Używany Volkswagen Golf GTI - poradnik kupującego

Sobota, 17 maja 2014 (10:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Dobrze wyważony kompromis między funkcjonalnością a osiągami to znak rozpoznawczy VW Golfa GTI. Sprawdzamy wady i zalety czterech generacji.

Zdjęcie

Używany Volkswagen Golf GTI - poradnik kupującego /Motor

Pomysł stworzenia zwykłego auta we wzmocnionej wersji dającej dużo przyjemności z jazdy nie był w wykonaniu VW nowatorski (wcześniej produkowano m.in. Renault 8 i 12 Gordini czy Mini Coopera), ale nie ujmuje to niczego pierwszemu Golfowi GTI z 1976 r. Było to auto ze wszech miar znakomite: szybkie, lekkie, zwinne, a przy tym nie tracące nic z funkcjonalności Golfa.

Z czasem GTI ewoluowało, tracąc trochę charakter i w pewnym momencie stało się tylko wersją wyposażenia. A klienci chcieli Golfów jeszcze mocniejszych, stąd wszystkie wersje VR6, R32 czy R. Na szczęście od piątej generacji widać powrót do prawdziwego GTI, czyli samochodu szybkiego, ale nie przerażająco mocnego, gwarantującego radość z jazdy, a zarazem doskonale przydatnego do jazdy na co dzień.

Reklama

Na kolejnych podstronach przedstawiamy najlepsze Golfy GTI za 6, 10, 30 i 55 tys. zł:

Artykuł pochodzi z kategorii: Opinie o samochodach używanych

Zobacz również