Jaguar E-Pace z polskim cennikiem

Poniedziałek, 28 sierpnia (14:48)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Najmniejszy SUV Jaguara dostępny jest już w Polsce. Ile trzeba będzie za niego zapłacić?

Zdjęcie

Jaguar E-Pace /Jaguar
Jaguar E-Pace
/Jaguar

Mierząc niecałe 4,4 m długości, Jaguar E-Pace należy do klasy kompaktowej, co czyni z niego najmniejszy model brytyjskiego producenta. Nie znaczy to jednak, że jest to tani samochód.

Jaguar E-Pace

liczba zdjęć: 36

Cennik otwiera kwota 145 900 zł za 150-konnego diesla ze skrzynią manualną i napędem na przednie koła. Seryjnie oferuje on dwustrefową klimatyzację automatyczną, system multimedialny z kamerą cofania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, 17-calowe alufelgi oraz LEDowe reflektory główne.

Reklama

Bogatsza odmiana S, kosztująca przynajmniej 170 200 zł, ma dodatkowo, między innymi, nawigację, skórzaną tapicerkę, 18-calowe alufelgi elektrycznie regulowane fotele i elektrochromatyczne lusterka. Kolejna wersja SE dostępna jest wyłącznie z napędem na wszystkie koła i skrzynią automatyczną, a na liście wyposażenia znalazła się również elektrycznie regulowana klapa bagażnika, szerszy zakres elektrycznej regulacji foteli i nagłośnienie Meridian (380W).

Zdjęcie

Jaguar E-Pace /Jaguar
Jaguar E-Pace
/Jaguar

Na szczycie gamy znajdziemy odmianę HSE (od 228 200 zł), oferującą skórzaną tapicerkę Windsor, fotele regulowane w 18 kierunkach i ekran zastępujący zegary. Pierwsi szczęśliwcy, decydujący się na Jaguara E-Pace'a, mogą także zamówić premierową wersję First Edition z kompletnym wyposażeniem. Cena to 273 200 zł (diesel 180 KM) lub 274 900 zł (249-konny "benzyniak").

Zdjęcie

Jaguar E-Pace /Jaguar
Jaguar E-Pace
/Jaguar

Oferta silnikowa małego, brytyjskiego SUVa, składa się wyłącznie z silników 2-litrowych. Diesle mają moc 150, 180 (od 167 000 zł) i 240 KM (od 226 300zł), a jednostki benzynowe 249 (od 179 900 żł) i 300 KM (od 228 000 zł). Szkoda, że producent nie zdecydował się na oferowanie słabszych silników benzynowych (choćby 200-konnego z modelu XE), które i tak wystarczyłyby większości kierowców.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wiadomości motoryzacyjne

magazynauto.pl

Zobacz również