Nowy Nissan Primera (P12)

Środa, 4 lipca (02:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" nr 1 z 5 stycznia 2002 r. - prezentacja nowej (czyli ostatniej) generacji Nissana Primery, wewnętrznie oznaczonej jako P12.

Zdjęcie

Nissan Primera /Motor

Primera kolejnej generacji, najnowszy przebój Nissana, japońskiej firmy, w której wiele do powiedzenia mają Francuzi z Renault, a której prezes pochodzi z Brazylii, powstała w Europie, w Wielkiej Brytanii. Za rozwiązania techniczne odpowiedzialni są w niej Brytyjczycy, stylizacja powstała w Niemczech, a pracował nad nią międzynarodowy zespół pod kierownictwem Szwajcara. Co z tego wynikło?

Zdjęcie

"Motor" nr 1 z 5 stycznia 2002 r. /Motor
"Motor" nr 1 z 5 stycznia 2002 r.
/Motor

Jeszcze niedawno głównym zarzutem wobec oferowanych w Europie Nissanów była ich "zwyczajność". Micra, poprzednia Almera czy Primera to samochody absolutnie nijakie stylizacyjnie, choć oczywiście doskonałe technicznie i nade wszystko trwałe oraz niezawodne. Wraz z nową Primerą, której produkcja właśnie rozpoczyna się w brytyjskim Sunderland, wahadło zdecydowanie wychyliło się w drugą stronę. Czy główną zaletą tego auta będzie wygląd? Na ten temat zdania są podzielone.

Reklama

Primera jest teraz bliska stylowi niektórych amerykańskich prototypów: Cadillaca Vizon, CTS czy Signum GM-Opla. Tyle tylko, że Primera zjeżdża już z taśm produkcyjnych. Okazuje się, że Japończycy (choć lepiej powiedzieć — pracujący u nich Europejczycy) jako pierwsi urzeczywistnili w segmencie D wizję auta pozbawionego zaokrągleń, narysowanego prostymi liniami, ale nie pudełkowatego. Właśnie o to chodzi — o odejście od klasycznego kształtu sedana, ale też o załamanie zbyt dużych powierzchni oraz oddzielenie prawej i lewej strony samochodu. Nowa Primera oglądana na ulicy teraz wydaje się oryginalna. Czy tak będzie za kilka lat?

O ile Primera z zewnątrz zastanawia, to w środku — nawet lekko szokuje. Układ, w którym zespół wskaźników zgrupowano w osi auta znamy, i owszem, ale z pojazdów znacznie niższej klasy. To nie każdemu będzie odpowiadać, choć przyznajmy, że trzy okrągłe, analogowe zegary umieszczone wysoko pod przednią szybą są czytelne i zupełnie nie mają agresywnego, sportowego charakteru. Chwała stylistom, że nie poszli na łatwiznę i nie zastosowali wyświetlaczy cyfrowych.

Zdjęcie

Wnętrze wygląda bardzo nowocześnie i skromnie, co nie znaczy, że w Primerze brakuje jakiegokolwiek wyposażenia. /Motor
Wnętrze wygląda bardzo nowocześnie i skromnie, co nie znaczy, że w Primerze brakuje jakiegokolwiek wyposażenia.
/Motor

Podstawowe informacje potrzebne kierowcy do prowadzenia auta odczytamy bez najmniejszego trudu. Jednak w samochodzie tej klasy spotykamy całą masę dodatkowych przełączników i kontrolek — radio, klimatyzacja, wentylacja, wszystko to często tworzy przytłaczającą atmosferę nadmiernej komplikacji.

Zdjęcie

Podstawowy zestaw zegarów jest na szczęście czytelny i zupełnie klasyczny. /Motor
Podstawowy zestaw zegarów jest na szczęście czytelny i zupełnie klasyczny.
/Motor

Tymczasem w Primerze jakby czegoś brakowało. W osi tablicy przyrządów znajduje się tylko samotny, tajemniczy panel z kilkoma gałkami oraz przyciskami, a nad nim wyświetlacz ciekłokrystaliczny. A więc ubogo? Nie, mamy tu pełne wyposażenie, tyle że sterowanie nim przebiega według zupełnie nowej koncepcji, zwanej "Human Machine Interface".

Oto na trójkątnym panelu umieszczono trzy gałki — przyciski. Środkowa zawiaduje nawigacją satelitarną, prawa — klimatyzacją, lewa — nagłośnieniem auta. Po naciśnięciu którejkolwiek z nich ekran przejmuje funkcję wyświetlania stanu wybranego właśnie urządzenia, przy czym zauważamy na nim od razu schemat sześciu prostokątnych klawiszy umieszczonych na panelu. Wszystko jest bardzo dobrze oznaczone — nie sposób się pomylić. Naciskając na owe klawisze wybieramy funkcje danego urządzenia (np. sposób wentylacji lub zakresy fal radia), a każda z gałek działa też jako zwykłe pokrętło —służy do regulacji temperatury, głośności, korekcji tonów wzmacniacza itp. Brzmi to skomplikowanie, ale jest dziecinnie proste.

Zdjęcie

Trzy podstawowe sposoby użycia panelu HMI - prawda, że to proste? Tym razem nie żartujemy - pomysł jest naprawdę dobry. /Motor
Trzy podstawowe sposoby użycia panelu HMI - prawda, że to proste? Tym razem nie żartujemy - pomysł jest naprawdę dobry.
/Motor

Trochę trudniej jest z nawigacją satelitarną (ekran powraca do obsługi tej funkcji samoczynnie, gdy przez parę chwil zostawimy w spokoju radio czy klimatyzację). Nawigacja ma dziesiątki opcji pracy: pozwala (to oczywiste) wybierać różne trasy, punkty docelowe, sposoby odczytu mapy itp. Jej obsługa wymaga nieco wprawy. Dodajmy, że Nissan po raz pierwszy umieścił mapę całej cywilizowanej Europy na jednej płycie DVD, a nie na wymiennych CD. Pozwala to w pełni wykorzystać unikalną koncepcję "widoku z lotu ptaka" w kolorze i z automatycznym komentarzem, bez żonglowania płytami. Jedyną istotną wadą nawigacji w Primerze jest nieco zduszony i niewyraźny syntetyczny damski głos komentujący informacje pojawiające się na ekranie. Niestety na razie polscy nabywcy Primery nie będą mieli kłopotu z nawigacją, gdyż nasz kraj jeszcze nie jest na tyle cywilizowany, by ktoś opracował dlań komputerową mapę.

Zdjęcie

Interesująca koncepcja wbudowanego w samochód, częściowo uniwersalnego zestawu głośno mówiącego. /Motor
Interesująca koncepcja wbudowanego w samochód, częściowo uniwersalnego zestawu głośno mówiącego.
/Motor

Na wspomnianym, trójkątnym panelu znajdziemy też mały przycisk ze słuchawką telefoniczną. Należy on do urządzenia, które można nazwać "wbudowanym, uniwersalnym zestawem głośno mówiącym". Dzięki współpracy z Nokią, każda Primera może być wyposażona w gniazdo, do którego wkłada się cały telefon. Elektronika samochodu łączy się z nim, a wspomniany ekran pokazuje wykonywane czynności. Niestety nie można wybierać numerów przyciskami panelu w samochodzie — do tego trzeba użyć klawiatury słuchawki, co dla kierowcy może być kłopotliwe. Nowością jest to, że system akceptuje nie tylko telefony Nokii, ale i kilku innych marek, z tym, że dla każdego rodzaju słuchawki trzeba zamówić odpowiedni uchwyt — przejściówkę. W czasie testu sprawdziliśmy działanie innego telefonu Nokia niż załączony do samochodu. Działał, ale nie potrafił w czasie rozmowy odłączać radia.

Zdjęcie

Jedna z zabawek w nowej Primerze - gdy włączymy wsteczny bieg, na ekranie pojawia się obraz przestrzeni za tylnym zderzakiem. Kamera znajduje się nad tablicą rejestracyjną. /Motor
Jedna z zabawek w nowej Primerze - gdy włączymy wsteczny bieg, na ekranie pojawia się obraz przestrzeni za tylnym zderzakiem. Kamera znajduje się nad tablicą rejestracyjną.
/Motor

Następną funkcją panelu, a właściwie jego ekranu, jest pokazywanie tego, co znajduje się za samochodem. Nowa Primera ma jeszcze wsteczne lusterka, ale wyposażono ją też w miniaturową kamerę umieszczoną nad tablicą rejestracyjną. Włączenie wstecznego biegu uruchamia tę pożyteczną zabawkę.

Czy to już wszystko o panelu sterowania w Primerze? Na razie tak, ale urządzenie zaprojektowano w ten sposób, by mogło się rozwijać wraz z postępem elektroniki. Na przykład po uruchomieniu telefonii III generacji dziecinnie proste będzie połączenie jadącego samochodu (i jego systemu nawigacyjnego) z siecią w celu uzyskiwania wszystkich możliwych (a być może i tych jeszcze niemożliwych) informacji w ruchu.

Zdjęcie

Primera to pierwsze auto w segmencie D dysponujące funkcją inteligentnego, dostosowującego się do prędkości innych użytkowników drogi, tempomatu. /Motor
Primera to pierwsze auto w segmencie D dysponujące funkcją inteligentnego, dostosowującego się do prędkości innych użytkowników drogi, tempomatu.
/Motor

Czy pozostałe zespoły Primery są równie przerośnięte elektronicznym High-Tech? Raczej nie. Można ją nazwać zwykłym, współczesnym, nowoczesnym samochodem.

Zdjęcie

nissan primera /Motor

Zdjęcie

Nowa Primera nie jest nawet podobna do poprzedniego modelu. Interesujące, że jej płyta podłogowa pochodzi z tej samej rodziny co płyta Almery, tyle że jest dłuższa. /Motor
Nowa Primera nie jest nawet podobna do poprzedniego modelu. Interesujące, że jej płyta podłogowa pochodzi z tej samej rodziny co płyta Almery, tyle że jest dłuższa.
/Motor

Zacznijmy od podwozia. Poprzednią Primerę znaliśmy jako auto wyjątkowo dobrze się prowadzące i posłuszne wprawnemu kierowcy. Obecnie postanowiono skierować się w stronę komfortu. Pozostawiając typowo nissanowskie tylne zawieszenie z przestrzennie prowadzoną belką skrętną, z przodu kolumny McPherson zamieniono na bardziej zaawansowany układ dwóch poprzecznych wahaczy. Jednocześnie wybrano nieco mniej agresywne regulacje sztywności sprężyn i tłumienia amortyzatorów, a także bardzo podatne elementy metalowo-gumowe w przedniej ramie pomocniczej oraz mocowaniach wszystkich drążków i wahaczy.

Zdjęcie

W nowej Primerze stosuje się koła o średnicy 16 albo 17 cali. Nawet niskoprofilowe ogumienie o szerokości 215 mm ani przednie zawieszenie z podwójnymi poprzecznymi wahaczami nie czynią z niej jednak auta sportowego. /Motor
W nowej Primerze stosuje się koła o średnicy 16 albo 17 cali. Nawet niskoprofilowe ogumienie o szerokości 215 mm ani przednie zawieszenie z podwójnymi poprzecznymi wahaczami nie czynią z niej jednak auta sportowego.
/Motor

Efekt? Auto imponująco płynnie pokonuje nierówności, ale, mimo zastosowania w miarę niskoprofilowych i szerokich opon, kierowca nie czuje już tego prawdziwego połączenia z drogą. Przy delikatnych zmianach kierunku napędu Primera wydaje się być nawet nieco niestabilna, choć prawidłowa geometria zawieszenia pozwala ciągle na szybkie pokonywanie zakrętów.

System ASR/ESP dość zdecydowanie koryguje zapędy kierowcy chcącego sobie zapiszczeć na wirażach. Do hamulców nie można mieć żadnych zastrzeżeń, choć auto z pewnością jest bardzo ciężkie. Skąd o tym wiemy? Podczas pierwszej prezentacji Primera jeszcze nie miała homologacji i wśród danych technicznych masy pominięto. Ale to się czuje —nawet wersja z największym silnikiem benzynowym 2.0/140 KM, na autostradzie wiodącej pod górę wydawała się nieco leniwa. Egzemplarze z silnikami 1.8/115 KM oceniliśmy jako wręcz ślamazarne (może odczucie w Polsce, poza autostradą, byłoby inne?), a tych z silnikami 1,6 dm3 nie pokazano (bardzo słusznie).

Zdjęcie

Z dwulitrowym silnikiem benzynowym lub z dieslem otrzymamy sześciobiegową skrzynię manualną (o krótkim i „treściwym" skoku dźwigni). Mimo że skrzynia jest sześciobiegowa, a silnik ma 140 KM, jak na model „topowy" osiągów trochę brakuje. Można też zamówić bezstopniowy automat CVT z funkcją sekwencyjnej zmiany biegów (tylko benzynowe 2.0).
Z dwulitrowym silnikiem benzynowym lub z dieslem otrzymamy sześciobiegową skrzynię manualną (o krótkim i „treściwym" skoku dźwigni). Mimo że skrzynia jest sześciobiegowa, a silnik ma 140 KM, jak na model „topowy" osiągów trochę brakuje. Można też zamówić bezstopniowy automat CVT z funkcją sekwencyjnej zmiany biegów (tylko benzynowe 2.0).

Wyjątkowo pozytywne odczucia mieliśmy z jazdy Primerą wyposażoną w nowy silnik wysokoprężny, mający 2,2 dm3, 125 KM, z bezpośrednim wtryskiem i układem common rail. Dużą rolę odgrywa tu solidny moment napędowy, a odgłosy diesla, z wyjątkiem najniższych prędkości obrotowych, wytłumiono prawie zupełnie.

W ogóle auto w każdej wersji wydaje się być bardziej ciche i komfortowe niż "sportowe", co w tym segmencie może zjednać mu sporo zwolenników. Jest obszerne, w środku miłe w dotyku i dopracowane ergonomicznie. Nawet bezstopniowa skrzynia CVT, teraz znacznie lepiej oprogramowana niż w poprzedniej Primerze, jest tu zupełnie na miejscu.

Wygląd zewnętrzny i konfiguracja tablicy przyrządów zrażą niektórych zainteresowanych nowym Nissanem, ale wielu będzie wniebowziętych.

Zdjęcie

Na razie dostępne są wersje sedan i kombi. Ta druga wydaje się nieco atrakcyjniejsza. Jej przesrzeń bagażowa nie jest olbrzymia (jak na tę klasę), ale można wykorzystać nawet podwójną podłogę. /Motor
Na razie dostępne są wersje sedan i kombi. Ta druga wydaje się nieco atrakcyjniejsza. Jej przesrzeń bagażowa nie jest olbrzymia (jak na tę klasę), ale można wykorzystać nawet podwójną podłogę.
/Motor

Zdjęcie

W różnych miejscach ukryto kilka przydatnych schowków. /Motor
W różnych miejscach ukryto kilka przydatnych schowków.
/Motor

W sumie to interesujący samochód, który nie zginie w tłumie na parkingu. W Polsce nowa Primera pojawi się w marcu br. Ceny ani polskie wyposażenie nie są jeszcze znane. Ponieważ Nissan ma ambicję zostać marką ekskluzywną, niestety nie możemy się spodziewać, by było tanie.

Zdjęcie

nissan primera /Motor

Nissan Primera P12 (2001): dane techniczne, osiągi, wyposażenie

Wersje silnikowe1.6 16V1.8 16V2.0 16V2.2 TDI 16V
Rodzaj silnikabenzynowy, R4 16V, wtrysk paliwawysokoprężny, turbodoładowany, bezpośredni wtrysk common rail
Pojemność (cm3)1596176919982184
Moc kW (KM) przy obr./min 80(109)/600085(116)/5600103(140)/580093(126)/4000
Moment (Nm) przy obr./min144/4000163/4000192/4000280/2000
V max (km/h)190194 (A 182)204 (CVT 191)198
0-100 km/h (s)12,611,9 (A 13,6)9,6 (CVT 10,9)10,9
Zużycie paliwa* (l/100 km)

 4-drzwiowy sedan
9,3/6/7,29,6/6,1/7,4 (A 10,4/6,6/8)11,7/6,7/8,5 (sedan) (CVT 11,9/7/8,8)średnie 6,1
* wg EU - miasto/poza miastem/średnie.
Wersje nadowziowe4-drzwiowy sedan i 5-drzwiowe kombi
Dł./szer./wys. (cm)sedan 456,7, kombi 467,5/176/148,2
Rozstaw osi (cm)268
Masa wł./ładowność (kg) jeszcze nie podano   
Poj. bagażnika (l)sedan 450, kombi 465, długość przestrzeni ładunkowej po złożeniu siedzeń - 195 cm
Nadwozie stalowe, samonośne   
Przeniesienie napędusilnik ustawiony poprzecznie, napęd przedni
Skrzynie biegówmanualna 5bmanualna 5b lub automat 4bmanualna 6b lub automat bezstopniowy CVT z podziałem sterowanym sekwencyjniemanualna 6b
Koła - opony205/60 HR 16 lub 215/50 VR 17
Zawieszenie P - podwójne wahacze poprzeczne, elastycznie mocowana rama pomocnicza, sprężyny śrubowe, stabilizator T - przestrzennie prowadzona belka Scotta - Russela
Hamulcep - T(w)/t - T, czterokanałowy ABS, EBD, Brake Assist, w wersjach 2.0 i 2.2 TAI ESP z TCS   
Wyposażeniemiędzy innymi: nawigacja satelitarna DVD, inteligentny tempomat, przednie i boczne poduszki powietrzne, automatyczna klimatyzacja, zintegrowany układ GSM, kamera biegu wstecznego, wycieraczki z czujnikiem, system nagłośnienia z CD, ESP. Część wyposażenia może nie znaleźć się w polskiej ofercie.

Tekst i zdjęcia: Jerzy Dyszy; "Motor" 1/2002

Używany Nissan Primera P10 (1990-1996) – OPINIE O SAMOCHODACH

Nissan Primera P12 (2001-2007) – SAMOCHODY UŻYWANE 

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Zobacz również

  • Audi A3 – wrażenia z jazd testowych nowym kompaktem z Ingolstadt

    W „Motorze” nr 1 z 4 stycznia 1997 roku wrażenia z jazdy nowym Audi A3 – modelem, który dzisiaj należy do hitów polskiego rynku aut używanych. więcej