Mercedes S 350 BlueTEC L - test

Środa, 18 grudnia 2013 (16:00)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Nowa generacja Mercedesa klasy S bardzo wysoko stawia poprzeczkę rywalom w swoim segmencie. Oto jak daleko zaszła dziś motoryzacja.

Zdjęcie

Mercedes S 350 BlueTEC L /Auto Moto

Auta luksusowe to prawdziwa wisienka na motoryzacyjnym torcie. To tu debiutują najbardziej zaawansowane rozwiązania i najnowocześniejsze systemy elektroniczne. W tej lidze karty rozdają Audi, BMW i Mercedes. A każda kolejna odsłona A8, serii 7 i klasy S na nowo ustala wzorzec auta luksusowego. Teraz, gdy do salonów wjechała nowa "eska", poprzeczka znów powędrowała w górę.

Zdjęcie

Płynnie łączące sie powierzchnie kokpitu wyglądają świetnie. Podobnie jak dwuramienna kierownica. Wszystko, co wygląda na aluminium, drewno albo skórę jest nimi w rzeczywistości.
/Auto Moto

Przetestowaliśmy klasę S z bazowym dieslem w wersji ze zwiększonym rozstawem osi i dwoma fotelami z tyłu. I faktycznie poziom jej zaawansowania i dopracowania imponuje.

Reklama

Asy w rękawie

Pierwszym z atutów nowej klasy S jest wygląd. Nawet nie fakt, że świetnie się prezentuje, lecz to, że wydaje się mniejsza od poprzednika. A w rzeczywistości w każdą stronę go przerasta - jest o 4 cm dłuższa, 3 cm szersza i o 2 cm wyższa.

Rozmiary czuć dopiero przy parkowaniu. Testowana wersja ma 5,25 m długości (o 13 cm więcej niż standardowa) i jest szeroka na 1,9 m. Trudno zmieścić takiego kolosa na standardowym miejscu postojowym. Z pomocą przychodzi oczywiście zaawansowany asystent parkowania.

Kokpit łączy tradycję (dwuramienna kierownica, okrągłe nawiewy) z nowoczesnością reprezentowaną przez dwa 12,3-calowe ekrany na desce rozdzielczej (lewy wyświetla wskaźniki). Jest przy tym wykończony z dbałością o najmniejsze detale, przy użyciu morza miękkiej skóry, polerowanego na wysoki połysk drewna i aluminium (oczywiście do wyboru jest wiele innych konfiguracji).

Cytat

Wystarczy zająć miejsce w pedantycznie dopracowanej kabinie, by zrozumieć, dlaczego ten samochód jest tak drogi

Wrażenie robi też wielkość wnętrza - na nogi i ramiona miejsca jest tyle co w największych minivanach. Nad głowami nieco mniej, ale i tak bez problemu zmieszczą się tu nawet wysokie osoby. Wszystkie cztery wielkie fotele (podgrzewane i wentylowane) są niesamowicie wygodne i mają ogromny zakres elektrycznej regulacji. W testowanym samochodzie każdy z nich oferuje też masaż i aktywne podparcie w zakrętach.

Potrafi zaimponować

Największe wrażenie kabina robi nocą. To zasługa podświetlenia - delikatne światło "sączy się" np. spod wspomnianych ekranów czy drewnianych listew, rozświetla tunel centralny, klamki, schowki w drzwiach, okolice nóg i tylnych zagłówków. Można zmieniać jego siłę i barwę.

Mercedes S 350 BlueTEC L

liczba zdjęć: 18

O poziomie dopracowania klasy S świadczy też klimatyzacja, która pozwala ustawić temperaturę indywidualnie dla każdego z czterech podróżnych oraz osobno we wnękach na nogi z przodu. Albo fakt, że podgrzewana jest tu nie tylko kierownica, ale i każdy podłokietnik. Wydaje się, że konstruktorzy pomyśleli o wszystkim - nawet o tym, żeby zamykając obieg powietrza w kabinie, nie trzeba było dodatkowo zasuwać szyb i szyberdachu. Wystarczy przytrzymać przycisk i po chwili wszelkie nieprzyjemne zapachy nie mają wstępu do wnętrza Mercedesa.

W odcięciu się od otoczenia pomaga też doskonałe wyciszenie kabiny. Silnika właściwie nie słychać (delikatnie warczy tylko przy przyspieszaniu), wiatru zresztą też - ciche rozmowy są możliwe nawet przy autostradowych prędkościach. Zresztą potwierdzają to nasze pomiary - przy 130 km/h w kabinie jest ciszej niż w niejednym kompakcie jadącym 50 km/h!

Król autostrad

Choć 3-litrowy turbodiesel testowanej "eski" jest bazową wersją silnikową, wydaje się dla niej idealnym wyborem. Moc 258 KM i aż 620 Nm momentu obrotowego pozwalają rozpędzić się do 100 km/h w niezłe 7,2 s, a przyspieszenie przestaje imponować dopiero w okolicach 170 km/h. Na autostradzie auto potrzebuje ok. 7,5 l ON/100 km, a przy spokojnej jeździe w trasie zużycie spada do 6 l/100 km. Jeżdżąc w miarę spokojnie po mieście, łatwo "zmieścić się" poniżej 10 l na 100 km.

Mercedes S 250 CDI L - test

Pierwszy czterocylindrowy silnik pod maską klasy S nie oznacza na szczęście, że model ten padł ofiarą kryzysu. O nie – ta jednostka świetnie tu pasuje. czytaj więcej

Niezłe osiągi i rozsądne spalanie wynikają w dużej mierze z tego, że nowy Mercedes waży 1900 kg, czyli o całe 85 kg mniej niż mniejszy i gorzej wyposażony poprzednik.

Pneumatyczne zawieszenie zapewnia komfort podróżowania na poziomie niedostępnym dla rywali. Auto prowadzi się przy tym bardzo bezpiecznie, a systemy stabilizujące tłumią zapędy do pod- czy nadsterowności, zanim kierowca je zauważy. Za to na krętej trasie auto nie zachwyca zwinnością - tu Mercedes nie jest w swoim żywiole. Nie żeby nie dało się nim szybko pokonać zakrętu, ale nawet w sportowym trybie przechyły nadwozia i jego bezwładność zniechęcają do szaleństw za kierownicą.

Komfortowe zawieszenie w połączeniu ze sporym zasięgiem na jednym tankowaniu czynią z tego samochodu pogromcę autostrad. W trasie, nawet po przejechaniu 500 km, nie chce się zatrzymywać na odpoczynek. Nie trzeba też obawiać się zaśnięcia - auto na bieżąco analizuje zachowania kierowcy, obliczając poziom jego koncentracji (można go sprawdzić na ekranie komputera pokładowego).

Standard tylko w cenniku

Mercedes S 350 w dłuższej wersji L kosztuje 390 500 zł. Seryjnie oferuje kompletne wyposażenie z dziedziny bezpieczeństwa: osiem poduszek powietrznych, zaawansowany układ ESP, asystenta znaków drogowych, system zapobiegający najechaniu na poprzedzający samochód i światła LED. Jest też m.in. pneumatyczne zawieszenie, nawigacja oraz elektryczne sterowanie foteli, kierownicy, pokrywy bagażnika i wielu innych elementów.

Jednak takie auta nie są kupowane bez dodatków. A lista opcji jest tu długa i pozwala podwoić wartość auta. Można na niej znaleźć prawie wszystko - od wielu rodzajów foteli i tapicerek, przez lodówkę, tuner TV i niemal audiofilski sprzęt audio, po takie pozycje, jak pakiet Edition 1 za niemal 80 tys. zł. Ma go testowany samochód, zresztą większość wymienionych wcześniej elementów wymaga dopłaty, co jest jednym z powodów, dla których kosztuje aż 640 tys. zł.

Mercedes S 350 BlueTEC - podsumowanie

Mercedes S 350 BlueTEC: nadwozie/wnętrze

Plusy:

  • przestronne wnętrze z przodu i z tyłu
  • bardzo wysoka jakość wykonania i materiałów
  • łatwa obsługa
  • efektowne podświetlenie wnętrza
  • ogromny zakres regulacji foteli
  • wyjątkowo skuteczne wyciszenie
  • mnóstwo wyposażenia podnoszącego komfort


Mercedes S 350 BlueTEC: komfort/jazda

Plusy:

  • pewne i bezpieczne prowadzenie
  • niesamowicie wysoki komfort jazdy
  • możliwość podniesienia zawieszenia
  • dużo wyposażenia ułatwiającego jazdę i zwiększającego bezpieczeństwo podróżnych


Minusy:

  • nie najlepsza zwrotność


Mercedes S 350 BlueTEC: silnik/osiągi

Plusy:

  • więcej niż wystarczające osiągi samochodu
  • płynnie, a przy tym szybko działająca automatyczna skrzynia biegów
  • kultura pracy silnika
  • mnóstwo momentu obrotowego już przy niskich obrotach
  • nieprzesadnie duże zapotrzebowanie na paliwo


Mercedes S 350 BlueTEC: eksploatacja/koszty

Plusy:

  • bogate wyposażenie standardowe
  • bardzo obszerna lista wyposażenia dodatkowego
  • duży zasięg na jednym zbiorniku paliwa
  • wiele możliwości indywidualizacji samochodu


Minusy:

  • wysoka cena zakupu
  • niebotyczne ceny niektórych dodatków


Naszym zdaniem:
Mercedes klasy S po raz kolejny wyznaczył nowy punkt odniesienia w segmencie aut luksusowych. W takich kwestiach jak wykończenie, komfort jazdy, wyciszenie wnętrza i dostępne wyposażenie żaden z konkurentów nie jest mu w stanie dorównać. Audi i BMW znów mają zaległości do nadrobienia.

Rozbudowany ekran centralny

Zdjęcie

Mercedes S 350 BlueTEC /Auto Moto

Wielki (ponad 12’’) ekran nad konsolą centralną w połączeniu z panelem między fotelami pozwala sterować większością urządzeń na pokładzie pojazdu. Wśród jego niezliczonych funkcji jest np. włączanie rozpylania zapachu [1] oraz jonizacji powietrza w kabinie. Można przy jego pomocy zarządzać przednimi fotelami [2] (m.in. zmieniać ich kształt, ustawiać rozdział ogrzewania między oparcie i siedzisko albo wybierać jeden z sześciu programów masażu). Tutaj włącza się także niespotykane dotąd w samochodach ogrzewanie podłokietników [3] - można podgrzać np. tylko przednie albo wszystkie. Ekran ten oferuje także dostęp do internetu. Możliwe jest nie tylko przeglądanie stron www, ale także korzystanie z internetowego radia i instalowanie dodatkowych aplikacji [4] . Jest też możliwość utworzenia w kabinie hotspotu,dzięki czemu podróżni mogą połączyć z internetem także swoje smartfony, tablety i laptopy.

Historia

Choć Mercedes produkował już modele tej wielkości, symbol S pojawił sie na nich dopiero pięć generacji temu.

Mercedes W116 (1972-1980)

Zdjęcie

Następca modelu W108. Był on dostępny również w wersji wydłużonej o 10 cm. Silniki o mocy od 112 do 286 KM. /Mercedes
Następca modelu W108. Był on dostępny również w wersji wydłużonej o 10 cm. Silniki o mocy od 112 do 286 KM.
/Mercedes

Mercedes W126 (1979-1992)

Zdjęcie

Trzy odmiany do wyboru – zwykła, przedłużona oraz luksusowe coupe. Silniki oferowały od 125 do 299 KM mocy. /Mercedes
Trzy odmiany do wyboru – zwykła, przedłużona oraz luksusowe coupe. Silniki oferowały od 125 do 299 KM mocy.
/Mercedes

Mercedes W140 (1991-1998)

Zdjęcie

Wyróżniał się bardzo masywnym nadwoziem. Trzy wersje: krótka, długa i coupe. Moc jednostek napędowych: 150-408 KM. /Mercedes
Wyróżniał się bardzo masywnym nadwoziem. Trzy wersje: krótka, długa i coupe. Moc jednostek napędowych: 150-408 KM.
/Mercedes

Mercedes W220 (1998-2005)

Zdjęcie

Mniejszy i lżejszy od poprzednika. Dwie wersje (coupe sprzedawano już jako model CL). Do wyboru silniki o mocy od 197 do 612 KM. /Mercedes
Mniejszy i lżejszy od poprzednika. Dwie wersje (coupe sprzedawano już jako model CL). Do wyboru silniki o mocy od 197 do 612 KM.
/Mercedes

Mercedes W221 (2005-2013)

Zdjęcie

Model ten (dwie wersje długości) znów urósł. Ciekawostka: dźwignia automatu przy kierownicy. Moc silników: 204-612 KM. /Mercedes
Model ten (dwie wersje długości) znów urósł. Ciekawostka: dźwignia automatu przy kierownicy. Moc silników: 204-612 KM.
/Mercedes

Nadwozie i wnętrze

Zdjęcie

Mercedes S 350 BlueTEC L /Auto Moto

Dane techniczne

Dane techniczne: Mercedes S 350 BlueTEC L

SILNIK
turbodiesel, umieszczony wzdłużnie z przodu, V6, 24V, common rail
pojemność2987 cm3
średnica cyl./skok tł.83,0/92,0 mm
stopień sprężania15,5;1
moc maksymalna190 kW/258 KM
przy obrotach3600/min
maks. moment obr.620 Nm
przy obrotach1600-2400/min
PRZENIESIENIE NAPĘDU
układ napędowytylny napęd, skrzynia biegów automatyczna, 7-biegowa
przełożenia biegów
do przoduI 4,38; II 2,86; III 1,92; IV 1,37; V 1,00; VI 0,82; VII 0,73
bieg wsteczny3,42
przeł. główne2,47
UKŁAD KIEROWNICZY/JEZDNY
układ kierowniczywspomagany elektrycznie
zawieszenie przódpneumatyczne, wielowahaczowe
zawieszenie tyłpneumatyczne, wielowahaczowe
systemy wspomaganiasystem stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji
hamulce przódtarcze wentylowane
hamulce tyłtarcze wentylowane
opony testowe przód245/45 R19
opony testowe tył275/40 R19
Continental ContiSportContact5
felgi przód/tył8,5 x 19/9,5 x 19 cali
średnica zawracania12,3 m
MASY
masa własna1900 kg
dopuszczalna masa całkowita2690 kg
ładowność790 kg
rozkład masy przód/tył1015/885 kg
maks. masa przyczepy2100 kg
obciążenie haka holowniczego85 kg
obciążenie dachu100 kg

Pomiary testowe

Pomiary testowe: Mercedes S 350 BlueTEC L

PRZYSPIESZENIA
0-40 km/h1,8 s
0-60 km/h3,3 s
0-80 km/h5,1 s
0-100 km/h7,2 s (6,9 s*)
0-120 km/h10,1 s
0-140 km/h13,3 s
0-160 km/h18,2 s
Prędkość maksymalna250 km/h*
DROGI HAMOWANIA
100-0 km/h zimne36,8 m
100-0 km/h rozgrzane36,4 m
GŁOŚNOŚĆ W KABINIE
przy 0 km/h44,6 dB
przy 50 km/h55,5 dB
przy 100 km/h60,6 dB
przy 130 km/h63,3 dB
ZUŻYCIE PALIWA
śred. zużycie wg prod.6,0 l/100 km
śred. zużycie w teście7,4 l/100 km
pojemność zbiornika paliwa70 l
zasięg wg spalania test.946 km
rodzaj paliwaolej napędowy
emisja dwutlenku węgla158 g/km
norma emisji spalinEuro 6
* dane fabryczne
wyniki bardzo dobre
wyniki słabe
Warunki atmosferyczne przy pomiarach: temperatura 16º C, nawierzchnia sucha.

Ceny

Ceny: Mercedes S 350 BlueTEC

najniższa360 000 zł
testowanej wersji (L)390 500 zł

Tekst: Marcin Laska; zdjęcia: Robert Brykała, Mercedes

Mercedes W116 - 40 lat klasy S - NA LUZIE

O jeden krok za daleko? - "MOTOR" Z PRZESZŁOŚCI

Nowy Mercedes klasy S - najlepszy samochód świata? - WIADOMOŚCI

Artykuł pochodzi z kategorii: Testy i porównania

Auto Moto

Zobacz również

  • Porsche Cayenne S - test

    W nowym, trzecim już wcieleniu Cayenne zachowało swoje sportowe kompetencje, ale nieco „zmiękło” – i tylko na tym zyskało. więcej