Tankowanie z przygodami

Wtorek, 4 czerwca 2013 (13:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Oto cztery najczęstsze przykłady, w których tankowanie staje się kłopotliwą sytuacją. Jak się wtedy zachować? Gdzie szukać pomocy?

Zdjęcie

/Motor

Nie masz czym zapłacić za paliwo

Samochód zatankowany, a kierowca nie ma jak zapłacić

To niezręczna sytuacja, ale nie bez wyjścia. Jeśli kierowca w ogóle zapomniał portfela, najlepiej zadzwonić do kogoś z rodziny lub znajomego, który może przywieźć pieniądze. Przy problemach z zapłatą kartą płatniczą (np. terminal przy kasie odrzuca transakcję), warto spróbować wypłacić pieniądze w bankomacie, który często znajduje się na stacji.

Reklama

Jeśli i to nie pomaga, należy próbować porozumieć się z obsługą stacji. W przypadku punktów należących do dużych sieci, opracowano specjalne procedury pozwalające na rozwiązanie problemu - zwykle chodzi o wypełnienie specjalnego formularza (dane osobowe, marka, model, numer rejestracyjny auta). Kierowca może odjechać ze stacji, ale ma określony czas (zwykle dobę) na wyrównanie zaległości. Uwaga! Obsługa stacji zawsze może wezwać policję, która ustali tożsamość kierowcy - w grę wchodzi potencjalne oskarżenie klienta o wyłudzenie paliwa.

Zatankowałeś niewłaściwe paliwo

Nalałeś benzynę do samochodu z silnikiem Diesla albo olej napędowy do auta benzynowego

Właściwie zatankowanie auta benzynowego olejem napędowym nie powinno się udać - końcówka pistoletu ma za dużą średnicę, ale dla chcącego... W drugą stronę o błąd jest o wiele łatwiej. Najważniejsza rada? Nie należy włączać silnika, ewentualnie jak najszybciej go wyłączyć! Następne konieczne trzeba odessać paliwo ze zbiornika - można zasięgnąć w tym celu porady pracowników stacji paliw, bo wiele obiektów dysponuje stosownym sprzętem. Warto sprawdzić warunki posiadanego ubezpieczenia - sporo pakietów assistance zapewnia bezpłatną naprawę polegającą na oczyszczeniu zbiornika z niewłaściwego paliwa. Bez polisy taka usługa, wraz z wymianą filtra paliwa kosztować będzie nawet 300-400 zł.

Sądzisz, że paliwo przyczyniło się do awarii silnika

Niedługo po zatankowaniu paliwa nastąpiła usterka jednostki napędowej

Należy niezwłocznie złożyć reklamację na stacji paliw - z określeniem sposobu rozwiązania problemu, np. zwrotem pieniędzy za naprawę. Jednocześnie warto szybko zabezpieczyć dodatkową próbkę paliwa z podejrzanego dystrybutora (aby pochodziło z tej samej dostawy). Niestety, w razie odmowy uznania reklamacji pozostaje dochodzenie swoich praw w sądzie. Warto skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej powiatowego rzecznika praw konsumentów.

Auta trudne do naprawienia

Są modele, w których z powodu rozwiązań konstrukcyjnych czy konieczności stosowania specjalistycznych narzędzi niektóre naprawy okazują się uciążliwe. W efekcie rachunki za remont są znacznie wyższe. czytaj więcej

Przed rozprawą warto zaopatrzyć się w niezależne ekspertyzy. Aby uniknąć podejrzeń o manipulowanie próbkami, przeprowadzenie kompleksowych badań można zlecić rzeczoznawcy.

Fachową ocenę jakości paliwa może przeprowadzić jedno za kredytowanych przez Polskie Centrum Akredytacji laboratoriów badania jakości paliw. Koszt takiej ekspertyzy zależy od zakresu, proste badanie zanieczyszczeń czy składu to wydatek ok. 100 zł, na kompleksowe przebadanie próbki (gdy trudno jednoznacznie ustalić przyczynę usterki) trzeba przeznaczyć co najmniej 300-400 zł. Do badań potrzebna będzie próbka minimum 2-litrowa. Łącznie z oceną przyczyn awarii koszt opinii rzeczoznawcy wyniesie około 1000 zł. Sporo, ale jest o co walczyć, koszt naprawy nowoczesnego diesla może być 10-krotnie wyższy.

Podejrzewasz, że dystrybutor podaje zawyżone wskazania

Zatankowałeś więcej paliwa niż wynosi pojemność zbiornika

Wyjaśnieniem może być fakt, że pewna ilość paliwa mieści się m.in. w rurze prowadzącej do zbiornika i systemie odpowietrzania baku.

Większe rozbieżności powinny budzić podejrzenia co do rzetelności wskazań dystrybutora. Należy wtedy od razu zgłosić reklamację pracownikowi stacji i zażądać wglądu do świadectwa legalizacji urządzenia (musi zostać udostępnione klientowi) oraz sprawdzić, czy jest ono właściwie zaplombowane. Jeśli nikt nie jest w stanie przedstawić stosownego dokumentu albo dystrybutor nosi ślady "majstrowania", sprawa wydaje się oczywista: właścicielowi stacji bardziej opłaca się uznać reklamację i przyjąć niższą (a raczej uczciwą) zapłatę niż ryzykować urzędniczą kontrolę na wniosek oszukanego klienta. Ale nawet gdy formalnie wszystko wygląda w porządku, można zwrócić się do dyrektora stosownego Okręgowego Urzędu Miar z podaniem-wnioskiem o wykonanie doraźnej kontroli urządzeń pomiarowych na stacji paliw, wraz z opisem sytuacji. Inspektorzy urzędu mają prawo skontrolować wskazaną stację i sprawdzić, czy rzeczywiście licznik w dystrybutorze wskazuje nieprawidłowo. Jeśli tak - można później żądać proporcjonalnej korekty rachunku.


Tekst: Bartosz Zienkiewicz, zdjęcie: Andrzej Bieńkowski

Sygnały dymne - SILNIK

Kłopoty z paliwem - EKSPLOATACJA

Artykuł pochodzi z kategorii: Paliwo

Motor
Więcej na temat:tankowanie | paliwo

Zobacz również

  • Kupujesz BMW? Sprawdź, za jaki model nie przepłacisz w OC

    Jesteś miłośnikiem szybkich i eleganckich aut? Jeżeli planujesz, że w Twoim garażu stanie BMW, mamy dla Ciebie dobrą wiadomość – możesz obniżyć koszt ubezpieczenia OC. Dowiedz się, jak to zrobić. więcej