Nowy pomysł dealerów - dopłaty do aut

Piątek, 30 listopada 2012 (10:20)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Związek Dealerów Samochodów przedstawił projekt programu dopłat do zakupu nowych samochodów w zamian za złomowanie pojazdów powyżej 15 lat.

Zdjęcie

Dopłaty do niedrogich aut maja być sposobem na pobudzenie sprzedaży. /Mazda
Dopłaty do niedrogich aut maja być sposobem na pobudzenie sprzedaży.
/Mazda

ZDS wskazuje przykład Słowacji, która wprowadziła dopłaty do nowych w 2009 roku. Pozwoliły one zahamować spadek sprzedaży nowych aut i zezłomować 44 tysiące samochodów. Wzrosły również wpływy budżetowe z tytułu podatku VAT i innych opłat - na dopłaty wydano 47,7 mln euro, a przychody sięgnęły niemal 66 mln euro.

Według ZDS w przyszłym roku spadek sprzedaży nowych samochodów w Polsce może sięgnąć nawet 20 proc. Uruchomienie dopłat mogłoby być receptą na ratowanie wpływów podatkowych do budżetu i ożywienie rynku, a także większe bezpieczeństwo na polskich drogach. To również szansa na utrzymywanie miejsc pracy w branży motoryzacyjnej.

Reklama

Biorąc pod uwagę doświadczenia rynku słowackiego i pesymistyczne perspektywy gospodarcze na rok 2013, ZDS przygotował założenia projektu ustawy wprowadzającej w Polsce w roku przyszłym program dopłat do zakupu samochodów nowych w zamian za złomowanie pojazdów wyeksploatowanych. W przyszłym tygodniu założenia programu i projekt ustawy zostaną przesłane do przedstawicielu rządu.

Zgodnie z projektem ZDS, programem miałyby zostać objęte samochody po raz pierwszy rejestrowane w kraju o maksymalnej wartości fakturowej 70 tysięcy złotych brutto. Wysokość pojedynczej dopłaty wyniosłaby 7 tys. zł. Czas trwania programu jest przewidziany na 12 miesięcy lub do momentu wyczerpania limitu dopłat - 210 mln zł, co odpowiada 30 tysiącom pojazdów zakupionych w programie. Aby skorzystać z dopłaty przy zakupie samochodu, należałoby przedstawić zaświadczenie o złomowaniu i wyrejestrowaniu pojazdu w wieku powyżej 15 lat (rok produkcji 1998 i starsze), który był zarejestrowany w Polsce nie później niż 30 września 2012 roku.

Czy dopłaty faktycznie mogą pobudzić sprzedaż nowych aut w Polsce? Eksperci wskazują, że to działanie doraźne, bez długotrwałych efektów. - Rozwiązania tego typu są jak kredyt-chwilówka. Dużo kosztują, ale niczego nie zmieniają. Tylko długofalowe, systemowe rozwiązania mogą poprawić sytuację rynku motoryzacyjnego Polsce i Europie - powiedział Adam Małyszko, prezes Forum Recyklingu Samochodów (FORS).

Przypomniał on, że FORS proponuje niewielką premię w wysokości 500 zł, skierowaną do ostatniego właściciela samochody, bez obowiązku zakupu nowego pojazdu. To rozwiązanie niweluje koszty opłaty recyklingowej nakładanej na rejestrujących nowe auta. - Ponieważ propozycja skierowana jest do użytkowników pojazdów, a nie koncernów motoryzacyjnych, nie zyskała dotąd poparcia, chociaż dla branży motoryzacyjnej i szeroko rozumianej ochrony środowiska jest bardzo korzystna - dodaje Małyszko.

- Pomijając siłę nabywczą Polaków, zwiększanie sprzedaży nowych samochodów i ograniczanie importu aut używanych wymaga zmian przepisów dotyczących VAT i wprowadzenia podatku ekologicznego - wskazuje Przemysław Pawlak, analityk finansowy. Proponuje on bardziej przyjazne dla przedsiębiorców zasady odliczania VAT-u oraz zastąpienie akcyzy podatkiem uzależnionym od emisji CO2.

Związek Dealerów Samochodów zrzesza 190 firm dealerskich, kontrolujących 45% polskiego rynku.

Marcin Sobolewski, źródło: ZDS, oprac. własne

Artykuł pochodzi z kategorii: Motorynek

magazynauto.pl
Więcej na temat:Mazda

Zobacz również

  • Hyundai i30 N z polskim cennikiem

    Dwie wersje silnikowe i trzy poziomy wyposażenia - poznaliśmy właśnie szczegóły na temat polskich cen i specyfikacji pierwszego hot hatcha Hyundaia. więcej