Wkrótce sześć biegów?

Środa, 25 lipca 2012
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

W "Motorze" z 30 stycznia 1983 r. artykuł o dziejach skrzyń biegów.

Zdjęcie

"Motor" 5/1983 /Motor
"Motor" 5/1983
/Motor
Przez wiele dziesiątków lat spora część samochodów osobowych zadowalała się skrzyniami biegów o trzech tylko przełożeniach.

Zdjęcie

"Motor" 5/1983 /Motor
"Motor" 5/1983
/Motor

Bieg pierwszy dobierany był tak, aby samochód mógł ruszyć z obciążeniem na wzniesieniu, powiedzmy 20% (wzniesienie o kącie 45° określa się jako 100-procentowe, ale zależność pomiędzy stopniami a procentami nie jest zależnością liniową). Bieg trzeci miał z reguły przełożenie 1:1, bowiem w ówczesnych latach nie stosowano jeszcze skrzynek dwuwałkowych. Napęd na tym przełożeniu przechodził bezpośrednio przez skrzynię przekładniową, z pominięciem wałka zdawczego. Stąd właśnie wzięła się nazwa "bieg bezpośredni". Występowały wówczas najmniejsze straty mechaniczne, ponieważ koła zębate skrzyni obracały się bez obciążenia. Konstruktor miał więc później łatwe już zadanie - dobierał przełożenie biegu drugiego mniej więcej "w połowie" pomiędzy biegiem pierwszym a trzecim. Skrzynka była gotowa.

Przed pięćdziesięciu laty znano oczywiście i skrzynie biegów o większej ilości przełożeń. Stosowane były one przede wszystkim w samochodach sportowych, gdzie chodziło o jak najwyższe wartości przyspieszeń, a nie o jak najtańszą konstrukcję.

Z czasem zaczęto przemyśliwać nad wprowadzeniem przełożenia, które pozwalałoby na spokojną jazdę z ograniczonymi obrotami silnika i w sposób jak najbardziej ekonomiczny. Tak zrodziła się idea "nadbiegu", czyli biegu o przełożeniu niższym niż bieg bezpośredni. Pierwsze skrzynki tego rodzaju powstały przeszło 50 lat temu. Jedną z nich pokazujemy na zdjęciu. Instalowano ją w pojeździe z dolnozaworowym silnikiem o pojemności skokowej 1,7 litra i, rzecz interesująca, ograniczano się do czterech przełożeń łącznie. Tak więc była to nadal skrzynia trzybiegowa, trójwałkowa, z dodatkowym przełożeniem o wartości 1:0,73. Z czasem zaczęto skrzynki z nadbiegiem stosować i w samochodach, w których kładziono akcent na sportowy charakter, ilość przełożeń do jazdy w przód wzrosła więc do pięciu. Przełożenie biegu piątego, nadbiegu, podobnie jak w skrzyni o układzie 3 + 1, wynosiło około 0,75.

Zdjęcie

Jedna z pierwszych na świecie skrzyń przekładniowych z nadbiegiem. Miała ona przełożenia 1:3,3; 1:1,7; 1:1 1 1:0,73. Do dziś w ten sposób konstruuje się skrzynie o trzech walkach (sprzęgłowy, zdawczy i główny) do aut z silnikiem z przodu i tylnym napędem. /Motor
Jedna z pierwszych na świecie skrzyń przekładniowych z nadbiegiem. Miała ona przełożenia 1:3,3; 1:1,7; 1:1 1 1:0,73. Do dziś w ten sposób konstruuje się skrzynie o trzech walkach (sprzęgłowy, zdawczy i główny) do aut z silnikiem z przodu i tylnym napędem.
/Motor

Reklama

W latach 40-tych i 50-tych dużą popularność zdobył nadbieg uzyskiwany za pośrednictwem przystawki do skrzyni biegów mającej planetarne zespoły kół zębatych. (...)

Źródło: "Motor" 5/1983

Artykuł pochodzi z kategorii: "Motor" z przeszłości

Więcej na temat:Motor

Zobacz również