Dodge Viper SRT na rok 2015

Wtorek, 2 września 2014 (18:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Mocniejszy i w nowych wersjach - za oceanem debiutuje Dodge Viper SRT rocznik 2015, już nie jako SRT Viper, ale z powrotem jako Dodge.

Zdjęcie

Dodge Viper SRT (2015) /Dodge

Aktualne wcielenie Vipera nie ma szczęścia. Najpierw premierę modelu opóźniono ze względu na poprawki jakościowe, ostatecznie premiera ta zbiegła się z debiutem bardzo udanej i znacznie tańszej Corvette Stingray, później klienci skarżyli się, że w salonach brakuje aut pokazowych, a teraz do sprzedaży trafia popularniejszy Challenger z potężnym silnikiem o mocy 717 KM - czyli potężniejszym niż ten w Viperze. Kolejny cios spadnie na "Żmiję" na początku 2015 roku, gdy w sprzedaży pojawi się 660-konna Corvette Z06.

Za Viperem stoi jednak legenda poprzedników oraz jadowity charakter - to nieokrzesany (choć bardziej okrzesany od poprzedników) samochód sportowy z najmocniejszym na świecie wolnossącym silnikiem. W roczniku 2015 silnik ten - 8,4-litrowy, z 10 cylindrami w układzie widlastym - wzmocniono kosmetycznie z 650 do 654 KM. Maksymalny moment obrotowy - tak jak wcześniej - wynosi 814 Nm. Dzięki wydłużeniu ostatniego przełożenia 6-biegowej skrzyni ręcznej średnie zużycie paliwa za miastem spadło z 12,4 do 11,8 l/100 km. Niestety, klienci nielubiący ręcznych skrzyń nadal nie uświadczą w ofercie "automatu".

Reklama

Dodge Viper SRT

liczba zdjęć: 9

Oferta Vipera wzbogaciła się natomiast o nową wersję wyposażenia GT, plasującą się między bazową a topową GTS, oraz specjalną odmianę TA 2.0 z pakietem aerodynamicznym zwiększającym siłę docisku, dodatkami z włókien węglowych, utwardzonym zawieszeniem, wzmocnionymi hamulcami Brembo, sportowymi fotelami Sabelt oraz obręczami Sidewinder II z ogumieniem Pirelli P Zero Corsa. Viper TA 2.0 trafi do sprzedaży w ramach limitowanej serii, ograniczonej do 96 egzemplarzy.


Jak na razie sprzedaż Vipera plasuje się znacznie poniżej oczekiwań, a jego produkcję już kilkakrotnie wstrzymywano. Według najnowszych doniesień serwisu Allpar, od lat specjalizującego się w informacjach na temat aut koncernu Chryslera, Dodge nie zamierza jednak wycofywać modelu z oferty - pracuje już nad nową jednostką napędową, tym razem zaopatrzoną w kompresor. Jej moc miałaby przekraczać 700 KM, a za przeniesienie napędu odpowiadałby 8-biegowy automat.

msob

Artykuł pochodzi z kategorii: Nowości motoryzacyjne

magazynauto.pl

Zobacz również

  • Opel Insignia GSi - przedsmak OPC

    Zanim zobaczymy usportowioną wersję Insigni, Opel chce nam przypomnieć trochę historii związanej z budzącymi emocje wersjami swoich modeli. więcej