Kia Sportage po liftingu - pierwsza jazda

Poniedziałek, 7 kwietnia 2014 (11:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Kia Sportage należy do najbardziej urodziwych SUV-ów. Po liftingu nic się w tym względzie nie zmieniło. Zmieniło się za to wiele cennych drobiazgów – na lepsze.

Zdjęcie

Zaprezentowany w 2010 r. Sportage wymagał jedynie subtelnego retuszu. Z przodu uwagę zwraca nowy wlot powietrza z czarnym wkładem. /Kia
Zaprezentowany w 2010 r. Sportage wymagał jedynie subtelnego retuszu. Z przodu uwagę zwraca nowy wlot powietrza z czarnym wkładem.
/Kia

Trzecie miejsce wśród najpopularniejszych SUV-ów w Europie w 2013 r. oraz pierwsze w Polsce - Sportage ma na rynku mocną pozycję, ale i wiele do stracenia. Tylko w ostatnich miesiącach na rynku pojawiła się odświeżona Skoda Yeti oraz nowy Nissan Qashqai. Na konkurencję Koreańczycy reagują jednak ze spokojem.

Znajdź różnice

Reklama

I słusznie. Swój udział w sukcesie Sportage'a ma udana stylizacja autorstwa Petera Schreyera, współprojektanta Audi TT. Aby nie zepsuć efektu, listę poprawek przy okazji liftingu ograniczono do minimum - nowe jest lśniące wypełnienie wlotu powietrza, tylne lampy, antena dachowa i felgi, a w palecie pojawiły się nowe odcienie lakieru, w tym modna biała perła.

Zdjęcie

Kia Sportage sprzed liftingu (2010-2014)
/Kia

Również wnętrze na pierwszy rzut oka wygląda na nietknięte. Wystarczy jednak zająć miejsce za kierownicą, by dostrzec milsze dla oka i w dotyku obicia deski rozdzielczej i drzwi, a w droższych wersjach - nowe, zatopione w tubach zegary przedzielone 4,2-calowym ekranem. Na życzenie dostępne jest też m.in. nagłośnienie Infinity ze wzmacniaczem oraz podgrzewanie kierownicy.

Jednocześnie Kia zachowuje swoje dotychczasowe atuty - jest wystarczająco przestronna, ma wygodne fotele i bardzo przyjazny w obsłudze kokpit. Ceną za jej dynamiczny wygląd jest kiepska widoczność.

Bez eksperymentów

Zdjęcie

W kabinie zastosowano lepszej jakości tworzywa, nowe są też umieszczone w tubach wskaźniki (wersje L i XL) oraz opcje wyposażenia, takie jak wspomaganie z trzema trybami pracy czy nagłośnienie Infinity.
/Kia

Gama silnikowa Sportage'a obyła się bez większych zmian - obejmuje dwie wolnossące jednostki benzynowe i trzy turbodiesle. Każdy z nich współpracuje seryjnie z 6-biegową skrzynią manualną; dwie najmocniejsze wersje można zamówić z 6-stopniowymi automatami (5000 zł). Wybrane odmiany dostępne są również z dołączanym napędem na obie osie ze sprzęgłem wielopłytkowym.

Nowością jest 2-litrowy silnik benzynowy o mocy 166 KM, zasilany bezpośrednim wtryskiem. Względem poprzedniej jednostki 2.0 jego moc oraz maksymalny moment wzrosły symbolicznie, spadło za to zużycie paliwa i poprawiła się kultura pracy.

Więcej komfortu

Porównanie: kompaktowe SUV-y i crossovery

Słowo teren jest im raczej obce. Wszystkie mają bowiem przedni napęd, podstawowe silniki benzynowe i chcą zjednać sobie klientów przede wszystkim niewygórowaną ceną. Oto porównanie 6 modeli należących do segmentów SUV-ów i crossoverów. czytaj więcej

Na drodze Kia sprawia wrażenie dojrzalszej - jej układ napędowy i zawieszenie pracują bardziej harmonijnie, a wnętrze zostało skuteczniej wyciszone. Aby ograniczyć poziom wibracji, ramę pomocniczą zamontowano teraz na tulejach, odwrócono orientację wspornika skrzyni i wprowadzono symetryczny wał napędowy zamiast asymetrycznego. Mniejszy hałas w kabinie to zasługa dodatkowej izolacji szyb, a nowe poduszki i zestrojenie amortyzatorów zapewniają lepsze tłumienie nierówności. W celu ograniczenia podsterowności Koreańczycy sięgnęli po nowy przedni stabilizator oraz sztywniejsze tylne sprężyny.

Kia robi też użytek z coraz bardziej zaawansowanej elektroniki - ESP wzbogaciło się o funkcję stabilizacji przyczepy, a wspomaganie w droższych wersjach ma trzy tryby pracy (normalny, komfortowy i sportowy). Sam układ kierowniczy jest bardziej bezpośredni.

Kia Sportage po liftingu jest oferowana w Polsce już od kilku tygodni - produkcja wersji sprzed liftingu została wyprzedana jeszcze przed końcem roku. Ceny modelu startują od 69,9 tys. zł, tak jak wersji sprzed modernizacji.

Kia Sportage po liftingu

liczba zdjęć: 7

Dane techniczne: Kia Sportage po liftingu

Wersja1.6 GDI2.0 GDI2.0 GDI
AWD
1.7 CDRI2.0 CRDI2.0 CRDI
AWD
2.0 CRDI
AWD
Silnikbenzynowybenzynowybenzynowyturbodieselturbodieselturbodieselturbodiesel
Pojemność
skokowa
1591 cm31998 cm31998 cm31685 cm31995 cm31995 cm31995 cm3
Układ
cylindrów/
zawory
R4/16R4/16R4/16R4/16R4/16R4/16R4/16
Moc
maksymalna
135 KM/
6300
166 KM/
6200
166 KM/
6200
115 KM/
4000
136 KM/
3600
136 KM/
3600
184 KM/
4000
Maks.
moment
obrotowy
164 Nm/
4850
205 Nm/
4000
205 Nm/
4000
260 Nm/
1250
320 Nm/
1800
320 Nm/
1800
382 Nm/
1800
Osiągi (dane producenta)*
Prędkość
maksymalna
178 km/h196 km/h195 km/h173 km/h182 km/h181 km/h195 km/h
Przyspieszenie
0-100 km/h
11,1 s10,4 s10,9 s12,3 s10,8 s11,3 s9,8 s
Średnie
zużycie
paliwa
w l/100 km*
6,47,88,05,25,55,76,0
Cena69 900 zł81 990 zł89 990 zł79 990 zł91 990 zł99 990 zł111 490 zł
*dane dla wersji z ręczną skrzynią biegów

Tekst: Marcin Sobolewski, zdjęcia: Kia

Kia Venga, Nissan Note - PORÓWNANIE

Kia Sportage 1.7 CRDi, Nissan Qashqai 1.6 dCi - PORÓWNANIE

Artykuł pochodzi z kategorii: Pierwsze jazdy

Motor

Zobacz również

  • "Car" 1/2019

    Znakomity brytyjski magazyn „Car” w polskim wydaniu. Od 11 grudnia w kioskach dostępny jest kolejny numer tego ociekającego emocjami kwartalnika. więcej