Badanie drogowe "Motoru" - Mazda 323

Piątek, 14 grudnia 2012 (18:44)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 28 z 13 lipca 1980 roku relacja z jazdy Mazdą 323.

Zdjęcie

Mazda 323 (FA) /Mazda
Mazda 323 (FA)
/Mazda

Do naszego kraju są ostatnio sprowadzane, co prawda w niedużych ilościach, samochody różnych marek, sprzedawane za dewizy przez przedsiębiorstwo Motoimprex. W taki sposób trafiły na nasz rynek samochody japońskie, a wśród nich produkt koncernu Toyo Kogyo z Hiroszimy - samochód Mazda 323. Postaramy się przedstawić (w skróconej formie) ten nowoczesny, mało znany u nas samochód.

Sylwetka - nowoczesna, choć kontrowersyjna, szczególnie w tylnej części nadwozia, która wydaje się być przyciężka. Przód samochodu jest aerodynamiczny, stawiający mały opór powietrza, znacznie pochylona przednia szyba.

Reklama

Miejsce kierowcy jest niezbyt przestronne, może wystarczające dla filigranowych Japończyków, ale zbyt ciasne dla kierowców o pokaźnym wzroście. Fotel kierowcy oprócz możliwości przesuwania, odchylania oparcia może być również w całości przechylany, dzięki czemu istnieje możliwość zmiany pozycji, co jest nie bez znaczenia podczas długich przejazdów. Łatwe do sterowania, dobrze działające nadmuchy powietrza do wnętrza samochodu przyczynią się do wysokiej oceny komfortu jazdy. Klamki w drzwiach są całkowicie kryte, podłokietniki umieszczono we właściwym miejscu. Miejsca dla rosłych pasażerów z tyłu samochodu - niewiele.

Zdjęcie

Mazda 323 (FA) /Mazda
Mazda 323 (FA)
/Mazda

Przyrządy i urządzenia sterujące umieszczone są racjonalnie w zasięgu rąk kierowcy. Kierownica jest pokryta elastycznym materiałem; przyzwyczajenia wymaga obrotowy system włączania niektórych świateł, sygnałów i urządzeń. Wyposażenie we wskaźniki jest wyjątkowo ubogie: prędkościomierz (z licznikiem przebiegów dziennych), wskaźniki poziomu paliwa oraz temperatury oleju, to wszystko co znajduje się przed oczyma kierowcy. Aż się prosi o obrotomierz, szczególnie, że silnik chętnie "wkręca" się na wyższe obroty.

Silnik - skoro o nim mowa - jest rzędową, czterocylindrową jednostką napędową i pracuje według obiegu Otto, choć jak wiemy - w samochodach Mazda japoński koncern stosuje również silniki systemu Wankla. Przy stopniu sprężania 9,2 jednostka napędowa Mazdy 323 bez sprzeciwów pracowała na naszej Etylinie 94, chociaż okazała się być mało elastyczna, wymagająca częstej zmiany biegów. Rozruch i nagrzewane bez zastrzeżeń. Dość ciężka pokrywa silnika wymaga dodatkowej blokady po otwarciu.

Sprzęgło i skrzynia biegów nie nastręczały podczas testowej eksploatacji specjalnych kłopotów, zestopniowanie przełożeń, synchronizacja biegów (łącznie z jedynką), usytuowanie dźwigni zmiany biegów były bez zastrzeżeń. Naciskanie sprzęga, sterowanego hydraulicznie, wymagało minimalnej siły.

Hamulce - z przodu tarczowe, z tyłu bębnowe, wyposażone w podciśnieniowy układ wspomagający, wystarczały do zatrzymania samochodu z osiąganych prędkości i odpowiadały wymaganiom naszych norm. Niestety, nie znaleźliśmy w ich konstrukcji mechanizmu samoczynnej regulacji, co może nastręczać kłopoty podczas dłuższej eksploatacji.

Prowadzenie samochodu, szczególne podczas szybkiej jazdy, wymaga pewnego przyzwyczajenia. Zaobserwowaliśmy niestabilność samochodu, przejawiającą się koniecznością stałej korekty kierunku. Kierowca ani przez chwilę nie może się zdekoncentrować i musi stale pilnować, aby pojazd utrzymywał żądany kierunek jazdy. Być może był to wpływ opon błotno-śniegowych Good-Year Ultra Grip. w które był wyposażony samochód testowy i które przyczyniały się też do znacznej hałaśliwości podczas jazdy po gładkich, suchych nawierzchniach.

Resorowanie nie zapewniało na drogach o złej nawierzchni wysokiego komfortu jazdy, a przechyły na zakrętach, występujące podczas szybkiego pokonywania wiraży, nie pozwalały na ostrzejszą jazdę na krętych drogach.

Prędkości i przyspieszenia ocenić można krótkim stwierdzeniem: szybki, żwawy samochód. Prędkość maksymalna, wynosząca przeszło 140 km/h, znacznie przekracza wielkości dopuszczane obecnie przepisami wielu krajów. Przyspieszenia zapewniają możliwość bezkolizyjnego włączania się do strumienia pojazdów i szybki odjazd ze skrzyżowania po zabłyśnięciu zielonego światła.

Hałaśliwość typowa dla samochodu z nadwoziem uniwersalnym, do wnętrza wozu przedostają się hałasy z bagażnika. Uciążliwy hałas dawał się we znaki dopiero po przekroczeniu około 110 km/h. Na pewno jest on znacznie niższy, gdy samochód jest wyposażony w normalne szosowe, a nie błotno-śniegowe ogumienie promieniowe.

Zużycie paliwa i oleju nawet podczas najszybszych jazd szosowych, podobnie jak i w mieście, nie przekraczało 10 l/100 km. Gdy wskaźnik poziomu paliwa zbliża się do wielkości "0", trzeba szybko podjeżdżać do stacji benzynowej, bowiem właściwie w samochodzie nie przewidziano pojęcia rezerwy paliwa. Podczas tankowania 40-litrowego zbiornika "po korek" trzeba pamiętać o tym, że w gardzieli wlotowej mieści się sporo paliwa. Zużycie oleju podczas przebiegu testowego - niezauważalne.

Widzialność bez zastrzeżeń, również i w newralgicznym kierunku "3/4 do tyłu". Ułatwiały ją dwa dobre lusterka, duża szyba tylna z wycieraczką, niezbyt zresztą potrzebną, bowiem podczas jazdy w czasie deszczu szyba tylna pozostaje sucha i nie brudzi się.

Oświetlenie - wystarczające; prostokątne reflektory posiadają konwencjonalne żarówki. Kłopotliwy okazywał się brak światła kontrolnego włączenia oświetlenia zewnętrznego samochodu (świadczy o nim oświetlenie tablicy rozdzielczej, mało zresztą widoczne, np. o zmroku). Działanie kierunkowskazów jest widoczne również i z boku samochodu, bowiem klosze lamp zachodzą na boczne części nadwozia.

Zdjęcie

Mazda 323 (FA) /Mazda
Mazda 323 (FA)
/Mazda

Bezpieczeństwo jazdy wydaje się być przez japońskich konstruktorów potraktowane ze szczególną troską, strefy zgniotu przedniej i tylnej części nadwozia zostały określone za pomocą komputera, dwuobwodowy układ hamulcowy ma świetlną sygnalizację niesprawności, przednia szyba samochodu jest klejona, skutki niewielkich kolizji są pochłaniane przez masywne zderzaki. Samochód testowy był wyposażony w pasy bezpieczeństwa dla pięciu osób: na fotelach przednich były one bezwładnościowe ramienno-biodrowe, na tylnym siedzeniu - biodrowe (te ostatnie uwierały pasażerów jeśli ich nie zapięli). Centralnie umieszczony przycisk sygnału dźwiękowego wymaga zdejmowania ręki z koła kierownicy, kiedy chcemy zatrąbić.

Ogrzewanie i przewietrzanie - skuteczne. Cicho pracująca dmuchawa ma dwie prędkości pracy, regulacja intensywności działania układu ogrzewania i przewietrzania samochodu bardzo prosta.

Przewożenie bagażu należy oceniać w dwóch wariantach. Po uniesieniu tylnej pokrywy, utrzymywanej w otwartej pozycji pojedynczym amortyzatorem gazowym, odchyla się tylna półka podokienna, odsłaniająca niewielką przestrzeń bagażową (240 l). Gdy natomiast złożymy oparcia tylnych siedzeń, przestrzeń przeznaczona do przewozu bagażu wzrasta wielokrotnie i wynosi 1250 l. Zamykany schowek jest niewielki, ale jest uzupełniony otwartym schowkiem pośrodku tablicy rozdzielczej, oraz schowkami drzwiowymi, półkami przed kierownicą i obok dźwigni zmiany biegów. Jest więc gdzie przewozić bagaż i drobiazgi!

Wyposażenie - zabezpieczenie. Do otwarcia pięciu zamków (troje drzwi, stacyjka i wlew paliwa) służy jeden kluczyk (!). Drzwi mają dość skomplikowany system utrzymywania ich w dwóch pozycjach otwarcia, przy czym wyłączniki oświetlenia wnętrza umieszczono niepraktycznie u dołu samochodu, w miejscu narażonym na zbrudzenie. Tapicerka pojazdu wykonana z tworzywa sztucznego i przewiewnej tkaniny pośrodku foteli.

Obsługa samochodu bardzo ograniczona: wymiana oleju co 10 tys. km. regulacja zaworów też do 10 tys. km. Brak punktów smarowania. Przezroczyste obudowy zbiorników płynu w układzie chłodzenia, płynu do zmywania szyb, płynu hamulcowego, akumulatora pozwalają na błyskawiczną ocenę stopnia ich napełnienia.

Trwałość - okres jazdy testowym samochodem nie był wystarczająco długi, by ocenić trwałość zespołów i pojazdu. Wydaje się jednak, że zarówno sztywne elementy nadwozia jak i niezłe podwozie oraz spisująca się bez zastrzeżeń jednostka napędowa przyczyniają się do wydania pozytywnej oceny o całym samochodzie. Firma daje pięcioletnią gwarancję na zabezpieczenia antykorozyjna pojazdu.

Stanisław Szelichowski, "Motor" 28/1980

Dane techniczne

  • Producent - Toyo Kogyo Co Lid, Hiroszima, Japonia
  • Silnik - rzędowy, czterocylindrowy, pionowy, umieszczony w przedniej części samochodu, chłodzony cieczą, napędzający koła tylne.
  • Średnica cylindra x skok tłoka - 73 x 76 mm.
  • Pojemność skokowa - 1272 cm.
  • Stopień sprężania - 9,2.
  • Moc maksymalna - 44 (60) kW/KM przy 5620 obr./min.
  • Maksymalny moment obrotowy - 96 Nm przy 3600 obr/min.
  • Przeniesienie napędu - sprzęgło suche, jednostronne, sterowane hydraulicznie.
  • Skrzynia przekładniowa - 4-biegowa całkowicie zsynchronizowana.
  • Zawieszenie kół przednich - niezależne na kolumnach McPherson. Stabilizator.
  • Zawieszenie kół tylnych - na sprężynach śrubowych - stabilizator przechyłu.
  • Instalacja elektryczna - 12V
  • Mechanizm kierowniczy - zębatkowy.
  • Układ hamulcowy - hamulce hydrauliczne wspomaganiem, tarczowe z przodu (średnice tarczy 220 mm), bębnowe z tyłu (średnica bębnów - 200 mm).
  • Długość - 3,82; szerokość - 1,595; wysokość - 1,370 m.
  • Masa samochodu w stanie gotowym do drogi (kompletnie wyposażonego z pełnym zbiornikiem paliwa) - 840 kg.
  • Przeciętne zużycie paliwa w czasie badania drogowego - 9,8 l/100 km.

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Więcej na temat:Mazda | Mazda 323 | samochody japońskie

Zobacz również