125 tys. km Renault Clio II 1.2 16V (2001)

Piątek, 29 czerwca 2012 (14:21)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Renault Clio II jest popularnym modelem na rynku wtórnym. Jak każdy „francuz” kosztuje mniej niż rywale z Niemiec czy Japonii. Jak sprawdza się w praktyce?

Zdjęcie

Dodatkową zaletą takiego egzemplarza jest niska utrata wartości. Za 2-3 lata będzie kosztować niewiele mniej. /Motor
Dodatkową zaletą takiego egzemplarza jest niska utrata wartości. Za 2-3 lata będzie kosztować niewiele mniej.
/Motor
Zakup taniego samochodu klasy miejskiej w dobrym stanie i w atrakcyjnej cenie jest wyjątkowo trudnym wyzwaniem. Jeśli ktoś nastawia się na konkretną markę i model - będzie szukał bardzo długo. Nabywca prezentowanego egzemplarza ułatwił sobie zadanie i przeglądał wszystkie oferty, filtrując je jedynie na podstawie ceny (do 8 tys. zł), pojemności silnika (do 1400 cm3), rodzaju paliwa (benzyna), rocznika (auta nie starsze niż 10 lat) i przebiegu (nie więcej niż 150 000 km).

Mimo wszystko poszukiwania trwały dwa miesiące. W końcu trafiła się interesująca oferta spełniająca założone wymagania: Renault Clio III z 2001 roku z pełną dokumentacją serwisową, kupione w polskim salonie. Miało dwóch właścicieli, a każdy z nich jeździł nim ok. 5 lat. Minusem samochodu było trzydrzwiowe nadwozie. Plusami - brak pośredników i atrakcyjna cena - 6800 zł. Po oględzinach i jeździe próbnej stało się jasne, że wiele na tym egzemplarzu się już nie utarguje - był w naprawdę dobrym stanie. Jedyną usterką była awaria kierunkowskazów, którą sprzedawca zgodził się usunąć we własnym zakresie. Obie strony uzgodniły ostateczną kwotę transakcji na poziomie 6500 zł. Nabywca otrzymał dokumenty, samochód i... obszerną historię dokumentującą wykonane w przeszłości naprawy. Wystawia ona całkiem niezłe świadectwo francuskiej konstrukcji.

Drobne usterki
Podczas 10-letniej eksploatacji Clio zużywało się w zadziwiająco przewidywalny sposób. Najwięcej problemów sprawiało zawieszenie, łożyska kół oraz układ hamulcowy. Przeciętnie raz w roku konieczna była wymiana jednego z elementów podwozia (zazwyczaj był to sworzeń wahacza, silentblock wahacza, łącznik stabilizatora itp.). Zbyt niską wytrzymałość mają tylne cylinderki hamulcowe i łożyska. Bardzo dobrym posunięciem była wymiana poduszek pod zespołem napędowym. W Clio lewarek nigdy nie pracuje w sposób idealny, ale w egzemplarzach ze zużytymi poduszkami działa naprawdę fatalnie. Po naprawie jest znacznie, znacznie lepiej.

Irytującym drobiazgiem okazały się "rdzewiejące" lusterka zewnętrzne. Po sześciu latach na krawędziach wkładów pojawiły się brązowe plamy. Na szczęście komplet nowych kosztował niezbyt dużo - ok. 100 zł.

Zużycie eksploatacyjne
Na karb zużycia eksploatacyjnego trzeba natomiast złożyć konieczność okresowej wymiany tarcz i klocków hamulcowych, a także wymianę sprzęgła. Przebieg, przy którym został założony nowy komplet (tarcza, docisk, łożysko) nie jest wprawdzie zbyt duży (114 000 km), ale trzeba pamiętać, że auto jeździ praktycznie wyłącznie w mieście (zakorkowana Warszawa) i w chwili naprawy miało już 10 lat. Wymiana rozrządu (pierwsza po 37 tys. km, druga po 110 tys. km) to klasyczny przykład rozsądnej profilaktyki. Jeśli samochód wykonuje niewielkie roczne przebiegi, górna granica wytrzymałości paska rozrządu wynosi 5 lat, niezależnie od tego co pokazuje licznik kilometrów.

Ponadprzeciętną wytrzymałością wykazał się układ wydechowy. Wymiana plecionki (charakterystyczny, elastyczny element, który zapobiega przenoszeniu się drgań z silnika na tłumiki) przy 112 tys. km to naprawdę doskonały wynik.

Jak się sprawuje?
Clio pełni obecnie funkcję drugiego samochodu w rodzinie. Nadal służy głównie do jazdy po mieście, na krótkich dystansach, stąd miesięcznie pokonuje zaledwie 400-500 km. Ze względu na takie warunki eksploatacji, średnie zużycie paliwa oscyluje w granicach od 7 do 8,5 l/100 km. Podczas okazjonalnego, weekendowego wypadu na pokonanie 200 km trasy wystarczyło niespełna 12 litrów benzyny.

Na dzień dzisiejszy jedyną usterką samochodu są zużyte łączniki stabilizatora przedniego. Wyraźnie hałasują na nierównościach. Na szczęście są tanie, a ich wymiana - banalnie prosta. Łączny koszt naprawy nie powinien przekroczyć 120 zł. W najbliższym czasie trzeba też będzie wymienić spustowy korek oleju w skrzyni biegów - pojawiły się tam nieszczelności. Delikatnie "zapocona" jest także pompa wspomagania kierownicy, ale stan ten nie pogarsza się od dłuższego czasu, a płynu nie ubywa - według mechanika wytrzyma przynajmniej rok, jeśli nie dłużej. Regeneracja tego elementu kosztuje ok. 350 zł.

Wspomniane wcześniej szwankujące kierunkowskazy zostały zgodnie z zapewnieniem sprzedającego skutecznie naprawione. Przyczyną były problemy ze sterownikiem. Na szczęście, obyło się bez jego wymiany. Co ciekawe - wbrew opinii o delikatnej elektronice francuskich modeli, instalacja elektryczna w Clio spisuje się bez zarzutu.

Wnioski
Szukając samochodu, który ma ok. 10 lat, nie warto przywiązywać wagi do stereotypowych opinii o jakości danej marki. Liczy się stan techniczny konkretnego egzemplarza, dostępność części i zaplecze serwisowe. Małe Clio, choć nie jest ani tak niezawodne jak Toyota Yaris, ani tak solidnie wykonane jak VW Polo, okazało się dobrym wyborem. Podobnie jak... każdy inny samochód w analogicznym stanie technicznym, z rzetelną historią serwisową i bezwypadkowym nadwoziem.

W tym konkretnym przypadku dodatkowym atutem jest wiarygodny, dość niski przebieg. Trzeba jednak zaznaczyć, że gdyby nawet był dwukrotnie większy, auto i tak byłoby warte zainteresowania. Pod jednym wszakże warunkiem - auto musi mieć dokumentację wykonania napraw wszystkich pojawiających się w międzyczasie usterek. Nie muszą to być oczywiście faktury z ASO. Wystarczy gruby notes prowadzony przez użytkownika pojazdu.

Renault Clio II 1.2 16V (2001)

liczba zdjęć: 19

Wnętrze, przestronność i jakość wykończenia
Jeśli Clio ma być autem rodzinnym, lepiej dopłacić za wersję sedan, czyli Thalię, lub przynajmniej poszukać wersji pięciodrzwiowej. System odchylania oparć foteli nie grzeszy trwałością, a bagażnik jest za mały do tego, by pomieścić wakacyjne bagaże. W roli auta miejskiego, trzydrzwiowe Clio czuje się natomiast doskonale. Na krótkich dystansach zapewnia niezły komfort jazdy - ma dość przestronne wnętrze. Na pochwałę zasługują praktyczne schowki w desce rozdzielczej. Szukając niedoskonałości, wskazać można niezbyt wydajne wspomaganie kierownicy oraz tradycyjne dla starszych aut francuskich umiejscowienie przycisku klaksonu w dźwigience kierunkowskazów. Cała deska rozdzielcza jest wykonana z twardego tworzywa, które mimo upływu lat wciąż wygląda jak nowe. Jak widać wiele zależy od sposobu eksploatacji. Opisywanym egzemplarzem jeździły osoby, które dbały o samochód. Dzięki temu "delikatne, francuskie wnętrze" doskonale przetrwało próbę czasu.
Ocena: 4/5

Silnik, dynamika i zużycie paliwa
Silnik 1.2 16 V o mocy 75 KM jest tani w serwisowaniu i pracuje kulturalnie. Gwarantuje niezłą dynamikę do 110 km/h. Później we wnętrzu auta robi się już głośno i zaczyna brakować mocy. W dużej mierze jest to zasługa typowo miejskiego zestopniowania skrzyni biegów. Zużycie paliwa zależy od warunków drogowych. Można przyjąć, że nigdy nie spada poniżej 5,5 l/100 km i nigdy nie przekracza 8,5 l/100 km. Małe silniki benzynowe są atrakcyjną alternatywą dla diesli. Zużywają nieznacznie więcej paliwa, ale w zamian są tańsze w serwisowaniu. Jednostka Renault jest tego doskonałym przykładem.
Ocena: 4/5

Zabezpieczenie antykorozyjne i zawieszenie
Renault Clio jest poprawnie zabezpieczone przed korozją. Mimo upływu 10 lat progi są w idealnym stanie. To samo można powiedzieć o dolnych krawędziach drzwi i błotnikach tylnych (przednie są wykonane z miękkiego tworzywa sztucznego). Zawieszenie jest słabą stroną modelu - zużywa się bardzo szybko, ale na szczęście jest tanie i łatwe w naprawach. Przeciętną żywotność mają tylny układ hamulcowy i łożyska -?w historii napraw piszemy o nich zbyt często. Na szczęście również koszty wymian są bardzo niskie. Samochód zasługuje na dobrą ocenę - nadwozie jest trwałe, a eksploatacja zawieszenia nie obciąża zbytnio kieszeni użytkownika (jest delikatne, ale bardzo tanie w naprawach).
Ocena: 4/5

Trwałość podzespołów, typowe usterki
Ogólnie, Clio II z benzynowym silnikiem 1.2 16V jest samochodem trwałym. Niemniej jednak idealny obraz mogą czasem zepsuć drobne usterki. Najpoważniejszą z tych, które mogą przytrafić się nabywcy jest awaria sterownika odpowiedzialnego za obsługę kierunkowskazów. Jeśli podczas jazdy próbnej okaże się, że kierunkowskaz działa raz na jakiś czas lub nie włącza się w ogóle, może to wynikać z awarii przełącznika świateł awaryjnych (drobiazg, ok. 50 zł), przełącznika pod kierownicą (ok. 250 zł) lub awarii wspomnianego sterownika centralnego, którego wymiana jest utrudniona, ponieważ wymaga rozkodowania immobilisera. Koszt takiej naprawy to albo 50-100 zł, jeśli trafimy na zdolnego elektronika, albo ponad 600 zł, jeśli zakończy się na wymianie uszkodzonego elementu. Pomijając opisane problemy z kierunkowskazami, zdecydowana większość napraw jest tania. Silnik i skrzynia biegów są trwałe.
Ocena: 4/5

Podsumowanie
Niepozorne Clio zdało egzamin. Tajemnica sukcesu tkwi jednak nie tyle w jakości wykonania, która jest przecież przeciętna, co w prostocie konstrukcji. Warto zatem zainwestować w taki samochód. Problemem jest jedynie ograniczona podaż zadbanych egzemplarzy.

Clio przytrafiały się tylko drobne awarie. Koszt ich usunięcia był zwykle bardzo niski. Dzięki temu można powiedzieć, że auto nigdy nie nadwyrężało budżetu. Auto nie sprawia aż tak solidnego wrażenia jak VW Polo, nie jest tak precyzyjnie wykonane jak Honda Jazz, ale zasługuje na mocną czwórkę.
Ocena: 4/5

Reklama

Jacek Ambrozik

Renault Clio II: to nam się podoba

  • Dla dwóch osób to naprawdę wygodny samochód.
  • Za wyjątkiem klaksonu, wszystkie przełączniki znajdują się "pod ręką".
  • Atrakcyjna kolorystyka tapicerki nawiązuje do koloru nadwozia.
  • Możliwe było zaprogramowanie automatyki włączania świateł - zapalają się po uruchomieniu silnika nawet wtedy, gdy przełącznik jest w pozycji "O".
  • Podczas łagodnej jazdy miejskiej (do 80 km/h) we wnętrzu jest bardzo cicho.

Renault Clio II: to się nam nie podoba

  • Kąt, pod jakim zamocowano koło kierownicy. W porównaniu z kierownicami w autach konkurencyjnych leży dość płasko.
  • Klakson w dźwigience kierunkowskazów.
  • Słabe wyprofilowanie foteli.

Dane techniczne: Renault Clio II 1.2 16V (2001)

Silnikbenzynowy
Pojemność skokowa1149 cm3
Napęd rozrządupasek
Układ cylindrów/zaworyR4/16
Moc maksymalna75 KM
Maks. moment obr.105 Nm
Osiągi
Prędkość maksymalna170 km/h
Przysp. 0-100 km/h   13,0 s
Średnie zuż. paliwa6,0 l/100 km

Artykuł pochodzi z kategorii: Opinie o samochodach używanych

Zobacz również