Porsche Cayenne trzeciej generacji

Środa, 30 sierpnia (14:08)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Zupełnie nowa odsłona Cayenne nie zaskakuje pod żadnym względem. To dobry kierunek?

Zdjęcie

Porsche Cayenne /Porsche
Porsche Cayenne
/Porsche

To, jak będzie wyglądać trzecia generacja Porsche Cayenne, można było się domyślać od pewnego czasu. Zarówno tył, jak i wnętrze, miały upodobnić się do nowej Panamery, a przód... zapewne zachować charakter dotychczas oferowanego Cayenne.

Premiera nowej odsłony flagowego SUVa niemieckiej marki potwierdziła te przypuszczenia. Tył pojazdu, wzorem limuzyny Porsche, ma światła inspirowane 911 - smukłe i z czerwonym paskiem biegnącym przez niemal całą szerokość auta. Przód natomiast... niezwykle łatwo pomylić ze schodzącym modelem. Największym wyróżnikiem jest wyeksponowanie poziomych poprzeczek we wlotach powietrza w zderzaku. Fakt, sam zderzak jest nieco inny, podobnie jak reflektory, ale mają łudząco podobne kształty, podobnie jak maska i jej przetłoczenia.

Reklama

Rewolucja odbyła się natomiast we wnętrzu, ale rewolucja spodziewana - Cayenne otrzymało deskę rozdzielczą z Panamery II. Oznacza to, że została ona zdominowana przez 12,3-calowy, dotykowy ekran systemu multimedialnego, a dwa dodatkowe, 7-calowe wyświetlacze umieszczono po obu stronach, centralnie usytuowanego, analogowego obrotomierza. Pomału Porsche odchodzi więc od tradycyjnego układu z siedmioma zegarami, od lat stosowanego w 911.

Zdjęcie

Porsche Cayenne /Porsche
Porsche Cayenne
/Porsche

Zmieniła się także konsola środkowa - nadal jest ona bardzo mocno pochylona i przechodzi płynnie w tunel środkowy, a znajdziemy na niej sporo przycisków. Jest ich teraz jednak zdecydowanie mniej, a do tego są one dotykowe. A przynajmniej częściowo - nie wystarczy dotknąć poszczególnych symboli, trzeba je wcisnąć, co jest odczuwalne i słyszalne.

Zaskoczenia nie ma także pod maską nowego Cayenne'a - początkowo do wyboru będą doładowane, "benzyniaki" V6. Bazowy ma 3,0 l pojemności i 340 KM, natomiast wersję S napędza jednostka 2,9 l o mocy 440 KM. Pierwsza przyspiesza do 100 km/h w 6,2 s (5,9 s z pakietem Sport Chrono) i rozpędza się do 245 km/h, a druga w 5,2 s (4,9 s ze Sport Chrono), zaś prędkość maksymalna to 265 km/h.

Zdjęcie

Porsche Cayenne /Porsche
Porsche Cayenne
/Porsche

Później do oferty powinien dołączyć 4-litrowy silnik V8 o mocy 550 KM (Turbo), a także odmiany wysokoprężne i hybrydowe. Bez względu na to, co pojawi się pod maską, zawsze współpracować będzie z nową, 8-biegową przekładnią PDK oraz stałym napędem 4x4.

Inżynierowie Porsche dołożyli starań, aby nowe Cayenne prowadziło się jak najlepiej. Wpływa na to mniejsza masa własna, w porównaniu do poprzednika (o 55 kg), nowe, trójkomorowe zawieszenie pneumatyczne, skrętna tylna oś (po raz pierwszy w modelu) oraz system stabilizacji przechyłów (wykorzystujący 48-voltową instalację, dostępny już w Audi SQ7 i Bentleyu Bentaydze).

Porsche Cayenne III /Porsche

Nowe Porsche Cayenne można już zamawiać - bazowa odmiana kosztuje 361 330 zł, a Cayenne S to wydatek przynajmniej 454 120 zł.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wiadomości motoryzacyjne

magazynauto.pl

Zobacz również