Używane Volvo - poradnik kupującego

Poniedziałek, 25 listopada 2013 (14:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Marka Volvo dla wielu jest symbolem trwałości i bezpieczeństwa. Ze względu na wysokie koszty serwisowania, szwedzkie auta odnotowują znaczny spadek wartości.

Zdjęcie

Volvo S60/V70 (2000–2009) /Motor

Volvo to bez wątpienia marka specyficzna. Przyciąga klientów nie tylko swoimi nowatorskimi rozwiązaniami technicznymi z dziedziny bezpieczeństwa, ale także charakterystycznym, bardzo pozytywnym wizerunkiem. Z tego względu po Volvo sięgają osoby, które nie chcą przesadnie rzucać się w oczy, ale szukają auta z segmentu premium.

Z punktu widzenia kupującego auto na rynku wtórnym dodatkową zaletą Volvo jest wysoki spadek wartości. Audi, BMW czy Mercedes są zwykle droższe. Taka sytuacja odzwierciedla obawy potencjalnych nabywców o koszty serwisowania. Liczba warsztatów wyspecjalizowanych w naprawach samochodów ze Szwecji jest stosunkowo mała. Niezadowalająca jest także podaż tanich części zamiennych. Czy w takiej sytuacji Volvo może być alternatywą dla bardziej popularnych na naszym rynku marek niemieckich i japońskich? Mimo wszystko tak. Trzeba tylko umiejętnie dobrać do swoich potrzeb odpowiedni model i wersję silnikową. Bo wbrew stereotypom nie każde Volvo jest drogie w naprawach.

Reklama

W roli auta budżetowego idealnie sprawdza się seria 40/50. Konserwatyści uważają, że nie należy do rodziny prawdziwych Volvo, ponieważ od początku istnienia jest wytwarzana na bazie popularnych modeli innych producentów. Rzeczywiście - starsza generacja S40/V40 dzieliła większość podzespołów z Mitsubishi Carismą. Nowsze - S40/V50 oraz V40 - powstały na bazie Forda Focusa (odpowiednio 2. i 3. generacji). Być może cierpi na tym prestiż marki, ale zyskuje portfel użytkownika.

Dla kogoś, kto szuka taniego samochodu do jazdy na co dzień, optymalne będą modele S40/V50 bazujące na płycie podłogowej Forda Focusa II. Zarówno sedan, jak i kombi są doskonale zabezpieczone przed korozją, mają bezpieczne nadwozia i oszczędne silniki. Benzynowe pochodzą od Volvo i Renault. Diesle produkowało kiedyś wyłącznie Renault, a obecnie dostarcza je grupa PSA (tylko najmocniejszy D5 jest konstrukcją Volvo). Istotnie obniża to koszty ewentualnych napraw.

Relatywnie tanie w naprawach są także klasyczne Volvo - bardzo popularny na naszym rynku model 850, seria S70/V70 (czyli 850 po liftingu, produkowane do 2000 roku) oraz leciwe serie 700 i 900. Mimo zaawansowanego wieku, wciąż trafiają się egzemplarze w idealnym stanie. Są to samochody o ponadprzeciętnej trwałości. Wersje benzynowe doskonale spisują się po przeróbce na LPG, a zapożyczone z grupy Volkswagena diesle należą do najtrwalszych na rynku.

Cytat

Najsłabszą stroną modeli Volvo są automatyczne skrzynie biegów – awaryjne i drogie w naprawach

Modele z rodziny S60 i S80 to już zupełnie inna bajka. Oferują bardzo wysoki komfort i bezpieczeństwo jazdy, ale po zakupie potrafią wyczyścić konto użytkownika. Na szczęście nie zawsze - wszystko zależy od tego, na jaki egzemplarz się trafi. Nadwozie i silniki wysokoprężne nie sprawiają większych problemów. Ale wyposażenie z zakresu komfortu (np. klimatyzacja), układ przeniesienia napędu (opcjonalne automatyczne skrzynie, zespoły sprzęgła w wersjach z przekładnią mechaniczną) potrafią sprawić niemiłą niespodziankę.

Dość ryzykowny jest także zakup SUV-a XC90. Ze względu na nieustający popyt, ten model jest utrzymywany w produkcji bez większych zmian od 2002 roku, ale mimo olbrzymiej podaży części używanych to raczej propozycja dla majętnych nabywców, którzy nie przestraszą się na widok czterocyfrowej faktury za przegląd. Dodatkową niedogodnością jest fakt, że większość wersji jest wyposażonych w przekładnię automatyczną, która podnosi zużycie paliwa i po przebiegu 150-200 tys. km zaczyna zwykle odmawiać posłuszeństwa. Koszt naprawy to od 2 tys. zł w górę. Na polskim rynku wtórnym dominują auta sprowadzane z zagranicy, ale nie brakuje także tych z rodzinnej sieci sprzedaży. Volvo jest bardzo popularną marką korporacyjną (oczywiście w segmencie premium), stąd wiele młodszych egzemplarzy jest sprzedawanych na fakturę, z pełną dokumentacją serwisową. Są to zwykle auta maksymalnie wyposażone i - w przypadku serii S60/V70 - bardzo często z napędem na cztery koła.

Używane Volvo S40 (2008)

Nie należy sądzić, że skoro S40 bazuje na Fordzie, to daleko mu do legendarnej solidności Volvo. 90 tys. km udowodniło, że ten samochód ma wzorową jakość. czytaj więcej

Uwaga! Przed zakupem dowolnego modelu z rodziny XC trzeba bardzo uważnie sprawdzić, czy nie jest przeróbką z wersji angielskiej. Właśnie na tych modelach handlarze uzyskują rekordowe marże.

Na zakończenie warto przypomnieć, że Volvo to nie tylko auto dla statecznego ojca rodziny. Wersje oznaczone literkami T i R należą do najszybszych modeli w swoich klasach. A to, że z zewnątrz nie zdradzają swojego potencjału, jest ich dodatkową zaletą. Ciekawostka: pięciocylindrowy silnik z podwójnym doładowaniem zastosowany w drugiej generacji Focusa RS pochodzi właśnie z Volvo.

Na kolejnych stronach prezentujemy zalety i wady najpopularniejszych używanych Volvo:

Artykuł pochodzi z kategorii: Opinie o samochodach używanych

Zobacz również

  • Ranking autoryzowanych serwisów europejskich marek samochodów

    To nie marki premium oferują najwyższą jakość obsługi serwisowej – wskazują wyniki niezależnego badania opinii kierowców. więcej