Używany Mercedes C Sportcoupe (2002-2008)

Poniedziałek, 27 lipca 2015
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Kiedyś był prestiżowym kompaktem klasy premium. Dziś to tylko oryginalna alternatywa dla popularnego VW Golfa czy Opla Astry.

Zdjęcie

Mercedes C Sportcoupe /Motor

Na pierwszy rzut oka widać, że to Mercedes. Ale nie każdy potrafi poprawnie rozpoznać model. Nic dziwnego - Sportcoupe (symbol CL203) nie odniosło rynkowego sukcesu i należy do najmniej popularnych modeli niemieckiej marki. Pod względem technicznym bazuje na sedanie W203 (zadebiutowało rok po jego premierze). W 2008 roku pojawił się następca - model CLC. Wygląda jak trzydrzwiowa wersja nowej limuzyny W204. Ale tak naprawdę to nadal stare Sportcoupe, z dotychczasowym wnętrzem. Nowością była jedynie całkowicie nowa stylizacja przodu i tyłu. Co ciekawe - produkowano go w Brazylii.

Frajda za 13 tys. zł

Zdjęcie

Sportcoupe jest krótszy od sedana o 18 cm, ale rozstaw osi obu spokrewnionych modeli pozostał bez zmian i wynosi 271,5 cm.
/Motor

Zdjęcie

Charakterystyczny prędkościomierz z dużym wyświetlaczem komputera pokładowego oferowany był do 2004 roku. Później zastąpiły go tradycyjne, okrągłe zegary, a wyświetlacz znalazł się między nimi.
/Motor

Zdjęcie

Ilość miejsca jest wystarczająca dla czterech osób. Przednie fotele są bardzo wygodne, przypominają te z większych modeli.
/Motor

Zdjęcie

Bagażnik ma pojemność 310 l. Pod podłogą – wnęka na koło zapasowe.
/Motor

Zdjęcie

Pod maską opisywanego egzemplarza – czterocylindrowy diesel. jest mocny, trwały ale podczas przyspieszania nieco za głośny.
/Motor

Egzemplarz prezentowany na zdjęciach kosztował ok. 13 tys. zł. Nabywca nie zastanawiał się zbyt długo nad dokonaniem wyboru - alternatywą był o rok młodszy VW Golf IV 1.9 TDI. Mercedes gwarantuje znacznie wyższy komfort jazdy, jest bez porównania lepiej wyposażony, a jego oryginalność skutecznie maskuje zaawansowany rocznik. Zupełnie inaczej sprawa ma się egzemplarzami młodszymi, które kosztują ok. 20--23 tys. zł. To już przedział, w którym konkurencją jest Golf V i wybór nie jest już taki oczywisty. Nic dziwnego, że Sportcoupe z końca produkcji cieszą się jeszcze niższym zainteresowaniem niż te z początku.

Jaka wersja?

Sportcoupe oferowane było wyłącznie w jednej, trzydrzwiowej wersji nadwoziowej. Wszystkie egzemplarze mają silnik umieszczony wzdłużnie z przodu i napęd na tylne koła. Bardzo duża jest natomiast gama jednostek napędowych. Jeśli ktoś szuka taniej, niezawodnej wersji - polecamy bazową, wolnossącą odmianę benzynową C180 o mocy 129 KM. Ma słabe osiągi, ale nie sprawia problemów i nadaje się do montażu instalacji LPG. Niestety,
oferowano ją bardzo krótko. W ogłoszeniach dominują czterocylindrowe wersje benzynowe z doładowaniem mechanicznym (Kompressor) - C180K, C200K, C230K. Są bardzo elastyczne, ale nieekonomiczne i kosztowne w naprawach. Przestrzegamy przed wersją C200 CGI 170 KM. Ma nie tylko kompresor, ale także bezpośredni wtrysk benzyny, a to w starym aucie niepotrzebna komplikacja. Na uwagę zasługuje natomiast topowy, 6-cylindrowy silnik widlasty - C320 o mocy 218 KM. Także sporo pali, ale przynajmniej się nie psuje i gwarantuje doskonałe osiągi. Najmocniejszą jednostką w gamie jest jego doładowana odmiana (354 KM) opracowana przez AMG.

Większość nabywców szuka diesli. Najbardziej popularne modele to C200 CDI oraz C220 CDI - oba mają identyczny, czterocylindrowy silnik o pojemności 2148 cm3, różnią się tylko mocą. Ze względu na niezawodność można je polecić, ale nie imponują ani zużyciem paliwa (średnio 6-7 l/100 km), ani osiągami. Przyjemność z jazdy daje pięciocylindrowa jednostka trzylitrowa (C30 CDI AMG), ale to na rynku wtórnym biały kruk.

Wrażenia z jazdy

Zadbane egzemplarze wciąż prezentują się doskonale. Duży plus należy się za seryjne ręczne 6-biegowe skrzynie. W wersjach 4-cylindrowych rozczarowuje przeciętne (jak na Mercedesa) wyciszenie kabiny. Dobre wrażenie robią natomiast pozycja za kierownicą, komfort tłumienia nierówności i fotele. Przyjemność z jazdy mogą odbierać oznaki zużycia mechanicznego - typowe dla rocznika i przebiegu. Warto zatem nastawić się na to, że po zakupie auta trzeba będzie zainwestować 1-2 tys. zł w remont zawieszenia.

Mercedes C Sportcoupe (CL203): podsumowanie

Wersji benzynowych nie polecamy - pod względem zużycia paliwa nie wytrzymują konkurencji z silnikami 1.4-1.6 stosowanymi w popularnych kompaktach. Jeśli już Sportcoupe - to raczej diesel. Łatwiej o zadbany egzemplarz niż w przypadku limuzyny lub kombi.

Używany Mercedes C Sportcoupe (CL203)

liczba zdjęć: 19

Mercedes C Sportcoupe (CL203): historia modelu

Zdjęcie

Mercedes CLC
/Mercedes

2000: premiera sedana W203 - bazy dla Sportcoupe.
2001: premiera Sportocoupe.
2004: modernizacja modelu (objęła m.in. deskę rozdzielczą).
2008: następca - produkowany w Brazylii model CLC. W praktyce to ta sama konstrukcja z nową stylizacją (na podobieństwo W204).
2011: koniec produkcji CLC.

Mercedes C Sportcoupe (CL203): typowe usterki i problemy

  • Korozja nadwozia: rdzy należy szukać na dolnych krawędziach drzwi oraz na błotnikach.
  • Usterki układu kierowniczego: kierownica pracuje dość ciężko, opornie wraca do zerowego położenia. Nowa pompa wspomagania to koszt ok. 900 zł. Nowa przekładnia to już 1500 zł.
  • Zapieczone wtryskiwacze w czterocylindrowych dieslach: wykręcenie wtryskiwacza do czyszczenia lub regeneracji graniczy z cudem.
  • Awarie instalacji elektrycznej: przepalają się żarówki, psuje się mata wykrywająca obecność pasażera na fotelach.

Dane techniczne, osiągi: Mercedes C Sportcoupe (CL203)

 C180C200K
C200DC220D
Silnikbenzynowybenzynowy, kompresorturbodieselturbodiesel
Pojemność skokowa1998 cm31796 cm32148 cm32148 cm3
Układ cyl./zaworyR4/16R4/16R4/16R4/16
Moc maksymalna129 KM163 KM122 KM143 KM
Maks. moment obr.190 Nm240 Nm270 Nm340 Nm
Osiągi (dane producenta)
Prędkość maksymalna210 km/h234 km/h208 km/h220 km/h
Przysp. 0-100 km/h11,0 s9,1 s11,7 s10,3 s
Średnie zużycie paliwa9,4 l/100 km8,6 l/100 km6,1 l/100 km6,1 l/100 km

Tekst: Jacek Ambrozik, zdjęcia: Rafał Andrzejewski

Co się psuje w używanych Mercedesach? - PORADNIK

Artykuł pochodzi z kategorii: Opinie o samochodach używanych

Zobacz również