Nowe wzorce

Czwartek, 13 czerwca 2013 (16:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 40 z 5 października 1986 roku - prezentacja nowego Fiata Cromy.

Zdjęcie

Fiat Croma - przykład nowoczesnej konstrukcji klasy 2000 cm3. Oba zderzaki wykonano oczywiście z tworzyw sztucznych. /Fiat
Fiat Croma - przykład nowoczesnej konstrukcji klasy 2000 cm3. Oba zderzaki wykonano oczywiście z tworzyw sztucznych.
/Fiat

Zdjęcie

"Motor" 40/1986 /Motor
"Motor" 40/1986
/Motor

Przedni napęd w samochodach osobowych opanował już niemal bez wyjątku pojazdy o pojemności do 1500 cm3.

Jeżeli jeszcze w którymś z krajów wytwarzane są nadal samochody z tylnym napędem, to są to z reguły pojazdy starej daty wywodzące się z początku poprzedniej dekady.

Reklama

Wydawałoby się więc, że i w wyższych klasach pojemnościowych napęd kół przednich stanie się teraz czymś oczywistym. Tak jednak nie jest. Najlepiej świadczy o tym przegląd klasy 2 dm3 pojemności skokowej. Wśród najbardziej popularnych modeli, a do takich zaliczyć można pojazdy wytwarzane np. przez Fiata , i Opla, są reprezentowane dwie szkoły. Opel konsekwentnie trzyma się koncepcji napędu kół tylnych, uważając, że przy pojeździe o dużej masie (powyżej 1 t) i silnikach o mocy powyżej 70-80 kW, takie właśnie rozwiązanie daje lepsze wyniki. Tymczasem Fiat, mający już ponad 20-letnie doświadczenia w budowie samochodów z przednim napędem, odważnie rozszerza zakres tego systemu na swe największe modele. Przykładem może być Fiat Croma, bezpośredni następca samochodu Argenta czyli zmodernizowanego modelu 132, znanego dobrze i w Polsce.

Model Croma powstał jako jeden z czterech samochodów opracowywanych wprawdzie przez różne firmy, lecz mających wspólną płytę podłogową, a po części także i zawieszenie kół. Firmy, o których mowa. to: Fiat i będąca pod jego kontrolą Lancia, Saab i Alfa Romeo. Decyzja o oparciu nowych konstrukcji na jak największej ilości elementów zunifikowanych podyktowana była chęcią obniżenia kosztów. Z tej czwórki pojazdów ukazały się już trzy, opóźnia się jedynie Alfa Romeo walcząca ciągle z poważnymi kłopotami finansowymi.

W krótkim czasie po prezentacji, samochód Fiat Croma zdobył sobie dużą popularność i obecnie jest to pojazd, o którym najwięcej chyba pisze zagraniczna prasa fachowa. Traktuje go ona jako pewnego rodzaju wyznacznik drogi konstrukcyjnej na przyszłość, warto więc zapoznać się bliżej z tym modelem.

Croma jest samochodem dużym, ma bowiem 4,5 m długości i 1,74 m szerokości. Dodajmy do tego jeszcze rozstaw osi wynoszący 2,66 m. Nadwozie opracowane zostało pod kątem jak najmniejszych oporów powietrza, lecz nie stawiano sobie zadania osiągnięcia jakiegoś rewelacyjnie niskiego współczynnika Cx. Założono już na wstępie, że nie może on przekroczyć 0,32 i osiągnięto to bez uciekania się do takich sztuczek jak niezwykle płytko osadzone szyby boczne czy wymyślne spoilery.

Croma ma być samochodem sprzedawanym w dużych ilościach, choć oczywiście trudno byłoby ją nazwać pojazdem popularnym. Rolę reprezentowania koncernu Fiata pozostawiono Lancii z jej modelem Thema o trójbryłowym nadwoziu, podczas gdy nadwozie można by określić mianem 2,5-bryłowego. Bagażnik wydaje się bardzo krótki, lecz w rzeczywistości jego pojemność wynosi 500 dm3 (1400 dm3 po złożeniu siedzenia), jest więc zbliżoną do przeciętnej dla tej klasy samochodów. Niesymetrycznie dzielone oparcie umożliwia przewożenie długich przedmiotów.

Styliści Fiata potrafili pogodzić spokojne linie zewnętrzne tyłu nadwozia z faktem, że ma ono otwieraną klapę, sięgającą aż po górną krawędź zderzaka, a zawieszoną na krawędzi dachu. Croma jest więc kombilimuzyną, choć na pierwszy rzut oka tego się nie zauważa.

Zdjęcie

Fiat nie bawi się w gry elektronicznie i zamiast nich użytkownicy pojazdów tej marki spoglądają na tradycyjne wskaźniki umieszczone pośrodku tablicy. /Fiat
Fiat nie bawi się w gry elektronicznie i zamiast nich użytkownicy pojazdów tej marki spoglądają na tradycyjne wskaźniki umieszczone pośrodku tablicy.
/Fiat

Wnętrze pojazdu jest niezwykle obszerne. Wystarczy powiedzieć, że e pasażerowie tylnego siedzenia mają do dyspozycji więcej miejsca niż w nowych Mercedesach serii 200-300. Konstrukcje włoskie do niedawna pozwalały na komfortową pozycję jedynie kierowcom o niskim lub co najwyżej średnim wzroście. Błędu tego uniknięto w nowym modelu, w którym zarówno osoby niskie jak i te z ligowych zespołów koszykówki mogą dopasować soie pozycję fotela (o regulowanej wysokości) i położenie kolumny kierownicy dającej się podnosić lub opuszczać w zakresie 60 mm.

We wszystkich samochodach produkowanych w oparciu o wspólną płytę podłogową silniki umieszcza się poprzecznie. W Fiacie Croma stosowane są wyłącznie czterocylindrowe jednostki napędowe, za to na ogół o dwóch wałkach rozrządczych. Pojemność silników benzynowych sięga od 1600 do 2000 cm3, przy czym jednostka najmniejsza przeznaczona jest głównie na rynek włoski. Przy pojemności 2000 cm3 nabywca ma możność wyboru spośród trzech różnych jednostek napędowych o coraz wyższej mocy. Najciekawsze rozwiązanie to silnik, w którym wprowadzono dodatkowo wąskie kanały dolotowe mieszanki paliwowo-powietrznej zapewniające napełnianie silnika poniżej 3000 obr./min. Oprócz tego oferowany jest również silnik z wtryskiem paliwa kontrolowanym elektronicznie i tenże silnik z turbodoładowaniem. Uzyskiwane moce to 61, 66, 88 względnie 114 kW Rozpiętość jest więc pokaźna.

Silnik wysokoprężny o pojemności 2,5 dm3 dostarczany jest bez doładowania lub z doładowaniem. Odpowiednie moce wynoszą 55 i 74 kW. We wszystkich samochodach stosowana jest 5-biegowa przekładnia, w której przełożenie najwyższe ma charakter nadbiegu nie pozwalającego na uzyskiwanie na nim maksymalnej prędkości, ale za to dającego znaczne oszczędności paliwa. Pod tym zaś względem Croma ilustruje bardzo dobrze postęp, jakiego w ostatnich latach dokonano w systemach zasilania. Przykładowo model Croma CHT z dodatkowymi kanałami zużywa zaledwie 7,2 dm3/100 km przy 120 km/h i tylko 5,5 dm3/100 km przy prędkości 90 km/h. Wartości zużycia dla modelu z wtryskiem ale bez doładowania są o 0,4-0,5 dm3 wyższe.

Mówiliśmy już, że Croma to samochód duży, a pojazd taki jest z konieczności dość ciężki. Masa w stanie gotowym do drogi wynosi od 1100 do 1180 kg, a w przypadku silnika wysokoprężnego z turbodoładowaniem - nawet 1240 kg. Tym bardziej zasługuje na uwagę zużycie paliwa osiągane w cyklu symulowanej jazdy miejskiej. Ma ono wartość 8,2 dm3/100 km dla modelu z dodatkowymi kanałami dolotowymi i 9,9 dm3/100 km w przypadku wtrysku i turbodoładowania. Silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem zużywa 8,5 dm3/100 km, bez doładowania o 1 dm3 mniej.

Opływowe kształty sprawiają, że mimo dużych wymiarów i pokaźnej masy, samochód ma bardzo dobre osiągi. Już wersja podstawowa 1600 przekracza 170 km/h wartości o 15 km/h wyższe osiągają samochody z silnikiem wysokoprężnym doładowanym i z silnikiem benzynowym z wtryskiem. Przy zasilaniu benzynowym i turbodoładowaniu prędkość wynosi nawet 210 km/h.

Fiat podaje jednakową wartość obciążenia użytecznego dla wszystkich modeli 500 kg. Można więc mówić, że jest to samochód 5-osobowy z możliwością przewożenia sporej ilości bagażu. Nic dziwnego, że przy tak dużym obciążeniu użytecznym resorowanie jest w samochodzie dość twarde, gdyż inaczej me wystarczyłoby miejsca na wymagany skok kół.

Układ kierowniczy samochodu wyposażany jest seryjnie w urządzenie wspomagające, które działa skutecznie a jednocześnie dość progresywnie.

Samochód ma neutralną charakterystykę prowadzenia, która dopiero przy wyższych szybkościach pokonywaniu zakrętów przechodzi w lekką podsterowność - pojazd usiłuje na łukach jak gdyby jechać prosto i w zakręt trzeba go wciągać kierownicą.

Jedyną wadą układu kierowniczego, wynikającą dużych gabarytów silnika, jest dość duży promień skrętu, wynoszący prawie 6 m. Sprawia to, że zawracanie samochodem na wyższych ulicach jest utrudnione. 

Fiat Croma (1986)

liczba zdjęć: 9

Interesujące jak dalej potoczy się spór konstruktorów o to, czy w dużych samochodach napędzać koła tylne, czy przednie. Udany debiut modelu Croma pozwala przypuszczać, że w Europie zwycięży jednak to drugie rozwiązanie.

Tomasz Sobiecki, "Motor" 40/1986

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Więcej na temat:fiat | Fiat Croma | samochody włoskie | motor

Zobacz również

  • Ford Focus 1.6 kontra Fiat Stilo 1.8 - podwójny atak na Golfa

    W "Motorze" nr 1 z 5 stycznia 2002 r. - porównanie Forda Focusa z Fiatem Stilo. Do pojedynku stanęły samochody z wolnossącymi silnikami benzynowymi. więcej