Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta - test

Sobota, 1 lutego 2014 (10:30)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Lepiej wygląda, jest szybszy, oszczędniejszy, ma bogatsze wyposażenie i wciąż atrakcyjną cenę. Czy jest coś, co mogłoby przeszkodzić Qashqaiowi w powtórzeniu sukcesu poprzednika?

Zdjęcie

Diodowe światła dzienne to seryjne wyposażenie każdej wersji nowego Nissana Qashqaia. /Motor
Diodowe światła dzienne to seryjne wyposażenie każdej wersji nowego Nissana Qashqaia.
/Motor

Jeszcze niedawno nieduże crossovery nie były u nas tak popularne jak dziś. Tak naprawdę dopiero Nissan spopularyzował ten segment zaprojektowanym przez europejski oddział tej marki Qashqaiem.

Zdjęcie

Pierwsza generacja odniosła sukces. Nawet pod koniec produkcji była w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych aut – i w Polsce, i w Europie. /Nissan
Pierwsza generacja odniosła sukces. Nawet pod koniec produkcji była w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych aut – i w Polsce, i w Europie.
/Nissan

Zgrabne auto szybko odniosło sukces, ale ciekawsze jest to, że 7 lat później, po sprzedaniu 1,5 mln egzemplarzy, wciąż należy do liderów segmentu - w 2013 r. Qashqai był 8. wśród najpopularniejszych aut w Europie. Nic dziwnego, że oczekiwania wobec następcy były duże.

Reklama

Żeby przekonać się, na co stać nowy model, przetestowaliśmy niedrogą odmianę z benzynowym silnikiem i przednim napędem.

Bez rewolucji

Qashqai uniknął przełomowych zmian w wyglądzie. Sylwetka jest niemal taka sama jak dotychczas. Ale bardziej agresywny przód i wyraźniejsze linie sprawiają, że nowy model prezentuje się nowocześniej od poprzednika. Ma też lepsze proporcje - nowy Qashqai jest o 5 cm dłuższy i o 2,6 cm szerszy od poprzedniego, a jego wysokość zmalała o 2,5 cm.

Większe zmiany zaszły w kabinie, która dotychczas nieco rozczarowywała nagromadzeniem twardych, czarnych plastików. W nowym modelu wnętrze wygląda efektowniej, jest znacznie lepiej wykończone i - co ważne - pozostało równie łatwe w obsłudze. Przestronność niemal się nie zmieniła - najbardziej odczuwalną różnicą w stosunku do pierwszego Qashqaia jest większa o 2 cm szerokość tylnej części kabiny.

Bagażnik mieści teraz 439 l (o 29 więcej niż dotąd) i oferuje sprytny system organizacji przestrzeni. Dwuczęściowa, sztywna podłoga kryje spory schowek (mieści np. półkę bagażnika), a jedną z jej części można postawić w pionie, by uchronić walizki przed przemieszczaniem.

Modny napęd

Cytat

Silnik 1.2 turbo o mocy 115 KM wcale nie okazuje się za słaby dla tego crossovera

Większe zmiany zaszły pod maską. Dotychczas bazowe wersje miały silnik 1.6 o mocy 117 KM. Teraz zastąpiła go, zaprojektowana w duchu downsizingu, turbodoładowana jednostka 1.2. Co prawda jest ona o 2 KM słabsza, ale nadrabia to znacznie większym momentem obrotowym - przy 2000 obr./min zapewnia go aż 190 Nm (poprzednik oferował tylko 158 Nm momentu, i to dopiero przy 4400 obrotów).

Choć Qashqai waży więcej od poprzednika (bazowa wersja o 21 kg), poprawiły się jego osiągi. Testowane auto do 100 km/h przyspiesza w 11,6 s, czyli o pół sekundy szybciej niż poprzednik z silnikiem 1.6 z naszego ubiegłorocznego porównania crossoverów. Ale dopiero pod względem elastyczności nowy silnik pokazuje na co go stać. Pierwszy Qashqai potrzebował aż 13,3 s, żeby na 4. biegu rozpędzić się od 60 do 100 km/h, nowemu wystarcza 10,8 s.

Zdjęcie

Kokpit wygląda efektownie i jest wykończony tworzywami bardzo dobrej jakości. Elementy w stylu lakieru fortepianowego dodają mu elegancji.
/Motor

Jest przy tym oszczędniejszy - w mieście potrzebuje 8 l benzyny na każde 100 km (o litr mniej niż poprzednik), w trasie zużycie spada poniżej 6 l/100 km. Pomaga seryjny w każdej wersji system Stop/Start oraz 6-biegowa skrzynia (poprzednikowi podczas dalszych podróży brakowało szóstego przełożenia).

W sam raz na co dzień

Nowy Qashqai zachował jeszcze jeden atut poprzednika - "przyjazność" w użytkowaniu. Pozycja za kierownicą jest taka jak w autach kompaktowych, więc kierowca nie musi mocno zginać nóg w kolanach. A fotel znajduje się na takiej wysokości, że nie trzeba się do niego ani wciskać, jak w kompaktach, ani wspinać, jak w SUV-ach. Zwiększony prześwit pozwala nie przejmować się krawężnikami, koleinami czy wyboistymi drogami.

Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta

liczba zdjęć: 10
Porównanie: kompaktowe SUV-y i crossovery

Słowo teren jest im raczej obce. Wszystkie mają bowiem przedni napęd, podstawowe silniki benzynowe i chcą zjednać sobie klientów przede wszystkim niewygórowaną ceną. Oto porównanie 6 modeli należących do segmentów SUV-ów i crossoverów. czytaj więcej

Przyjazne użytkownikowi jest też zawieszenie Qashqaia. Choć jest dość sztywne, zapewnia niezły komfort jazdy, nie hałasuje i sprawnie pracuje nawet z obciążeniem. A przy tym, mimo rezygnacji z wielowahaczowego układu z tyłu (mają go tylko wersje 4x4), nowy Qashqai prowadzi się nawet nieco pewniej od poprzednika. W zakrętach nie zaskakuje nagłymi reakcjami, a delikatna podsterowność jest szybko "gaszona" przez elektronikę. Nadwozie nie przechyla się zbyt mocno przy gwałtownych manewrach, a zupełnie niezły układ kierowniczy zaopatrzono w regulację siły wspomagania.

Cena nie zniechęci

Poprzedni Qashqai oferował jedynie podstawowe układy poprawiające bezpieczeństwo podróżnych. W nowym dba o nich znacznie więcej niż tylko ESP.

Testowany Qashqai to środkowa z trzech wersji wyposażeniowych. Opcjonalnie (seryjnie tylko w topowej odmianie) oferuje ona pakiet obejmujący adaptacyjne światła drogowe, układ ostrzegający w przypadku niezamierzonej zmiany pasa ruchu czy asystenta znaków drogowych.

Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta

liczba zdjęć: 28

Qashqai podrożał, ale tylko nieznacznie. Testowana, nieźle wyposażona wersja kosztuje 80 300 zł, czyli tylko o 1500 zł więcej niż porównywalna Kia Sportage. To dobra cena.

Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta - podsumowanie

Oczekiwania wobec drugiej generacji przeboju Nissana były bardzo duże, ale nowy Qashqai ich nie zawiódł. Ciekawie wygląda, ma bardzo wszechstronny charakter, a w wersji z nowym silnikiem potrafi łączyć niezłe osiągi z rozsądnym zapotrzebowaniem na paliwo. A do tego nie jest przesadnie drogi. Zapowiada się kolejny sukces Nissana.

Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta: nadwozie i wnętrze

Plusy:

  • atrakcyjny design,
  • wystarczający w codziennej eksploatacji prześwit,
  • dobre materiały w kabinie,
  • dobra widoczność z miejsca kierowcy


Minusy:

  • ograniczona przestronność wnętrza


Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta: układ napędowy

Plusy:

  • duża elastyczność silnika,
  • niezłe osiągi,
  • dobra skrzynia biegów,
  • nieduże zapotrzebowanie na paliwo


Minusy:

  • na razie (do lata) brak w ofercie mocniejszego silnika benzynowego


Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta: właściwości jezdne

Plusy:

  • pewne zachowanie w zakrętach,
  • dobry komfort jazdy,
  • niezły układ kierowniczy o regulowanej sile wspomagania


Minusy:

  • złe wyniki prób hamowania - nawet jak na pomiary na zimowych oponach


Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta: wyposażenie i cena

Plusy:

  • korzystna cena zakupu,
  • niezłe wyposażenie standardowe,
  • bogata lista dodatków podnoszących bezpieczeństwo podróżnych


Minusy:

  • brak możliwości dokupienia napędu 4x4

Rozbudowany komputer pokładowy nowego Qashqaia

Każda z wersji wyposażeniowych nowego Nissana Qashqaia seryjnie oferuje komputer pokładowy z kolorowym ekranem o przekątnej 5 cali umieszczonym między wskaźnikami. Można na nim obserwować nie tylko podstawowe dane dotyczące podróży, jak zasięg czy zużycie paliwa, ale także wskazania systemów podnoszących bezpieczeństwo podróżnych.

Aktywna kontrola zawieszenia stabilizuje auto na pofalowanej nawierzchni przyhamowując poszczególne koła.

Zdjęcie

Aktywna kontrola zawieszenia stabilizuje auto na pofalowanej nawierzchni przyhamowując poszczególne koła. /Motor

Asystent znaków drogowych rozpoznaje limity prędkości i prezentuje je kierowcy na ekranie komputera pokładowego.

Zdjęcie

Asystent znaków drogowych rozpoznaje limity prędkości i prezentuje je kierowcy na ekranie komputera pokładowego. /Motor

Asystent pasa ruchu ostrzega kierowcę Qashqaia przed niezamierzonym zjechaniem na sąsiedni pas ruchu.

Zdjęcie

Asystent pasa ruchu ostrzega kierowcę Qashqaia przed niezamierzonym zjechaniem na sąsiedni pas ruchu. /Motor

Brak języka polskiego wśród możliwych do wyboru w komputerze pokładowym dziwi - tym bardziej, że radio "zna" nasz język.

Zdjęcie

Brak języka polskiego wśród możliwych do wyboru w komputerze pokładowym dziwi - tym bardziej, że radio "zna" nasz język. /Motor

Dane techniczne: Nissan Qashqai 1.2 DIG-T Acenta

Silnikbenzynowy, turbo
Pojemność skokowa1197 cm3
Układ cylindrów/zaworyR4/16
Zasilaniewtrysk wielopunktowy
Moc maksymalna115 KM/4500
Maks. moment obrotowy190 Nm/2000
Napędprzedni
Skrzynia biegówmanualna/6-biegowa
Hamulce (przód/tył)tarcz. went./tarcz.
Długość/szerokość/wysokość438/181/159 cm
Rozstaw osi265 cm
Średnica zawracania10,7 m
Masa/ładowność1350/510 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)439/1277 l
Poj. zbiornika paliwa65 l (Pb 95)
Opony215/60 R17
Osiągi (dane producenta)
Prędkość maksymalna185 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h11,3 s
Dane testowe*
Przyspieszenie 0-100 km/h11,6 s →
Elastyczność 60-100 km/h10,8 s (4. bieg) →
Elastyczność 80-120 km/h25,1 s (6. bieg) →
Hamowanie 100-0 km/h (zimne)47,8 m
Hamowanie 100-0 km/h (ciepłe)47,5 m
Poziom hałasu przy 100 km/h66,0 dB →
Rzeczywista prędkość**95 km/h
Liczba obrotów kierownicą3,2
Zużycie paliwa 
Dane producenta (miasto/trasa/cykl mieszany w l/100 km)6,9/4,9/5,6
Teoretyczny zasięg1160 km
Dane testowe (miasto/trasa/cykl mieszany w l/100 km)8,0/5,8/6,9
Rzeczywisty zasięg940 km
Cena wersjii podstawowej***74 500 zł
Cena80 300 zł
Wynik na tle całego segmentu: dobry → przeciętny słaby
*pomiar na oponach zimowych, przy temp. 3ºC, na suchej nawierzcni; **przy wskazaniu 100 km/h;
***z tym samym silnikiem

Tekst: Marcin Laska; zdjęcia: Krzysztof Paliński, Robert Brykała, Nissan

Fiat 500L Trekking, Nissan Qashqai - PORÓWNANIE

Kia Sportage 1.7 CRDi, Nissan Qashqai 1.6 dCi - PORÓWNANIE

Artykuł pochodzi z kategorii: Testy i porównania

Motor

Zobacz również