BMW M550d - pierwsza jazda

Poniedziałek, 12 marca 2012 (10:53)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

BMW M550d to bez wątpienia nietuzinkowe auto. Ale czy literka „M” w nazwie jest tutaj na miejscu?

Zdjęcie

Odmiana M550d nie rzuca się za bardzo w oczy, podobny pakiet stylistyczny dostępny jest w pozostałych wersjach silnikowych. Taka dyskrecja jednak świetnie tu pasuje. /BMW
Odmiana M550d nie rzuca się za bardzo w oczy, podobny pakiet stylistyczny dostępny jest w pozostałych wersjach silnikowych. Taka dyskrecja jednak świetnie tu pasuje.
/BMW

BMW M550d zwiastuje początek nowej rodziny aut. Formalnie nie jest to model z "prawdziwej" serii M, ale "M Performance", będącej jej bardziej ekonomiczną i praktyczną alternatywą. Gwarantem odpowiedniej dawki sportowych emocji z jazdy ma być silnik - w tym przypadku wysokoprężny.

Zdjęcie

Pod maską M550d pracuje diesel z sekwencyjnym, potrójnym turbodoładowaniem. /BMW
Pod maską M550d pracuje diesel z sekwencyjnym, potrójnym turbodoładowaniem.
/BMW

Pojęcie "sportowy diesel" nie jest niczym nowym, ale tym razem nabiera zupełnie nowego znaczenia. BMW od dawna specjalizuje się w wielostopniowym doładowaniu i w tej dziedzinie zrobiło właśnie następny krok. Rzędowa, sześciocylindrowa jednostka o pojemności trzech litrów ma trzy turbosprężarki - dwie małe, o niewielkiej bezwładności i dużą, gwarantującą odpowiednią wydajność. Dzięki odpowiedniemu zgraniu ich pracy udało się praktycznie wyeliminować "turbodziurę", a jednocześnie zapewnić odpowiednio dużą moc. W tym przypadku 381 KM - niemal 130 KM z litra pojemności. Wrażenie robi też maksymalny moment obrotowy: 740 Nm.

Reklama

Jeszcze bardziej imponuje lekkość, z jaką M550d się rozpędza. Do 100 km/h trwa to raptem 4,7 s, a dzięki seryjnym 8-biegowemu automatowi i napędowi na cztery koła xDrive odbywa się płynnie i stabilnie, nawet na wilgotnej nawierzchni. Nadmiar mocy czuć także przy szybkiej jeździe autostradowej - prędkość maksymalna nie wyczerpuje możliwości silnika.

Ale potężne rezerwy pojawiają się już poniżej 2000 obr./min - wyprzedzanie na bocznych drogach odbywa się dzięki temu bez żadnego wysiłku. Przy okazji oznacza to niewielkie zużycie paliwa. Można "wyrobić" się w 10 l/100 km.

Co równie ważne - ten diesel ma całkiem przyjemny odgłos pracy, bez typowego klekotu. Do benzynowego V8 sporo brakuje, ale przynajmniej dźwięk nie przeszkadza.

Zdjęcie

Charakterystyczne logo "M" znaleźć można w wielu miejscach, choćby na kierownicy czy dźwigni biegów. Ale we wnętrzu panuje atmosfera komfortu, a nie sportu. /BMW
Charakterystyczne logo "M" znaleźć można w wielu miejscach, choćby na kierownicy czy dźwigni biegów. Ale we wnętrzu panuje atmosfera komfortu, a nie sportu.
/BMW

Samochód można zamawiać - do wyboru jest sedan albo kombi. Niebawem rodzina M Performance poszerzy się o modele X5 i X6 z takim samym zespołem napędowym.

BMW M550d

liczba zdjęć: 32

Bartosz Zienkiewicz

Dane techncizne: BMW M550d

Silniktriturbodiesel
Pojemność skokowa2968 cm3
Układ cylindrów/zaworyR6/24
Moc maksymalna381 KM/4400
Maks. moment obrotowy740 Nm/2000
Osiagi
Prędkość maksymalna250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h4,7 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnie w l/100 km)7,1/5,8/6,3
Cena375 000 zł

Artykuł pochodzi z kategorii: Pierwsze jazdy

Motor
Więcej na temat:BMW | BMW seria 5 | samochody niemieckie

Zobacz również

  • "Car" 1/2019

    Znakomity brytyjski magazyn „Car” w polskim wydaniu. Od 11 grudnia w kioskach dostępny jest kolejny numer tego ociekającego emocjami kwartalnika. więcej