Abarth 595 Turismo - test

Czwartek, 26 marca 2015 (16:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Być może „500” z logo Abartha tylko udaje auto sportowe, ale w 160-konnej wersji 595 Turismo robi to bardzo skutecznie.

Zdjęcie

Tak wygląda bazowe wydanie 595 Turismo. Na życzenie Abarth dostępny jest z dwukolorowym nadwoziem, naklejkami na dach i maskę oraz szarymi obudowami lusterek. /Motor
Tak wygląda bazowe wydanie 595 Turismo. Na życzenie Abarth dostępny jest z dwukolorowym nadwoziem, naklejkami na dach i maskę oraz szarymi obudowami lusterek.
/Motor

Liczba 595 w nazwie Abartha nawiązuje do jego duchowego przodka z lat 60., z silnikiem o pojemności 595 cm³. Współczesne wcielenie modelu jest na rynku od 2008 r., ale czas obchodzi się z nim wyjątkowo łagodnie - na tyle łagodnie, że przy ostatniej modernizacji Włosi ograniczyli się jedynie do wprowadzenia nowych kolorów karoserii oraz ekranu zamiast mało przejrzystych, analogowych zegarów.

Gra słów

Reklama

Zdjęcie

Kokpit Abartha jest przyzwoicie zmontowany i nadal wygląda atrakcyjnie. Irytują małe klawisze radia i wentylacji.
/Motor

I jak na Włochów przystało, wszystko podano w wysmakowanej oprawie. Wystarczy zacytować nazwy niektórych odcieni lakieru - szary Trofeo, niebieski Leggenda czy czerwony Cordolo, i spojrzeć na dopracowaną grafikę 7-calowego ekranu. Pojawiają się tam wszystkie ważne informacje, w tym temperatura chłodziwa oraz aktualne przeciążenia. Co prawda obrotomierz nadal nie grzeszy czytelnością, a kierownica zasłania wskaźnik ciśnienia doładowania, ale... taka cena stylu.

Efektowny design sprawia, że kierowca wybacza Abarthowi i inne ergonomiczne słabości, jak choćby niewielkie przyciski zamiast pokręteł na konsoli środkowej czy grube słupki. Teoretycznie jego miejskie walory - na czele z wysoko zamocowanym fotelem i mierzącym prawie 150 cm wzrostu nadwoziem - niespecjalnie pokrywają się zresztą z typowymi cechami sportowych aut. Usztywnione zawieszenie, wydajniejsze hamulce i moc 160 KM skutecznie niwelują jednak wrodzone niedostatki.

Uwaga, mam ADHD

Zdjęcie

Silnik Abartha ma niedużą turbodziurę i mnóstwo siły w średnim zakresie obrotów.Zużywa sensowne ilości benzyny – od 6,5 do 9,5 l/100 km.
/Motor

Na "suchym" Abarth wystrzela jak z procy, a tchu nie traci również na autostradzie. 1,4-litrowy silnik zabiera się do roboty już od 1600 obr./min i dobija do 6500, choć najlepiej czuje się w średnim zakresie obrotów. Temperamentu nie odbierają mu nawet dość długie przełożenia 5-stopniowej skrzyni. Jej drążek niemal sam wpada w dłoń, a biegi wchodzą z wystarczającą precyzją.

Używany Fiat 500 (2007-)

Na rynku wtórnym pojawia się coraz więcej Fiatów 500. Dla osoby, która szuka auta do miasta, to gratka – trudno o bardziej atrakcyjną ofertę w takiej cenie. czytaj więcej

Na łukach "595" jest bardzo stabilna i pozwala sobie jedynie na umiarkowane przechyły. Do szczęścia brakuje bardziej bezpośredniego układu kierowniczego z lepszym wyczuciem - wspomaganie pracuje z przyjemnym, ale sztucznym oporem. Zawieszenie z dwutłokowymi amortyzatorami dość zręcznie i cicho pochłania mniejsze nierówności. Te większe, jak przystało na krótkie auto o sportowych ambicjach, skutecznie wstrząsają podróżującymi.

Niestety, Abarth ma też drugą twarz - nadmiar siły napędowej na przedniej osi sprawia, że podczas jazdy w deszczu kierowca musi walczyć z silną podsterownością. Na niewiele zdaje się wówczas system TTC, który przy pomocy hamulców imituje działanie "szpery". To jedyna sytuacja, gdy warto wyłączyć tryb Sport, generujący dodatkowe 30 Nm momentu obrotowego.

Aby zainwestować w zakup Abartha, trzeba mieć do niego wyjątkowo emocjonalny stosunek. Za 88,5 tys. zł można już swobodnie wybierać spośród mocniejszych GTI z segmentu aut miejskich. Pod względem frajdy z jazdy 595 Turismo nie ma się jednak czego wstydzić, a w kwestii personalizacji dorównuje mu jedynie Mini.

Abarth 595

liczba zdjęć: 36

Abarth 595: podsumowanie

Wysoki, krótki, twardo zawieszony, z mało bezpośrednim układem kierowniczym - Abarth ma swoje lata i swoje ograniczenia, ale i tak dostarcza mnóstwo radości.

Abarth 595: plusy

  • ciekawe wzornictwo i możliwości personalizacji;
  • świetne osiągi;
  • stabilne prowadzenie.

Abarth 595: minusy

  • ergonomia wymaga przyzwyczajenia;
  • problemy z trakcją;
  • niski komfort jazdy;
  • duża średnica zawracania;
  • wysoka cena.

Dane techniczne, osiągi: Abarth 595

 Abarth 595
Silnikbenzynowy, turbo
Pojemność skokowa1368 cm3
Układ cylindrów/zaworyR4/16
Zasilaniewtrysk bezpośredni
Moc maksymalna160 KM/5750
Maks. moment obrotowy230 Nm/3000
Skrzynia biegówman./6-biegowa
Napędprzedni
Hamulce (przód/tył)tarcz. went./tarcz.
Dług./szer./wys.366/163/149 cm
Rozstaw osi230 cm
Średnica zawracania10,7 m
Masa/ładowność1110/390 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)185/625 l
Poj. zbiornika paliwa35 l (Pb 95)
Opony205/40 R17
Osiągi (dane producenta)
Prędkość maksymalna210 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h7,4 s
Dane testowe
Przyspieszenie 0-100 km/h7,6 s
Elastyczność 60-100 km/h5,4 s (4. bieg)
Elastyczność 80-120 km/h8,7 s (6. bieg)
Hamowanie 100-0 km/h (zimne)42,5 m →
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe)42,5 m →
Poziom hałasu przy 100 km/h69,0 dB
Zużycie paliwa
Dane producenta*8,5/5,4/6,5
Teoretyczny zasięg540 km
Dane testowe*9,5/6,5/8,0
Rzeczywisty zasięg440 km
Cena wersji podstawowej**
88 500 zł
*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)
**z tym samym silnikiem
Wynik na tle całego segmentu: dobry → przeciętny słaby

Tekst: Marcin Sobolewski, zdjęcia: Krzysztof Paliński; "Motor" 8/2015

Fiat 500 MultiJet Lounge - TEST

Artykuł pochodzi z kategorii: Testy i porównania

Motor

Zobacz również

  • "Car" 4/2018

    Brytyjski styl, wspaniałe youngtimery, nowe samochody, których zazwyczaj nie spotykacie na ulicach i miejsca, gdzie zagląda niewielu – tak najkrócej można opisać magazyn "Car". Najnowszy... więcej