiągalne. Zdecydowanie jest to najsłabsza strona CX-9. Podobnie jak osiągi. Prędkość maksymalna 181 km/h i przyspieszenie 0-100 km/h w 10,1 s, przy silniku tej mocy, to nie są dane, którymi można się szczycić. CX-7 to z kolei idealny kompromis jeśli chodzi o wielkość. Prowadzi się jak samochód osobowy, a nie jak ogromny SUV, ma wystarczająco duże wnętrze, by cztery osoby mogły pojechać w dłuższą podróż i całkiem spory bagażnik (455 l). Zaskakują jedynie krótkie siedziska przednich foteli.

Jeśli już mowa o zaskoczeniu, to nie sposób nie wspomnieć o oświetleniu ksenonowym. Jest ono standardem dla CX-7 w droższej wersji Sport. Ani CX-7 Exclusive, ani CX-9 nie mogą mieć takich lamp nawet za dopłatą. Wydaje się, że samochód tej klasy, w tej cenie, powinien mieć przynajmniej możliwość dokupienia takiej opcji. Żeby jednak oddać sprawiedliwość trzeba przyznać, że nawet wersja z klasycznymi lampami zapewnia bardzo dobre oświetlenie drogi.

Pod maską CX-7 instalowane są dwa silniki. Benzynowy 2.3 turbo (260 KM) lub - nowość - turbodiesel 2.2 (173 KM). Przy czym tylko diesel występuje w uboższej i tańszej wersji Exclusive. Swoją drogą to ciekawe, że tak właśnie nazwano tańszą wersję. Silnik benzynowy adresowany jest do wielbicieli dynamicznej jazdy. Dla osób preferujących spokojną i oszczędną jazdę idealnym rozwiązaniem jest nowy silnik Diesla. Szkoda jednak, że nie ma możliwości wybrania automatycznej skrzyni biegów do tego silnika. Byłoby to o wiele płynniej działające połączenie, niż ze skrzynką manualną. Na desce rozdzielczej CX-7 uwagę przyciąga kolorowy wyświetlacz, który służy jako ekran systemu audio, komputera pokładowego i kamery cofania. Na innych rynkach wykorzystywany jest także jako ekran nawigacji satelitarnej, ale Mazdy w oficjalnej sieci sprzedaży nie są wyposażane w ten element nawet za dopłatą. Powodem jest brak map Polski.

Porównując obydwa modele nie sposób dojść do innej konkluzji jak ta, że kupowanie CX-9 ma sens jedynie wówczas, gdy chce się przewozić 6 osób lub 4 osoby z ogromną ilością bagażu. W każdym innym przypadku znaczą przewagę wykazuje CX-7. Tak więc CX-9 to oferta dla osób dla których jest to tak wielki priorytet, że są w stanie przymknąć oko na słabe strony tego modelu.

Zainteresowanie modelem CX-9 było tak duże, że Mazda sprowadziła do Polski 123 egzemplarze, które natychmiast znalazły nabywców. Modelu tego nie ma jednak w stałej ofercie i jak wynika z oficjalnych informacji na razie Mazda nie planuje sprowadzenia kolejnej puli. Osobom zainteresowanym pozostaje więc jedynie poszukiwanie tego modelu na rynku wtórnym lub liczenie na to, że jednak trafi do Polski kolejna partia.

Mazda CX-7 vs CX-9

liczba zdjęć: 12

Podsumowanie
CX-9 nie jest z całą pewnością samochodem, który ma szanse cieszyć się dużą popularnością, ale stanowi bardzo ciekawą propozycję wśród poszukiwanych na naszym rynku samochodów 6-7-osobowych. Przestronne, wygodne wnętrze, nawet w trzecim rzędzie, jest jego najmocniejszą stroną. Model ten miałby szanse na znacznie większe powodzenie, gdyby nie żarłoczny silnik o słabych osiągach. Trzeba jednak przyznać, że w stosunku do rywali ma bardzo atrakcyjną cenę.

Karol Wein

Dane techniczne: Mazda CX-7 i CX-9

ModelCX-7 2.3 MZR DISI TurboCX-7 2.2 MZR-CDCX-9 3.7
Silnikbenzynowy, turboturbodiesel benzynowy
Pojemność skokowa2261 cm32184 cm3 3726 cm3
Układ cylindrów/zaworyR4/16R4/16 V6/24
Układpoprzecznypoprzeczny poprzeczny
Zasilaniewtrysk bezpośredniwtrysk common rail wtrysk wielopunktowy
Moc maksymalna260 KM/5500173 KM/3500 277 KM/6250
Maks. moment obrotowy380 Nm/3000400 Nm/2000 366 Nm/4250
Napęd4x44x4 4x4
Skrzynia biegówmanualna/6-biegowamanualna/6-biegowa automatyczna/6-bieg.
Hamulce (przód/tył)tarczowe went./tarczowe went.tarczowe went./tarczowe went. tarcz. went./tarcz. went.
Zawieszenie przednieMcPhersonMcPherson McPherson
Zawieszenie tyłwielowahaczowewielowahaczowe wielowahaczowe
Średnica zawracania12,2 m12,2 m 12,6 m
Masa/ładowność1740/561 kg1800/630 kg 2115/597 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)455/774 l455/774 l 267/928/1911 l
Pojemność zbiornika paliwa69 l (Pb 98)69 l (ON) 76 l (Pb 95)
Opony235/60 R18235/60 R19 245/50 R20
Osiągi (dane producenta)
Prędkość maksymalna211 km/h200 km/h 181 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h8,2 s11,3 s 10,1 s
Zużycie paliwa
(miasto/trasa/średnie w l/100 km)
14,0/8,4/10,49,1/6,6/7,5 18,4/9,9/13,0
Emisja dwutlenku węgla243 g/km199 g/km 309 g/km

Artykuł pochodzi z kategorii: Testy i porównania

Zobacz również