Toyota Prius Plug-In duży krok naprzód

Czwartek, 6 października 2016 (14:08)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Druga odsłona Priusa bardzo różni się, nie tylko od poprzednika, ale i od zwykłej wersji hybrydowej Toyoty.

Zdjęcie

Toyota Prius Plug-In /Toyota
Toyota Prius Plug-In
/Toyota

Toyota Prius Plug-In różniła się od zwykłej wersji bardziej pojemną baterią oraz nowym wzorem felg. Na parkingu obie odmiany były właściwie nie do odróżnienia, a jedyną rzeczą, jaką zauważał kierowca, była możliwość przejechania 25 km na samej energii elektrycznej, zamiast 2 km.

Druga generacja Plug-Ina to jednak zupełnie inna bajka. Przede wszystkim auto nie przypomina Priusa, na którym bazuje. Bez zmian pozostawiono linię nadwozia, ale patrząc na auto z tyłu bądź z przodu nie sposób domyślić się z jakim modelem jest spokrewniony.

Reklama

Wydawałoby się, że podobnie będzie we wnętrzu, w którym przebudowano deskę rozdzielczą, aby zmieścić ogromny ekran w stylu Tesli. Okazuje się jednak, że europejska wersja otrzyma wnętrze niemal identyczne z tym, jakie znajdziemy w zwykłym Priusie. Różnicą jest zwiększenie ekranu systemu multimedialnego z 7 do 8 cali, a wyświetlacz pełniący rolę wskaźników ma teraz nowe elementy graficzne. Pojawiły się także inne zdobienia na desce rozdzielczej.

Sporo zmian przeszedł także układ napędowy i inne elementy wpływające na zużycie paliwa. Prius Plug-In otrzymał nową baterię o pojemności 8,8 kWh (wcześniej 4,4 kWh), co pozwoliło na podwojenie elektrycznego zasięgu, który wynosi teraz 50 km. Co więcej, maksymalna prędkość osiągalna bez angażowania silnika spalinowego, to teraz 135 km/h (wcześniej 85 km/h).

Zdjęcie

Toyota Prius Plug-In /Toyota
Toyota Prius Plug-In
/Toyota

Pod maską hybrydowej Toyoty znajdziemy układ napędowy składający się z benzynowego silnika 1,8 l o mocy 99 KM oraz motoru elektrycznego oferującego 92 KM. Łączna moc jest jednak taka sama jak w zwykłym Priusie - 122 KM.

Zdjęcie

Toyota Prius Plug-In /Toyota
Toyota Prius Plug-In
/Toyota

Ciekawostką jest nowatorski system klimatyzacji z pompą ciepła z wtryskiem gazu, dzięki której istnieje możliwość ogrzania wnętrza auta bez włączania silnika nawet w temperaturach do -10 st. C. Innym elementem, mającym obniżać zużycie paliwa, są ogniwa słoneczne na dachu, które cały czas ładują akumulatory i potrafią zwiększyć zasięg o 5 km dziennie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wiadomości motoryzacyjne

magazynauto.pl

Zobacz również

  • SsangYong Rexton z polskimi cenami

    Na polskim rynku debiutuje właśnie kolejna generacja SsangYonga Rextona. Auto będzie można kupić z jednym z dwóch silników i w trzech wersjach wyposażenia. więcej