Używany Volkswagen Lupo (1998-2004)

Czwartek, 10 stycznia 2013 (13:15)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Volkswagen Lupo to w rzeczywistości radykalnie skrócone Polo. Dzięki małej długości jest bardzo łatwe do parkowania. Wygodnie pojadą nim dwie osoby.

Zdjęcie

Polecamy silnik 1.4. Naprawdę nie zużywa zauważalnie więcej paliwa od podstawowego 1.0. /Motor
Polecamy silnik 1.4. Naprawdę nie zużywa zauważalnie więcej paliwa od podstawowego 1.0.
/Motor

Recepta Volkswagena na samochód miejski była prosta: wziąć dobrze znaną płytę podłogową z Polo 6N i stworzyć auto możliwie najkrótsze, długości co najwyżej 3/4 przeciętnego auta kompaktowego, w którym komfortowo pojadą dwie osoby i trochę bagażu. To wszystko przy zachowaniu poziomu wyposażenia nie gorszego niż w przypadku większych modeli.

Pomysł był dobry, ale problem stanowiła dość wysoka cena. Z tego względu Lupo nie oferowano w Polsce, jednak jak wszystkie Volkswageny, stało się dość popularne za sprawą importu prywatnego.

Reklama

Przyjemność w mieście

Jazda Lupo po mieście to przyjemność: samochód jest niebywale łatwy w parkowaniu, a widoczność do tyłu - znakomita. Przestrzegamy tylko przed występującymi czasem wersjami bez wspomagania kierownicy, na szczęście pojawiają się raczej rzadko. Częściej przyjdzie nam się zmagać z uszkodzoną pompą wspomagania kierownicy, która nie należą do trwałych.

Lupo to samochód czteroosobowy. Pasażerowie przednich foteli podróżują w przyzwoitych warunkach. Jedynym zgrzytem jest tylko częściowe wykończenie boczków drzwi wykładziną i pozostawienie gołej blachy jak we Fiacie 126p. Z tyłu da się siedzieć nawet w miarę wygodnie, natomiast bardzo trudno tam wsiąść, ponieważ odchyla się tylko oparcie przednich foteli, a siedzisko jest stałe. Bagażnik o pojemności 130 l nie zmieści nawet większych zakupów, więc z dzielonej i składanej tylnej kanapy trzeba korzystać często. W zimie drażnią zamarzające mechanizmy klamek - przypadłość wszystkich VW z lat 90.

Zdjęcie

Estetyczna tablica przyrządów została przejęta z modelu Polo 6N2. Ale brak wykończenia na boczkach drzwiowych to już zdecydowanie nadmierna oszczędność. W standardzie – szyby na korbkę.
/Motor

W kwestii wyposażenia sytuacja jest bardzo zróżnicowana. Zdarzają się Lupo, które na pokładzie nie mają nic z wyjątkiem obrotomierza, ale np. wśród aut z silnikiem 1.4 TDI jest nietrudno trafić na egzemplarz z klimatyzacją i fabrycznym radiem CD. Pelne wyposażenie znajdziemy w wersji 1.6 16V GTI, ale jest to prawdziwy rarytas, który niełatwo kupić z drugiej ręki. Wiele osób natomiast interesuje się wersją 1.2 TDI 3L jako pomysłem na supertanie dojazdy do pracy. Przestrzegamy jednak przed ekologiczną wersją Lupo: chociaż rzeczywiście potrafi zużyć 3 l/100 km, to konstrukcyjnie odbiega tak dalece od swojego standardowego brata, że koszty nawet niewielkich napraw mogą zniwelować oszczędności na paliwie. Elementy nadwozia różnią się od tych stosowanych w normalnym Lupo (wykonano je z aluminium), a cały samochód jest wyposażony w mnóstwo
typowych tylko dla tej odmiany detali.

Trzy cylindry - warto?

Porównanie: Fiat Panda, Volkswagen Up!

W klasie aut miejskich od lat liderem polskiego rynku jest Fiat Panda. Teraz naprzeciw niego staje mocny konkurent w postaci 5-drzwiowego Volkswagena Up! Czy pobije króla? czytaj więcej

Zamiast udziwnionego 1.2 TDI, lepiej poszukać bardziej tradycyjnego diesla 1.4 TDI. Wprawdzie jego odgłos pracy wymaga przełamania się, ale po kilku dniach jazdy w ogóle przestajemy zwracać na niego uwagę. Doświadczenie wskazuje, że 1.4 TDI to jednostka niezawodna, której średnie spalanie nie przekracza 5,5 l/100 km. To w rzeczywistości skrócony o jeden cylinder silnik 1.9 TDI, co ma swoje zalety - w przypadku np. zużycia pompowtryskiwaczy, trzeba wymienić tylko trzy, a przy tym ich ceny obecnie są już dość atrakcyjne (regenerowane kosztują od 500 zł za sztukę). Kiepsko wypada natomiast Lupo w odmianie 1.7 SDI - głośny i ciężki silnik mocno wibruje, co przekłada się na klekoczące wnętrze, na co właściwie nie ma żadnej rady.

Silniki benzynowe mają po cztery cylindry, również jeśli chodzi o najmniejszy 1.0. W przypadku tej jednostki zalecamy ostrożność, ponieważ może ona okazać się źródłem rozczarowań. W mieście przy bardziej dynamicznej jeździe zużyje nawet 9 l/100 km! Z tego też względu polecamy Lupo 1.4, jednak niekoniecznie wersję z bezpośrednim wtryskiem paliwa FSI, która jest awaryjna.

Siostrzanym, ale tańszym modelem Lupo był Seat Arosa, w którym do wściekłości potrafiły doprowadzić drobne, ale trudne do usunięcia awarie oraz niska jakość wykończenia wnętrza. Pod tym względem Lupo jest wyraźnie lepsze. Na rynku nietrudno o zadbane Lupo - w Niemczech chętnie kupowały je osoby starsze.

Podsumowane

Jeśli naprawdę musimy dojeżdżać samochodem do centrum miasta, Lupo będzie dobrym wyborem, ponieważ wciśnie się niemal w każdą lukę parkingową. Jest to samochód do użytku dla jednej lub dwojga osób, którym nie przeszkadza mikroskopijnej wielkości bagażnik. Nasz typ to Lupo 1.4 TDI z klimatyzacją - w tej konfiguracji otrzymujemy solidne, oszczędne i dość komfortowe auto.

Volkswagen Lupo - wersje specjalne

Zdjęcie

Volkswagen Lupo 3L TDI /Volkswagen
Volkswagen Lupo 3L TDI
/Volkswagen

Miało skrzynię Tiptronic. Paliło bardzo mało, ale kosztowało koszmarnie dużo!

Zdjęcie

Volkswagen Lupo GTI (125 KM) /Volkswagen
Volkswagen Lupo GTI (125 KM)
/Volkswagen

Było prawdziwym hot-hatchem. Świetne osiągi, twarde zawieszenie.

Volkswagen Lupo: historia modelu
1998: prezentacja Lupo. Auto debiutuje rok po Seacie Arosa (swoim konstrukcyjnym bliźniaku).
1999: wersja 3L TDI.
2000: premiera Lupo GTI.
2003: zakończenie produkcji wersji 1.4 FSI.
2005: następcą zostaje Volkswagen Fox.

Volkswagen Lupo: typowe usterki i problemy

  • W silnikach benzynowych 1.0 i 1.4 przy temperaturze -15 stopni lub niższej może dojść do zamarznięcia tzw. odmy, czyli odpowietrzenia skrzyni korbowej silnika. Skutek to wyrzucenie oleju przez bagnet.
  • Awarie pompy wspomagania wynikają często z niedbałości użytkowników. Zauważywszy nieszczelność, kierowca zwykle uzupełnia ubytek płynu wspomagającego nieodpowiednim środkiem.
  • Usterki instalacji elektrycznej - często nie działają takie elementy jak centralny zamek czy silniczki podnoszenia szyb lub tylnej wycieraczki.


Volkswagen Lupo: warto poszukać

  • Wersji 1.4 TDI z klimatyzacją - to optymalna konfiguracja, jeśli planujemy dużo jeździć.
  • Jeśli przeszkadza nam odgłos pracy 1.4 TDI, polecamy wersję benzynową 1.4, niezależnie czy 8- czy 16-zaworową.

Volkswagen Lupo: tego unikaj

  • Najtańszych wersji 1.0 bez wyposażenia dodatkowego. Niska cena dziś nie zrekompensuje trudnej odsprzedaży za kilka lat.
  • Wersji 1.7 SDI. Jest bardzo głośna i źle się prowadzi.

Dane techniczne: Volkswagen Lupo (1998-2004)

Wersja1.01.41.4 16V1.4 FSI1.6 GTI1.2 TDI 3L1.4 TDI1.7 SDI
Silnikbenzynowybenzynowybenzynowybenzynowybenzynowyturbodieselturbodieselturbodiesel
Pojemność skokowa999 cm31390 cm31390 cm31390 cm31598 cm31191 cm31422 cm31716 cm3
Układ cylindrów/zaworyR4/8R4/8R4/16R4/16R4/16R3/6R3/6R4/8
Moc maksymalna50 KM60 KM100 KM105 KM125 KM61 KM75 KM60 KM
Maksymalny
moment obrotowy
86 Nm116 Nm128 Nm130 Nm152 Nm140 Nm195 Nm115 Nm
Osiągi        
Prędkość maksymalna151 km/h160 km/h188 km/h199 km/h205 km/h165 km/h170 km/h157 km/h
Przyspieszenie
0-100 km/h
17,4 s14,1 s11,0 s10,8 s8,2 s14,7 s12,1 s16,8 s
Średnie
zużycie paliwa
w l/100 km
6,17,06,66,37,33,04,34,7

Tekst: Tymon Grabowski, zdjęcia: Rafał Andrzejewski

Najbardziej awaryjne modele według TÜV - RAPORTY AWARYJNOŚCI

Artykuł pochodzi z kategorii: Opinie o samochodach używanych

Zobacz również