30 aut biorących najwięcej oleju

Poniedziałek, 3 sierpnia 2015 (16:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Nadmierne zużycie oleju to prawdziwa plaga nawet wśród nowych i drogich aut. W niektórych modelach dolewki są konieczne prawie w co drugim egzemplarzu.

Zdjęcie

a /Motor

Zużycie oleju silnikowego jest zjawiskiem normalnym - niepokojące może jednak być tempo, w jakim ono następuje. Jak pokazują wyniki badań niezależnych organizacji, ale także i doświadczenia wielu kierowców, często jest ono na tyle duże, że stwarza realne ryzyko zniszczenia jednostki napędowej.

Jeśli przyjmiemy, że sercem auta jest jego silnik, to olej jest jego krwiobiegiem. Gdy jest go za mało, rośnie ryzyko zerwania tzw. filmu olejowego, czyli cieniutkiej warstwy środka smarnego, oddzielającej współpracujące ze sobą elementy. Wystarczą sekundy, by doszło wtedy do zatarcia podzespołów. Odpowiednia ilość oleju silnikowego jest także wymagana do poprawnego działania mechanizmów, np. napinaczy łańcucha rozrządu. Dobrym przykładem jest bardzo popularny silnik 1.3 MultiJet/CDTI, stosowany np. w Fiatach Panda i Punto czy Oplach Corsa i Astra. Przy spadku ciśnienia oleju wywołanego jego niedostateczną ilością, może dojść do zmniejszenia napięcia łańcucha, co prowadzi do drastycznego obniżenia jego trwałości. Akurat w tej jednostce w całym obiegu krążą 3 litry oleju. Nawet niewielki ubytek będzie stanowił zatem stosunkowo dużą część całości.

Reklama

Olejowe fakty i mity

Rozprawiamy się z powszechnymi wśród kierowców poglądami na temat stosowania olejów silnikowych. czytaj więcej

Tanio i ekologicznie

Trend do ograniczania ilości oleju silnikowego w obiegu jest zresztą powszechny. To część większego zjawiska. Producenci samochodów, z uwagi na zaostrzające się przepisy dotyczące ekologii, zostali przymuszeni do stosowania rozmaitych zabiegów. Powszechnym zjawiskiem stało się stosowanie środków smarnych o coraz mniejszej lepkości i wydłużanie okresów międzyprzęglądowych. Na pierwszy rzut oka przynosi to kierowcom wymierne korzyści. Dzięki wydajnemu, ale małemu układowi smarowania zmniejsza się koszt wymiany oleju. Jednocześnie przyzwyczailiśmy się do myśli, że samochody są urządzeniami bezobsługowymi. Wystarczy je co jakiś czas zatankować, rzadziej - pojechać na przegląd. Mało kto regularnie sprawdza poziom oleju. Kiedyś olej wymieniało się jednak co kilka tysięcy kilometrów, w normalnie eksploatowanych autach nie ubywało go w tym okresie na tyle, by stanowiło to realny problem. Obecnie sytuacja wygląda inaczej.

Znikające litry

Z jednej strony producenci wydłużają okresy między przeglądami, z drugiej oficjalnie dopuszczają bardzo wysokie jego zużycie. W instrukcjach obsługi wielu samochodów można przeczytać, że progiem alarmującym powinny być wyniki powyżej 0,5 l/1000 km, a nierzadko ponad 1 l/1000 km. Prosty rachunek: na 100 km jest to około 0,1 l/100 km. Przy spalaniu rzędu 5 l/100 km proporcje oleju do paliwa byłyby typowe dla silników dwusuwowych. Takie luźne normy są jednak dość wygodne - kierowcy nie mają podstaw, by żądać np. napraw w ramach gwarancji. Tymczasem silniki zużywające dużo oleju w początkowym okresie użytkowania będą go zużywać coraz więcej wraz z przybywaniem kilometrów na liczniku - pokazują to statystyki publikowane magazyn Consumer Reports.

Które modele samochodów zużywają najwięcej oleju? Prym wiodą auta marek premium. Szczegółowe zestawienie, oparte na statystykach Consumer Reports, znajdziesz w najnowszym "Motorze" 32/2015. W artykule opisujemy również przyczyny nadmiernego poboru oleju przez silnik i dopuszczalne normy zużycia przewidziane przez producentów.

Motor
Więcej na temat:motor

Zobacz również