Opel Insignia Country Tourer z polskimi cenami

Piątek, 4 sierpnia (11:33)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Tak jak i poprzednia generacja Insigni, tak i nowa dostępna jest w wersji uterenowionej. Kosztuje niemało, ale sporo też oferuje.

Zdjęcie

Opel Insignia Country Tourer /Opel
Opel Insignia Country Tourer
/Opel

Na początek zła wiadomość - Opel Inisgnia Country Tourer kosztuje 128 500 zł, a więc o 10 tys. zł więcej, niż zwykła Insignia kombi z topowym wyposażeniem Elite. Pomimo takiej różnicy nie możemy niestety liczyć na napęd na wszystkie koła. Co więc otrzymujemy za tę niemałą kwotę?

Bardzo bogate wyposażenie seryjne. Insignia Country Tourer bez dopłaty oferuje matrycowe światła LED, system nawigacji z 8-calowym ekranem, 18-calowe alufelgi, ogrzewane przednie siedzenia, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, tempomat, dwustrefową klimatyzację oraz pakiet systemów bezpieczeństwa (ostrzeganie przed ryzykiem kolizji, wykrywanie pieszych i asystent pasa ruchu). Jeśli zdecydujemy się na inny silnik, niż benzynowy 1.5 Turbo, Opel dorzuci jeszcze adaptacyjne zawieszenie FlexRide.

Reklama

Zdjęcie

Opel Insignia Country Tourer /Opel
Opel Insignia Country Tourer
/Opel

Gama Insigni Country Tourer składa się z silników znanych z pozostałych wersji. Bazowy 1.5 Turbo generuje 140 KM (128 500 zł) lub 165 KM (132 500 zł). W obu przypadkach moc trafia tylko na przednie koła, a mocniejsza odmiana opcjonalnie dostępna jest z 6-biegowym "automatem". Napęd 4x4 otrzymamy dopiero w z topowym "benzyniakiem" 2.0 Turbo o mocy 260 KM (165 000 zł).

Z kolei diesle to 2.0 CDTI 170 KM (150 800 zł), dostępny z napędem na przód, 4x4, lub skrzynią automatyczną i "ośką". Występuje też w odmiana 210-konna (174 500 zł) seryjnie dostępna jest z "automatem" i napędem na wszystkie koła.

Zdjęcie

Opel Insignia Country Tourer /Opel
Opel Insignia Country Tourer
/Opel

Bez względu na to, którą wersję Opla Insigni Country Tourer wybierzemy, otrzymamy zwiększony o 25 mm prześwit oraz zestaw plastikowych osłon mających osłaniać dolne elementy nadwozia. Przy okazji ich obecność zwiększyła długość auta, które mierzy teraz 5 metrów!

Artykuł pochodzi z kategorii: Wiadomości motoryzacyjne

magazynauto.pl

Zobacz również